Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Wtorek, 5 lipca 2022 01:37
Reklama

Mieszkańcy mają obawy, że droga podzieli miejscowość

Mieszkańcy Ostromęczyna-Kolonii nie zgadzają się na rekomendowany przez GDDKiA wariant planowanego na terenie gminy odcinka Via Carpatia. Według nich wariant ten może przyczynić się do wyburzenia kilku budynków mieszkalnych i podzielić miejscowość. - Rzadko się zdarza, żeby wypracowany przez nas wariant zadowolił wszystkich – odpowiada na zarzuty Łukasz Minkiewicz rzecznik GDDKiA Lublin.
Mieszkańcy mają obawy, że droga podzieli miejscowość
Autor: Joanna Gąska, GDDKiA

Droga ekspresowa numer 19 to element międzynarodowego szlaku Via Carpatia. W Polsce trasa ta będzie miała ponad 700 km długości i przebiegać będzie przez województwa: podlaskie, mazowieckie, lubelskie i podkarpackie. Szlak połączy polskie i litewskie porty nadbałtyckie z portami Morza Czarnego, Egejskiego i Adriatyku oraz leżącymi wewnątrz tego obszaru centrami dystrybucyjno-logistycznymi. Via Carpatia w powiecie łosickim przetnie tereny gmin: Sarnaki, Platerów, Łosice, Olszanka oraz Huszlew. 

Przypominamy, że w marcu 2020 roku w gminach powiatu łosickiego, przez które zaplanowano pociągnięcie nitki drogi ekspresowej S19 odbyły się spotkania konsultacyjne z samorządami i mieszkańcami. W ich trakcie omówiono związane z inwestycją problemy i odniesiono się do przedstawionych propozycji. Ostatecznie przygotowano aż pięć wariantów przebiegu drogi przez powiat. - Na etapie przygotowywania studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego w ramach działań informacyjnych, spotkaliśmy się z mieszkańcami pięciu gmin i przedstawiliśmy im proponowane rozwiązania. Następnie mieszkańcy mogli składać wnioski i uwagi. Te, które były możliwe do zrealizowania, zostały uwzględnione przez projektantów - zapewniało wtedy GDDKiA.

Wniosek o wydanie decyzji środowiskowej 

Lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad złożył do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla budowy drogi ekspresowej S19 na tym odcinku. We wniosku GDDKiA zarekomendował wariant wynikowy drogi, który powstał z połączenia omawianych na konsultacjach wariantów.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: O co chodzi z tą działką w Żerocinie? Mieszkańcy dyskutują, WORD wyjaśnia

Zgodnie z rekomendowanym wariantem trasa miałaby przebiegać po nowym śladzie, przez gminy: Sarnaki, Olszankę, Huszlew oraz Łosice. W planach jest budowa drogi o przekroju dwujezdniowym (dwa pasy ruchu w każdym kierunku wraz z pasami awaryjnymi). Inwestycja ma objąć także budowę obiektów inżynierskich, w tym czterech węzłów drogowych w Sarnakach, Ostromęczynie, Łosicach i Mszannej. Nie zabraknie drogi do obsługi ruchu lokalnego, oraz urządzeń ochrony środowiska. Przebieg drogi w wariancie preferowanym rozpoczyna się przed Chlebczynem. Następnie trasa omija Sarnaki od zachodniej strony. Na przecięciu z obecną DK19 planowany jest pierwszy z węzłów - Sarnaki. Dalej droga od wschodu omija Łosice i za Mszanną ponownie przecina obecną DK19, biegnąc równolegle do niej. Koniec odcinka zaplanowano na granicy województw mazowieckiego i lubelskiego, w okolicach miejscowości Kolonia Łukowisko.

Kiedy ostateczne decyzje?

14 stycznia RDOŚ wezwał GDDKiA do uzupełnienia braków formalnych we wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Uzupełnienie braków wpłynęło 10 lutego. 16 lutego RDOŚ wystąpił do Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie oraz Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, o zajęcie stanowiska. Po uzyskaniu stanowisk ww. instytucji, 4 kwietnia po raz kolejny wezwano GDDKiA do uzupełnienia raportu o oddziaływaniu na środowisko m.in. w zakresie gospodarowania odpadami, oddziaływania inwestycji na środowisko gruntowo-wodne oraz analizy oddziaływania akustycznego dla wariantu preferowanego.

Jak informuje Agata Antonowicz, rzecznik RDOŚ Warszawa: - Na obecnym etapie postępowania nie jest możliwe wskazanie terminu zapewnienia udziału społeczeństwa i wydania rozstrzygnięcia. Uzależnione to jest m.in. od terminu wpłynięcia uzupełnienia do raportu oraz uzyskania opinii organów opiniujących.

Nie było informacji?

W międzyczasie, na marcowej sesji gminy Platerów podjęto dyskusję nad wspomnianym przebiegiem trasy. Padły tam zarzuty, że wynikowa wersja S19 nie była konsultowana z samorządem gminy. Doniesieniom tym zaprzeczył jednak Łukasz Minkiewicz rzecznik GDDKiA Lublin.

- W lipcu ubiegłego roku wysłaliśmy do gminy informację na temat wariantu preferowanego. Był to protokół, w którym zawarte zostały wszystkie informacje. W tym czasie gmina nie złożyła zastrzeżeń. Wniosek o decyzję środowiskową do RDOŚ w Warszawie z preferowanym przebiegiem trasy złożyliśmy w grudniu 2021 r. Jaki jest kolejny krok? Po złożeniu wniosku, na etapie wydawania decyzji środowiskowej będą konsultacje społeczne, które przeprowadza RDOŚ. Dyrektor RDOŚ może, ale nie musi zaakceptować wariantu rekomendowanego przez inwestora - dodaje. 

Ten wariant jest inny
Mieszkańcy obawiają się między innymi tego, ze inwestycja drogowa podzieli ich miejscowość

Mieszkańców Ostromęczyna-Kolonii bulwersuje jednak fakt, że rekomendowany wariant jest inny od tego, na który zgodzili się dwa lata temu. Uważają, że zaplanowana nitka ekspresówki nie tylko podzieli ich miejscowość ale również wymusi konieczność wyburzenia kilku budynków mieszkalnych.

- Każdy wybierał najkorzystniejszy dla siebie wariant. Gdybyśmy uwzględnili wszystkie głosy i uwagi, to nie byłoby możliwości połączenia poszczególnych odcinków w jedną całość. Rzadko się zdarza, żeby wypracowany przez nas wariant zadowolił wszystkich. Dlatego ostateczny kształt drogi musi być kompromisem. Wybierając przebieg trasy bierzemy pod uwagę wszystkie czynniki. Dla każdego wariantu przygotowujemy analizę wielokryterialną, która pozwala nam wypracować kompromis. Brane są pod uwagę m.in. kryteria społeczne, środowiskowe, funkcjonalne czy techniczne. Niestety nie da się wybudować drogi ekspresowej w taki sposób, by była z dala od wszystkich zabudowań. W obecnym wariancie preferowanym droga jest odsunięta od zabudowań Ostromęczyna, dzięki czemu w samej miejscowości powinno być ciszej – odpowiada na zarzuty Łukasz Minkiewicz rzecznik GDDKiA Lublin.

Trzeba będzie wyburzać?

Okazuje się, że nie tylko mieszkańcy Ostromęczyna Kolonii martwią się o swoje posiadłości, budowa ekspresówki może być też problematyczna dla jednego z mieszkańców Łosic, bowiem jego posesja zlokalizowana jest tuż przy zaplanowanym węźle Łosice. Jego obawy uspokaja nieco Monika Gawda, zastępca dyrektora oddziału ds. inwestycji GDDKiA w Lublinie, która informuje, że budynki znajdujące się na wspominanej działce w Łosicach nie są przewidziane do wyburzenia.

WARTO PRZECZYTAĆ: Mieszkańcy Łomaz: To skrzyżowanie jest niebezpieczne!

- Niemniej zaznaczamy, że rozwiązania te nie są rozwiązaniami ostatecznymi, a rekomendacja co do wariantu preferowanego do decyzji środowiskowej może nie być jednoznaczna. RDOŚ może odrzucić wariant wskazany przez GDDKiA i nakazać zmianę. Ewentualne wystąpienie kolizji inwestycji ze wskazaną działką, będzie możliwe do określenia po wydaniu decyzji środowiskowej. Wtedy będzie opracowywany w większym stopniu szczegółowości jeden wariant trasy, który zostanie określony tą decyzją. W dalszym ciągu nie będą to jednak rozwiązania o charakterze ostatecznym. Kolejny etap przygotowania inwestycji (w systemie „Projektuj i Buduj") obejmie zlecenie m.in. opracowania Projektu Budowlanego, w ramach którego powstaną finalne rozwiązania projektowe, a w oparciu o nie przebieg linii rozgraniczającej teren – dodaje Monika Gawda.

Odszkodowanie za przejęcie nieruchomości

Warto jednak pamiętać, że za nieruchomości przejęte przez Skarb Państwa pod ewentualną budowę drogi, właścicielom przysługuje prawo do odszkodowania. W takich przypadkach każdorazowo wykonywane są indywidualne wyceny. - Wartość nieruchomości będzie ustalana przez niezależnych rzeczoznawców majątkowych, wyznaczonych przez wojewodę mazowieckiego. Każda nieruchomość będzie wyceniana indywidualnie, a wartość określona zostanie według stanu na dzień wydania decyzji ZRID (zezwolenia na realizację inwestycji drogowej) przez wojewodę - wyjaśnia Łukasz Minkiewicz.

 


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Wieś się bawi 20.05.2022 14:17
Mieszkańcy Osyromęczyna to się mogą nie godzić. Ha ha ha. Zburzą im domy i zaorają ziemię. Nikt ich nie będzie pytał. Dostaną za to rekompensatę pieniężną. A jak im się nie podoba to niech nakładają swoje gumofilce i wyjeżdżają do Paryża lub Londynu buahahahahs. Wieś się bawi na całego

Mieszkanka 23.05.2022 21:59
Wieś się bawi 20.05.2022 14:17
Mieszkańcy Osyromęczyna to się mogą nie godzić. Ha ha ha. Zburzą im domy i zaorają ziemię. Nikt ich nie będzie pytał. Dostaną za to rekompensatę pieniężną. A jak im się nie podoba to niech nakładają swoje gumofilce i wyjeżdżają do Paryża lub Londynu buahahahahs. Wieś się bawi na całego
Człowieku chyba nie wiesz co mówisz... Przez tą drogę ludzie stracą dobytek całego życia, wszystko z czego żyją a dostaną gówno zamiast pieniędzy! Chyba nie zdajesz sobie sprawy o co tu chodzi... Mogą wybrać trasę, która idzie przez pola i nikomu nie zniszczy życia a wybrali taką gdzie kilkanaście rodzin straci dobytek całego życia i nie będą wstanie nawet za to wybudować czy kupić nowego domu nie mówiąc o tym że stracą pola z których żyli więc dodatkowo nie będą mieli pracy i żadnych środków do życia oprócz tego marnego grosza, które dostaną. Jak nie wiesz dokładnie o co chodzi to lepiej zamknij buźkę i nie pisz głupich komentarzy bo to nie na miejscu...

Mieszkaniec 23.05.2022 22:14
Chyba się z kosmosu urwałeś. Prowadzą drogę przez domy, gdzie obok są pola i żadnego budynku. Gdzie sens i logika? Rekompensata pieniężną mówisz. Za dom ci dadzą tyle, że nawet w stanie surowym nowego nie postawisz. Radzę zacząć myśleć ;)

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama