Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 14:22
Reklama
Reklama
Reklama

Spotkali się ze słynnymi olimpijczykami w stolicy

Przedstawiciele Klubu Olimpijczyka w Terespolu wzięli udział w 23. Pikniku Olimpijskim w warszawskim Parku Kępa Potocka. To coroczny projekt integrujący miłośników sportu oraz niezwykłe święto olimpizmu, promujące igrzyska i olimpijskie wartości, takie jak szacunek, przyjaźń, dążenie do doskonałości oraz fair play.
Spotkali się ze słynnymi olimpijczykami w stolicy
W Warszawie była okazja, by spotkać m. in. mistrzynię olimpijską w rzucie młotem, Anitę Włodarczyk

Autor: Fot. Klub Olimpijczyka w Terespolu

Jak co roku w wydarzeniu wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy uczestników, jak zwykle było wiele atrakcji. Po dwuletniej przerwie, również Klub Olimpijczyka z Terespola wziął udział w wydarzeniu. Uczniowie Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego i Szkoły Podstawowej nr 1 wzięli udział w wielu atrakcjach sportowych, spotkaniach z olimpijczykami i gwiazdami sportu, nowych i klasycznych dyscyplinach w nietypowym, ciekawym wydaniu, a także konkursach, grach i zabawach. Każdy z naszych uczestników znalazł coś dla siebie.

Nasi uczniowie wykazali się wysoką sprawnością, wygrali wiele konkursów sprawnościowych, m. in. na strzelnicy, boisku do kosza, ergometrach wioślarskich czy w grze terenowej. - Najwięcej emocji wzbudziła ulubiona gra Ronaldinho (słynnego brazylijskiego piłkarza) - teqball (dyscyplina sportu polegająca na odbijaniu piłki nogami, ciałem lub głową - podobnie jak w piłce nożnej - tak, by trafiła ona w specjalnie zaprojektowany dla tego sportu stół po stronie przeciwnika) - informuje Krystyna Pucer z Klubu Olimpijczyka w Terespolu. - Ponieważ każda aktywność była nagradzana, to uczniowie zdobyli wiele gadżetów. Najważniejsze, że osobiście spotkaliśmy się z olimpijczykami i medalistami olimpijskimi. Takiej możliwości nie ma nigdzie indziej, co powoduje, że impreza Polskiego Komitetu Olimpijskiego jest niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju. W tym roku spotkaliśmy między innymi Anitę Włodarczyk, Pawła Januszewskiego, Andrzeja Wrońskiego, Sebastiana Chmarę, Wojciecha Fortunę i wielu innych. Cenimy zdobyte autografy i wspólne zdjęcia. Piknik był dla nas wyjątkowym świętem sportu i olimpizmu. Wrócimy tam za rok!



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama