Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:47
Reklama
Reklama

Praca dla nieletnich. Co trzeba wiedzieć?

Za kilka dni dla uczniów rozpoczną się wakacje. Wielu z nich nie chce jednak poświęcić letnich miesięcy na odpoczynek. Woli poszukać sobie pracy.
Praca dla nieletnich. Co trzeba wiedzieć?
Młodociany pracownik powyżej 15 roku życia może być zatrudniony, jednak musi spełnić dwa warunki: ukończyć co najmniej 8-letnią szkołę podstawową i uzyskać od lekarza zaświadczenie, że wybrana praca nie będzie zagrażać jego zdrowiu.

Autor: iStock

Co na ten temat mówią przepisy? Kiedy nastolatek może podjąć zatrudnienie? Jakie warunki musi spełnić? Jakie obowiązki praca wykonywana przez dziecko nakłada na pracodawcę? Odpowiedzi na te pytania znaleźliśmy w Kodeksie pracy.

Za młodocianego pracownika uważa się osobę, która ukończyła 15 lat, ale nie osiągnęła jeszcze pełnoletności. Młodzież poniżej tej granicy zgodnie z prawem nie może podejmować pracy (ustawodawca przewidział jedynie kilka wyjątków ujętych w art. 191 § 21-23).

Tylko po spełnieniu warunków

Młodociany pracownik powyżej 15 roku życia może być zatrudniony, jednak musi spełnić dwa warunki: ukończyć co najmniej 8-letnią szkołę podstawową i uzyskać od lekarza zaświadczenie, że wybrana praca nie będzie zagrażać jego zdrowiu. Należy przy tym pamiętać, że bez kwalifikacji zawodowych taka osoba może pracować jedynie na zasadzie przygotowania zawodowego.

Taka możliwość istnieje również w przypadku, kiedy dziecko ukończyło szkołę podstawową, jednak nie osiągnęło jeszcze 15 lat. W takim wypadku konieczne będzie przedstawienie opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej oraz prawnego opiekuna. Podobnie sytuacja wygląda w kwestii przyuczania osoby poniżej 15 roku życia do wykonywania konkretnej pracy – wymagane będą te same dokumenty.

Jakie obowiązki ma pracodawca?

Zatrudniając osobę niepełnoletnią, należy pamiętać, że obowiązkiem pracodawcy jest zapewnienie mu opieki oraz niezbędnej pomocy, która umożliwi mu właściwe wykonywanie pracy. Niezbędne jest również prowadzenie ewidencji takich pracowników. Poza tym – co istotne – młodocianemu pracownikowi przysługuje dłuższy urlop i krótszy wymiar godzinowy pracy.

Nie można też pozwolić mu na pracę nocą i w godzinach nadliczbowych. Istnieją również branże, które odgórnie wykluczają zatrudnienie młodocianego (np. praca przy sprzedaży alkoholu). W przypadku kontynuowania nauki należy też umożliwić nastolatkowi uczęszczanie na zajęcia w taki sposób, aby nie kolidowało to z pracą.

Więcej informacji oraz określonych – dla młodocianych pracowników – norm, można znaleźć w [DZIALE 9 – ZATRUDNIANIE MŁODOCIANYCH KODEKSU PRACY].

To też może Cię zainteresować: Stary ład trafił do kosza. Nowy wejdzie w życie 1 lipca

Przeczytaj także: Rząd ustalił gwarantowaną cenę węgla. Ile zapłacimy za tonę?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama