Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 13 maja 2026 08:44
Reklama
Reklama
Reklama

Konające krowy znalezione w ciężarówce. Sprawą zajęła się prokuratura

W powiecie parczewskim inspektorzy Wojewódzkiego Transportu Drogowego w Lublinie zatrzymali do kontroli ciężarówkę, przewożącą krowy. W środku zastali zatrważający widok. – 3 sztuki były w ciężkim stanie, dlatego aby im ulżyć w cierpieniu, zadecydowaliśmy o ich uśpieniu – mówi powiatowy lekarz weterynarii w Parczewie Piotr Kicman. – Nie wyobrażamy sobie nawet, ile cierpienia niesie za sobą taki sposób transportowania chorych i słabych zwierząt – komentują obecni podczas kontroli członkowie Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!
Konające krowy znalezione w ciężarówce. Sprawą zajęła się prokuratura
Na początku kontroli, kierowca twierdził, że przewozi tylko 3 krowy. Jednak już po chwili okazało się, że w osobnym przedziale z zamkniętymi otworami wentylacyjnymi schowane są kolejne 3 zwierzęta

Autor: Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!

Ciężarówka została zatrzymana do kontroli w miejscowości Glinny Stok w gminie Siemień we wtorek, 12 lipca. Z inspektorami byli na miejscu członkowie Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!. Po zatrzymaniu jednego z transportów okazało się, że zamiast deklarowanych 3 krów, w ciężarówce w części, która miała zasłonięte kurtyny, leżą jeszcze 3 sztuki. Krowy były w ciężkim stanie.

– Na początku kontroli, kierowca twierdził, że przewozi tylko 3 krowy. Jednak już po chwili okazało się, że w osobnym przedziale z zamkniętymi otworami wentylacyjnymi schowane są kolejne 3 zwierzęta. Były to krowy tzw. “mleczne”. Jedna z nich leżała na boku i wydawało się, że nie żyje. Wszystkie leżały we własnych odchodach i były wycieńczone – ich stan wskazywał na ogromne cierpienie. Jedna z krów była w szczególnie złym stanie – leżała na boku i ledwo oddychała – relacjonują członkowie fundacji. 

PRZECZYTAJ: Stadnina w końcu na plusie. Krowy i zboże zapewniły dodatni wynik

To oni powiadomili o zdarzeniu powiatowego lekarza weterynarii w Parczewie Piotr Kicman . 

– Przyjechaliśmy na miejsce w ciągu 20 minut. Faktycznie, w ciężarówce było 6 krów. Wezwaliśmy dodatkowo urzędowego lekarza weterynarii z wieloletnim doświadczeniem w leczeniu bydła, który określił stan kliniczny krów. Wydał orzeczenie lekarsko-weterynaryjne. 3 sztuki nie nadawały się do transportu. 1 z nich była w stanie agonalnym. 2 kolejne były w ciężkim stanie: pierwsza miała uszkodzoną miednicę, a druga wysoką gorączkę, nie była w stanie się podnieść, nie reagowała na bodźce zewnętrzne. Zdecydowaliśmy o ich uśpieniu, aby skrócić ich cierpienie. Na miejsce został wezwany zakład utylizacyjny  – informuje Piotr Kicman i dodaje, że 3 pozostałe krowy nie wykazywały objawów chorobowych i nadawały się do dalszego transportu.

Pasy transportowe mogą świadczyć o tym, że krowy zostały wciągnięte na środek transportu, fot. Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!


Członkowie fundacji Viva zwracają uwagę również na to, że dwie krowy miały na nogach zawiązane pasy transportowe. – Stało się więc jasne, że nie weszły one same na samochód, a zostały na niego wciągnięte. Nie wyobrażamy sobie nawet, ile cierpienia niesie za sobą taki sposób transportowania chorych i słabych zwierząt. Jesteśmy pewni, że kierowca był świadomy, w jakim stanie są krowy, które wciąga na samochód… i że transport w takim stanie sprawi im dodatkowe cierpienie! – zaznaczają członkowie fundacji. 

CZYTAJ TEŻ: Nie żyje utytułowany ogier Piaff z janowskiej stadniny

Powiatowy lekarz weterynarii w Parczewie twierdzi zaś, że odpowiedzialność za transport bydła w takim stanie ponosi nie tylko kierowca, ale też osoby, które go zleciły. – Stan krów nie mógł się przecież aż tak pogorszyć w ciągu 2 godzin transportu. Dlatego wysłaliśmy pisma do powiatowych lekarzy weterynarii właściwych ze względu na położenie gospodarstwa, z którego zwierzęta wyjechały. Mogę jedynie powiedzieć, że są to 2 gospodarstwa. W pierwszym hodowanych jest ponad tysiąc krów, a w drugim ok. 300 sztuk – zaznacza Piotr Kicman.  

Na miejsce została wezwana również policja. Funkcjonariusze z pionu dochodzeniowo-śledczego przyjęli od przedstawicieli fundacji Viva zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Prokuratura parczewska wszczęła już w tej sprawie postępowanie. – Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest w kierunku art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt. Obecnie postępowanie toczy się w sprawie, a nie przeciwko jakiejś osobie. Trwa gromadzenie materiału dowodowego, przesłuchania świadków i zbieranie dokumentacji, dotyczącej m.in. transportu zwierząt – potwierdza rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka.

Odpowiedzialność karna za zabijanie, uśmiercanie lub dokonywanie uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy albo znęcanie się nad zwierzęciem. podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

CZYTAJ TEŻ: „Wrzuć monetę”, a dopiero wtedy skorzystasz z wody na cmentarzu

PRZECZYTAJ: Uwaga kierowcy! Policja prowadzi dziś wzmożone kontrole prędkości
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czyt 15.07.2022 13:26
To są skutki rozwiązań PRAWA. komuna sam wytwarza problemy, z którymi dzielnie walczy: TA WERSJA, każe sobie jeszcze za to Ofiarom, płacić. Przecież można wzywać Kicmana, by rozwiązywał problemy 1000szt hodowlanych. Właściwie to zlikwidował, jak likwidował hodowle świń. Likwidacja rolnictwa, dokonała się. czyt

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanKoTreść komentarza: W kiedy planowany jest "Pride Of Poland"? W jakich dniach? Nie wszyscy wiedzą (ja nie wiem) i może chcieliby zaplanować przyjazd do Janowa. Nie zawsze można zrobić to z dnia na dzień.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 09:22Źródło komentarza: Janów Podlaski. Przygotowania do Pride of PolandAutor komentarza: Sursum corda !Treść komentarza: Mimo coraz większej liczby ,,Misiów Rysiów,, wśród hierarchów Kościoła zniechęcających młodych adeptów jeszcze przed startem, jestem spokojny o powołania kapłańskie...Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:59Źródło komentarza: Polskim parafiom zabraknie księży? Ratunek może przyjść z AfrykiAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Wybić wszystko , zutylizwoać aby zaraza się nie rozprzestrzeniała . A polskiemu przedsiębiorcy zapłaciś odszkodowanie 1 zł za każdą ubitą sztukę . Czyli około 18.150 zł . Będzie mógł sobie polski przesdiębiorca zakupić za to piskląt i znowu wychodować . A jak się nie podoba polskiemu przedsiębiorcy to brać 18.150 zł odszkodowania kupować starą 15 letnią Beemkę i na kasę do Biedronki pracować :-) :-) :-) Ha ha ha .Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:55Źródło komentarza: Gmina Międzyrzec Podlaski. Jedenaste ognisko grypy ptakówAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: śmieszny sąd, nic nie warty.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 17:44Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiemAutor komentarza: Wujek DariuszTreść komentarza: To jest ordynarny fejk nius. Wyrok, o którym mowa, niczego nie zmienia w sytuacji osób, które nie brały udziału w tym konkretnym postępowaniu.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 08:32Źródło komentarza: Tysiące osób może domagać się od państwa zwrotu zaniżonych świadczeń
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama