Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 11 maja 2026 01:37
Reklama
Reklama
Reklama
W tym roku zdjęcia koniom, które trafią na aukcję wykonana legendarny fotograf Stuart Vesty z USA

Janów Podlaski. Przygotowania do Pride of Poland

Janowska Stadnina Koni przygotowuje się do najważniejszego wydarzenia sezonu – aukcji Pride of Poland i Narodowego Pokazu Koni Arabskich. Lista koni przeznaczonych do sprzedaży jest już gotowa, a ich zdjęcia wykona ponownie legendarny amerykański fotograf Stuart Vesty. Organizatorzy liczą na zainteresowanie kupców z Bliskiego Wschodu i Europy oraz dalszą odbudowę prestiżu janowskiej hodowli.
Janów Podlaski. Przygotowania do Pride of Poland
Przy wyborze koni na aukcję szczegółowo analizowane są rodowody, tak aby zachować odpowiednią liczebność poszczególnych rodzin żeńskich. – Sprzedawane są najczęściej klacze, które pozostawiły już potomstwo planowane do dalszej hodowli – wyjaśnia Weronika Sosnowska, prezes janowskiej stadniny

Autor: archiwum Weroniki Sosnowskiej

Największym wyzwaniem związanym z organizacją aukcji jest wybór koni przeznaczonych do sprzedaży. – To właśnie ten etap budzi najwięcej emocji i wymaga najdłuższych, bardzo starannych przygotowań. Równolegle trwają już prace organizacyjne i techniczne związane z samym wydarzeniem. Stadnina wyłoniła wykonawcę odpowiedzialnego za stronę techniczną aukcji i pozostaje z nim w stałym kontakcie, dopracowując wszystkie szczegóły – mówi prezes janowskiej stadniny, Weronika Sosnowska.

Lista koni już gotowa

Lista koni przeznaczonych na aukcję została już przygotowana. – Prace nad jej stworzeniem rozpoczynają się praktycznie zaraz po zakończeniu poprzedniej edycji Pride of Poland. Przy wyborze koni stadnina kieruje się przede wszystkim atrakcyjnością oferty dla potencjalnych klientów, ale równie istotne jest zachowanie najcenniejszych rodzin żeńskich w Janowie Podlaskim, tak aby utrzymać stabilną i przemyślaną strukturę hodowlaną – wyjaśnia prezes stadniny.

Na główną aukcję Pride of Poland z Janowa Podlaskiego zaplanowana jest licytacja pięciu koni, natomiast na poniedziałkową aukcję Summer Sale – dziesięciu. Oficjalna lista aukcyjna ma zostać opublikowana pod koniec maja.

Na razie nie ujawniono jeszcze faworytów aukcji. – Jest na to jeszcze za wcześnie. 18 maja w stadninie zaplanowano sesję zdjęciową koni aukcyjnych, którą – podobnie jak w ubiegłym roku – wykona Stuart Vesty ze Stanów Zjednoczonych. Po jej zakończeniu lista aukcyjna ma zostać oficjalnie przedstawiona – zapowiada Weronika Sosnowska.

Środowisko związane z końmi arabskimi już interesuje się szczegółami wydarzenia i dopytuje o tegoroczną aukcję. Intensywniejsza promocja ma rozpocząć się po publikacji zdjęć koni aukcyjnych, choć pierwsze zapowiedzi pojawiają się już w przestrzeni medialnej.

– Zainteresowanie aukcją wykazują kupcy z Arabii Saudyjskiej i Kataru, a także ze Szwecji, Szwajcarii i Belgii. Sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie budziła obawy dotyczące mniejszego zainteresowania zakupem koni, jednak na razie klienci nadal pytają o aukcję i konie – wskazuje Weronika Sosnowska.

Na obecnym etapie nie można jeszcze przewidzieć cen, jakie konie osiągną podczas licytacji. Ostateczne wyniki aukcji w dużej mierze zależą od zainteresowania i oczekiwań kupujących, które często kształtują się dopiero bezpośrednio przed wydarzeniem oraz w trakcie samej aukcji.

Rodowód ma znaczenie

Rodowód oraz historia danej linii hodowlanej mają ogromne znaczenie przy wyborze koni przeznaczonych na aukcję. – W Janowie Podlaskim funkcjonuje 15 rodzin żeńskich, z których każda posiada własną historię i zasługi hodowlane. Niektóre linie cieszą się szczególnym uznaniem i dużym zainteresowaniem klientów z całego świata. Przykładem jest rodzina klaczy Szamrajówka, znana międzynarodowo jako „P-line”, ponieważ imiona wszystkich koni wywodzących się z tej linii rozpoczynają się literą „P”. To jedna z najbardziej cenionych i rozpoznawalnych rodzin hodowlanych w janowskiej stadninie. Właśnie z tej linii pochodziła Pepita, sprzedana podczas aukcji w 2015 roku za 1 mln 400 tys. euro – podkreśla Weronika Sosnowska.

Przy wyborze koni na aukcję szczegółowo analizowane są rodowody, tak aby zachować odpowiednią liczebność poszczególnych rodzin żeńskich. – Sprzedawane są najczęściej klacze, które pozostawiły już potomstwo planowane do dalszej hodowli albo takie, których rodziny posiadają wystarczającą liczbę spokrewnionych klaczy gwarantujących kontynuację linii hodowlanej – wyjaśnia Weronika Sosnowska.

Odnosząc się do oczekiwań zagranicznych kupców, zaznacza, że szczególnym zainteresowaniem cieszą się konie utytułowane, odnoszące sukcesy na pokazach.

Zmienne trendy

Z obserwacji wynika również, że zmieniają się trendy w hodowli koni arabskich. – Coraz więcej hodowli odchodzi od skupiania się wyłącznie na bardzo charakterystycznej, ekstremalnie „pięknej” głowie konia, której uzyskanie często wiąże się z osłabieniem innych cech pokrojowych. W tym momencie większe znaczenie zaczynają zyskiwać polskie konie arabskie – mówi prezes.

Aukcja Pride of Poland ma ogromne znaczenie dla promocji polskiej hodowli koni arabskich za granicą. Szczególne zainteresowanie budzą wysokie ceny osiągane przez konie podczas licytacji.

– Na sukces aukcji wpływa również odpowiednie prowadzenie karier pokazowych koni. Udział w pokazach w Polsce i za granicą oraz zdobywane tam tytuły stanowią najlepszą promocję polskiej hodowli koni arabskich – zauważa prezes janowskiej stadniny.

Odnosząc się do wizerunku stadniny, prezes podkreśla, że obecnie podejmowane są działania mające na celu odbudowę relacji z klientami i hodowcami. – Informacje zwrotne od nabywców koni są bardzo pozytywne i istnieje nadzieja, że także w tym roku wrócą oni do Janowa Podlaskiego – mówi Weronika Sosnowska.

Stadnina zaprasza

Trwają również prace nad organizacją wejściówek i biletów dla publiczności zainteresowanej Narodowym Pokazem Koni Arabskich i aukcją. Szczegóły mają zostać przedstawione jeszcze w tym miesiącu. Na razie nie podjęto decyzji, czy Narodowy Pokaz Koni Arabskich będzie bezpłatny dla publiczności, tak jak w poprzednich latach.

W międzyczasie zakończono remont stajni zegarowej, uznawanej za wizytówkę stadniny. – Miejsce to od lat czekało na modernizację i jest jednym z najczęściej fotografowanych obiektów przez odwiedzających Janów Podlaski gości. Wyremontowana została również część weterynaryjna, co pozwoliło poprawić warunki badań klaczy. Remont stajni zegarowej został zrealizowany ze środków pochodzących z dokapitalizowania stadniny – przekazuje Weronika Sosnowska.

Podkreśla również, że stadnina pozostaje otwarta dla turystów i gości, którzy mogą ją odwiedzać przez cały tydzień.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama