Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 19:29
Reklama
Reklama

Myślał, że rozmawia z pracownikiem banku. Stracił niemal 41 tysięcy złotych

Prawie 41 tysięcy złotych stracił mieszkaniec gminy Łomazy. Mężczyzna, myśląc, że rozmawia z pracownikiem banku zaciągnął pożyczkę. Jej zaciągnięcie miało anulować tę, którą na jego koncie – według informacji pracownika banku – zaciągnął oszust. Potem, poszkodowany przelał pieniądze na konto sprawców.
Myślał, że rozmawia z pracownikiem banku. Stracił niemal 41 tysięcy złotych
32-latek stracił niemal 41 tysięcy złotych

Autor: archiwum/ilustracyjne

25 lipca, na bialską komendę, zgłosił się 32-latek, który padł ofiarą oszustwa. Z relacji mężczyzny wynikało, że tego dnia odebrał połączenie od nieznajomego. Z racji tego, że na wyświetlaczu jego telefonu pojawił się numer infolinii banku, był pewien, że rozmawia z jego pracownikiem.

Rozmówca poinformował go, że ktoś włamał się na jego konto i próbował zaciągnąć pożyczkę ekspresową. Dzwoniący polecił zalogować się 32-latkowi na konto, by dowiedzieć się jaką kwotę oszuści chcieli wypłacić. I rzeczywiście, na koncie poszkodowanego widniała kwota kilkudziesięciu tysięcy złotych.

W trakcie telefonicznych rozmów, kolejne osoby instruowały mężczyznę, co powinien zrobić, aby anulować zaciągniętą przez oszustów pożyczkę. By tak się stało, miał wziąć pożyczkę, a kwotę wypłacić. Fałszywy pracownik banku poinformował go także, że ktoś z banku wykrada dane 32-latka i miał on zwrócić uwagę, czy ktoś nie robi zdjęcia jego dowodu osobistego. Pod żadnym pozorem miał nie przekazywać pracownikom banku żadnych kodów, a gdyby o nie prosili, miał opuścić placówkę.

Po tym, by zakończyć procedurę anulowania pożyczki, mężczyzna miał wpłacić gotówkę we wpłatomacie. Poszkodowany wykonał wszystkie polecania oszustów. Podczas wpłat do wpłatomatu korzystał z kodów BLIK podawanych mu telefonicznie przez fałszywego pracownika banku. Dopiero po powrocie do domu zorientował się, że padł ofiarą oszustwa. Wtedy sprawę zgłosił na policję. Stracił niemal 41 tysięcy złotych.

– Spoofing telefoniczny, to nic innego, jak coraz popularniejsze oszustwo polegające na podszywaniu się dzwoniącego pod inne numery, by móc następnie dzwonić z nich do ofiar i udawać inną osobę. Technicznie, spoofing, jest dziś możliwy, głównie dzięki nowym rozwiązaniom technologicznym. Przy ich wykorzystaniu, dzwoniący może w niemal dowolnej usłudze ręcznie wprowadzić numer, który ma się wyświetlić adresatowi połączenia jako numer dzwoniącego. W ten sposób coraz częściej oszuści podszywają się pod konsultantów banków, przedstawicieli urzędów czy nawet policjantów. Ofiara spoofingu, sugerując się numerem, który wyświetlił się na telefonie jest przekonana, że prowadzi rozmowę z infolinią banku, pracownikiem urzędu lub policjantem. W większości rozmów pojawiają się jednak dwa elementy: presja czasu i poczucie zagrożenia. Zwykle oszuści namawiają ofiary do przelania pieniędzy na dane konto. Pamiętajmy! Oszuści umiejętnie manipulują rozmową tak, by uzyskać jak najwięcej informacji i wykorzystać naszą naiwność. W kontaktach z nieznajomymi kierujmy się zawsze zasadą ograniczonego zaufania – przestrzega oficer prasowy bialskiej policji, komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.

Czytaj także: Nie spodziewał się policjantów. Na stole leżała marihuana

Czytaj też: Twierdził, że wszedł do domu przez przypadek. W kieszeni miał gotówkę właścicieli nieruchomości


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BolesławTreść komentarza: Google odpowiedziało mi, na zapytanie... jak z Łukowiska wjechać na S19 czy A2... odpowiedź... 25 do 30 km !?!?Data dodania komentarza: 22.04.2026, 07:29Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?Autor komentarza: ŁosiczaninTreść komentarza: Oczywiście w czasie pandemii statystyki się pogorszyły ale kto by na to patrzył. Fajne ostatnio bardzo popularne stwierdzenie czyt: według ekspertów …… jakich od czego a już Imion i nazwisk ciężko doszukać. Zablokowana granica z Białorusią więc handel z ruskim odbywa się innymi kanałami bo po co ma się rozwijać wschód Polski, niedokończona droga S19 też nie ma wpływu nie wspomnę o konflikcie który jest tuż przy granicy wschodniej który wygasza rozwój turystyki w tym regionie. Czemu ma służyć taki artykuł, nie wiem, może żeby nastraszyć tych którzy jeszcze mają nadzieję że tutaj też można się spełniać zawodowo, kulturowo i w spokoju i mimo wszystko zdrowym środowisku wychowywać swoje dzieciData dodania komentarza: 21.04.2026, 21:51Źródło komentarza: Gmina Sarnaki w czołówce krajowej depopulacji. Powiat łosicki traci mieszkańcówAutor komentarza: Krzysztof 47Treść komentarza: Poszerzanie horyzontów zawsze pozytywnie wpływa na wykonywany zawód. Brawo! Słowo Podlasia, poprawcie nagłówek, bo trochę wstyd.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Biała Podlaska. Szkolenia nauczycieli na Malcie i w GrecjiAutor komentarza: BogdanTreść komentarza: Wyludnia się bo władze powiatu nie starają się by stworzyć mijsca pracy zachecajac firmy do inwestycji na terenie Łosice, Bumar sprzedano, A nowych inwestorów nikt nie szuka,Data dodania komentarza: 20.04.2026, 21:19Źródło komentarza: Gmina Sarnaki w czołówce krajowej depopulacji. Powiat łosicki traci mieszkańcówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Jak ktoś będzie jechać z Siedlec do Białej starą 2, to bez sensu takiemu wjeżdżać na nową trasę ! Chyba że nie liczy się z paliwem i czasem...Data dodania komentarza: 20.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Jeszcze w kwietniu mamy dojechać A2 do węzła Łukowisko
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama