Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 16:25
Reklama
Reklama
Reklama

Zbiory zbóż, porzeczek i wiśni na finiszu. Rolnicy liczą straty

Zbiory zbóż, porzeczek i wiśni na finiszu. Rolnicy liczą straty

Żniwa, zbiory owoców miękkich oraz warzyw w naszym regionie zmierzają ku końcowi. O ile producenci zbóż mogą być zadowoleni, straty liczą sadownicy i ogrodnicy. Na niektórych plantacjach wiśni czy porzeczki straty sięgają nawet stu procent plonów.

Na polach pana Stanisława z gminy Janów Podlaski pozostała już tylko kukurydza. Rolnikowi na czas udało się zebrać pszenżyto i owies ze swoich areałów. Na tegoroczne plony nie narzeka.

– Wiosną nie wyglądało to zbyt dobrze. Zboże jare już kiełkowało na polach, a w maju spadł śnieg. Później przez dłuższy czas panowały niskie temperatury, co raczej nie było korzystne dla rozwoju roślin. Później, jak się już wypogodziło, zaczęła się susza, zboża rosnące na górkach zaczęło palić, lepsze urodziło się tam, gdzie jest niższy teren. To samo, widzę, zaczyna się dziać z kukurydzą. Ale ogólnie nie jest najgorzej. Jedynie cena mogłaby być wyższa – mówi rolnik.

Zalewa nas tanie zboże z Ukrainy

Uprawa zbóż to koniunktura. Nie ma gwarancji, że stabilna cena na pszenicę, żyto, owies czy kukurydzę utrzymywać się będzie każdego sezonu. Jak podkreślają właściciele działających w regionie skupów, w tym roku najbardziej opłacalna okazała się produkcja rzepaku. Za jego tonę w skupach można było uzyskać od 1,50 do 1,70 zł za kilogram.

– Żniwa rzepakowe oceniam bardzo dobrze. Były w tym roku urodzajne. Uważam, że ceny też okazały się lepsze niż w ubiegłym roku. Zboże z pól udało się zebrać w czas. Co najważniejsze, było to zboże dobrej jakości. Mimo że ceny pszenicy czy żyta może nie są do końca zadowalające dla rolników, spodziewam się w grudniu podwyżki cen. Myślę, że sytuacja na rynku zbóż, zwłaszcza rzepaku, wymusi wzrost produkcji tego surowca. To będzie alternatywa dla producentów, którzy w  związku z wirusem ASF będą chcieli się przebranżowić – uważa Mariusz Jakubiuk, właściciel firmy Agro-Handel z Polubicz Wiejskich Drugich w gminie Wisznice.

Obawy rolników budzi również fala taniego zboża masowo napływającego z Ukrainy. Konkurencyjnie niskie stawki za tonę zboża wyprodukowanego u naszych wschodnich sąsiadów sprawiają, że ceny w skupach w tej części Polski są znacznie niższe niż na zachodzie kraju.

– Myślę, że największy niepokój w przypadku produkcji zbóż to rzeczywiście możliwy napływ taniego zboża z Ukrainy. Jeżeli Unia Europejska otworzy granice na to zboże, cena naszego surowca będzie automatycznie niższa, bo Ukraina ma zboża naprawdę dużo i jest ono bardzo tanie – stwierdza Jakubiuk.

Owoców prawie nie ma

Optymistycznie tegorocznych zbiorów nie ocenią sadownicy. Przyczyną patu w tej branży nie jest cena, ale brak surowca. Przymrozki i wyjątkowo chłodna wiosna na dobrą sprawę nawet nie pozwoliły zawiązać się owocom. Największe straty dotyczą plantacji wiśni, porzeczki i aronii. W dramatycznej sytuacji znaleźli się producenci owoców z gminy Konstantynów.

– Finalizujemy opracowywanie protokołów, przekażemy je do Urzędu Marszałkowskiego. Straty są ogromne, w niektórych sadach wiśniowych sięgają 90, a nawet 100 proc. Wiśnie przed przymrozkami zachowały się na starszych plantacjach, na młodych drzewkach praktycznie nic się nie urodziło. Podobnie porzeczka. Wydawało się, że przymrozki nie zniszczyły zawiązek, ale ostatecznie w większości pozasychały – opowiada Romuald Murawski, wójt gminy Konstantynów.

Nieurodzaj to ogromny problem z punktu widzenia producentów owoców, ale również samorządu. Bo uprawa wiśni, porzeczki czy jabłek to tutaj jedno z głównych źródeł dochodu. W gminie Konstantynów jest 700 ha sadów. W związku ze stratami, jakie ponieśli sadownicy i hodowcy trzody chlewnej wywołanej wirusem afrykańskiego pomoru świń, w tym roku, podobnie jak w kilku innych gminach, w Konstantynowie zdecydowano o odwołaniu święta plonów.

Monika Pawluk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mimik 23.08.2017 14:51
"Za jego tonę w skupach można było uzyskać od 1,50 do 1,70 zł za kilogram." ???

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama