Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 04:45
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Padła ofiarą „przewałki”. Właśnie wracała z banku, gdy...

Do mieszkanki gminy Łomazy, wracającej właśnie z banku, podeszło dwóch mężczyzn. Pierwszy z nich twierdził, że przed chwilą znalazł gotówkę i prosił kobietę o pomoc w jej przeliczeniu. Po chwili dołączył do tej dwójki inny mężczyzna twierdząc, że zgubił w tym miejscu pieniądze. Zwrócił się do kobiety z prośbą o pokazanie mu gotówki, którą ma ona przy sobie – miał bowiem rozpoznać swoje banknoty. Kobieta przystała na tę prośbę. Później, podczas płacenia rachunków 68-latka zorientowała się, że brakuje jej tysiąc złotych.
Padła ofiarą „przewałki”. Właśnie wracała z banku, gdy...
68-latka straciła ponad tysiąc złotych

Autor: Pixabay

9 sierpnia przed południem, na bialska komendę zgłosiła się mieszkanka gminy Łomazy, która padła ofiarą oszustów. Jak relacjonowała kobieta, po wyjściu z banku – gdzie wypłacała pieniądze - podszedł do niej mężczyzna, twierdząc, że znalazł w tym miejscu gotówkę. Poprosił ją o pomoc w przeliczeniu banknotów. Nim zaczęli przeliczać pieniądze podszedł do nich drugi nieznajomy mężczyzna, informując, że zgubił w tym miejscu gotówkę. Poprosił też spotkaną dwójkę o pokazanie banknotów, które mają przy sobie, miał bowiem rozpoznać swoje.

- Jako pierwszy pieniądze pokazał mężczyzna, który rzekomo znalazł plik. Twierdził jednoczenie, że ma tylko swoje pieniądze. Niestety 68-latka również postąpiła zgodnie z prośbą nieznajomego. Ten po przeliczeniu oddał jej pieniądze stwierdzając, że nie należą do niego. Dopiero wówczas pierwszy z mężczyzn przekazał plik ze „znalezionymi banknotami”, oświadczając, że rzeczywiście przed chwilą zauważył je na chodniku. Gdy pokrzywdzona już po całym zdarzeniu chciała opłacić rachunek, zorientowała się, że została oszukana i że w wypłaconej przez siebie gotówce brakuje ponad tysiąc złotych. Wówczas całą sprawę zgłosiła mundurowym. Teraz oszustów szukają bialscy policjanci. Apelujemy też o rozwagę podczas kontaktów z nieznajomymi i stosowanie wobec nich zasady ograniczonego zaufania – przestrzega oficer prasowy bialskiej policji, komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.

Czytaj także: Myślała, że pomaga ukochanemu. Straciła niemal 8 tysięcy złotych

Czytaj też: Wpadli podczas kontroli drogowej


 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama