Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 01:36
Reklama
Reklama
Nocne załamanie pogody w regionie

Pioruny i ulewy nad regionem. Strażacy podsumowują ostatnią nocną burzę [GALERIA ZDJĘĆ]

Bardzo aktywna elektrycznie komórka burzowa przeszła w nocy z 3 na 4 sierpnia nad Białą Podlaską i okolicznymi gminami. Wyładowaniom uderzającym nieomal bez przerwy towarzyszyły ulewne deszcze, wiatr w porywach do 100 km/h oraz lokalne opady gradu. Wyładowania wznieciły pożary w Przechodzisku i Leśnej Podlaskiej, jednak bilans szkód w całym powiecie bialskim okazał się stosunkowo niewielki.

Niebezpieczny układ wielokomórkowy z wbudowanymi superkomórkami burzowymi nadszedł nad nasz region około godziny 2:00 w nocy. Zjawisku towarzyszyła ekstremalnie wysoka częstotliwość wyładowań atmosferycznych, co wywołało spory niepokój wśród mieszkańców zrywanych ze snu przez przetaczające się nad dachami grzmoty. Służby meteorologiczne wydały wcześniej drugi stopień zagrożenia, przestrzegając przed nawalnymi opadami, wiatrem łamiącym gałęzie oraz gradem o średnicy od 2 do 3 cm.

Mimo bardzo groźnie wyglądającej aury i przerażającej spektakularności nocnej burzy, bialscy ratownicy nie zostali zasypani zgłoszeniami. Front przemieszczał się stosunkowo sprawnie, dzięki czemu strażacy w ciągu całej nocy oraz wczesnych godzin porannych odnotowali na terenie miasta oraz całego powiatu zaledwie kilkanaście interwencji.

Pioruny uderzały w stodołę, słomę i dom

Najgroźniejsze zdarzenia wywołane były bezpośrednimi uderzeniami piorunów w obiekty i płody rolne. Pierwszy niepokojący sygnał wpłynął do stanowiska kierowania o godzinie 2:23 z miejscowości Przechodzisko w gminie Drelów. Uderzenie pioruna w budynek gospodarczy wywołało natychmiastowy pożar stodoły. Do walki z ogniem zadysponowano zastępy z JRG Międzyrzec Podlaski oraz okoliczne jednostki OSP z Drelowa, Żerocina, Dołhy, Łózek, Szóstki, Worsów i Worgul, a także patrol policji.

Pożar stodoły w miejscowości Przechodzisko; źródło: OSP Żerocin

Zaledwie dziesięć minut później, o 2:32 w Leśnej Podlaskiej w gminie Leśna Podlaska, kolejny piorun uderzył w bele słomy ułożone na polu, wzniecając pożar, który postawił w stan gotowości druhów z Leśnej Podlaskiej, Worgul oraz MDP Chotyłów. Zupełnie inny przebieg miała interwencja w miejscowości Kościeniewicze w gminie Piszczac, gdzie o 2:48 piorun uderzył w zamieszkany dom. Na szczęście nie doszło tam do wybuchu otwartego ognia, a sytuacja skończyła się na spalonej instalacji elektrycznej oraz gęstym swądzie przewodów. Na miejscu pracowały zastępy z Małaszewicz, Chotyłowa, Piszczaca, Kościeniewicz oraz Terespola.

Pożar beli w Leśnej Podlaskiej; źródło: OSP KSRG Worgule

Powalone drzewa i podtopienia

Porywisty wiatr oraz opady deszczu stworzyły spore utrudnienia na szlakach komunikacyjnych powiatu bialskiego. Tuż przed godziną 3:00 ratownicy wyjeżdżali na drogę krajową nr 2 na wysokości miejscowości Horbów-Kolonia w gminie Zalesie, gdzie porywy wiatru połamały konary i zatarasowały jezdnię. O 4:00 rano zwalone drzewo zablokowało przejazd drogą powiatową w samym Zalesiu, a o 7:20 podobny problem usuwano w miejscowości Derło w gminie Rokitno. W miejscowości Swory przy ul. Szkolnej w gminie Biała Podlaska duży konar spadł na blaszany garaż, co wymagało interwencji druhów ze Swór oraz Żerocina.

Nadmiar wody opadowej dał o sobie znać między innymi w Terespolu przy ul. Czerwonego Krzyża. O godzinie 3:14 strażaków wezwano do podlanego wejścia na klatkę schodową w budynku wielorodzinnym, gdzie zgromadziła się niewielka warstwa deszczówki. Z kolei w samej Białej Podlaskiej spływająca woda po raz kolejny zalała rampę wyładowczą przy markecie Aldi przy ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Zdjęcia ze skutków burzy z minionej nocy:

Strażacy apelują o rozsądek przy wzywaniu pomocy

Oceniając przebieg nocnych wydarzeń, zastępca oficera prasowego Komendanta Miejskiego PSP w Białej Podlaskiej, mł. kpt. Marek Waszczuk, przyznaje, że sytuacja została szybko opanowana, a reakcja służb była sprawna.

– Wyglądało to strasznie, bo burza była bardzo aktywna, ale na szczęście tych interwencji było niewiele – łącznie do godziny 6:00 rano odnotowaliśmy siedem zdarzeń – wylicza mł. kpt. Marek Waszczuk.

Przedstawiciel komendy miejskiej zwrócił jednak uwagę na narastający problem nieuzasadnionych zgłoszeń kierowanych pod numer alarmowy 112 w trakcie trudnych warunków atmosferycznych. Zdarza się, że mieszkańcy wzywają służby do zdarzeń, z którymi mogliby poradzić sobie własnym sumptem.

– Część zgłoszeń bywa nieuzasadniona. Kilkanaście centymetrów wody w piwnicy czy deszczówka w kanale w garażu nie stanowią bezpośredniego zagrożenia życia i w zupełności wystarczyłaby zwykła domowa pompa elektryczna za 200–300 zł. Czym innym są zalane podziemne hale garażowe, gdzie stoi pół metra wody – tam nasza obecność jest konieczna. Niestety spotykamy się z postawami roszczeniowymi, a przy dużym nagromadzeniu kart zdarzeń z całego województwa linia 112 staje się przeciążona. Szanujmy czas służb ratunkowych – apeluje rzecznik bialskich strażaków.

Czytaj też: 

WOD-KAN w gotowości

W odpowiedzi na nocne opady oraz ryzyko wystąpienia kolejnych nawałnic, miejska spółka Bialskie Wodociągi i Kanalizacja „WOD-KAN” postawiła w stan pełnej gotowości swoje brygady techniczne. Pracownicy przedsiębiorstwa prowadzą stały przegląd oraz czyszczenie wpustów ulicznych i kanalizacji deszczowej, a kluczowe przepompownie objęto całodobowym monitoringiem.

Przedstawiciele spółki apelują do kierowców o unikanie parkowania pojazdów w zaniżeniach terenu narażonych na gromadzenie się wody, a do właścicieli nieruchomości o zabezpieczenie piwnic i najniższych kondygnacji. Przypominają również, by pod żadnym pozorem nie otwierać włazów kanalizacyjnych i nie wprowdzać wód opadowych do sieci sanitarnej, co grozi jej przeciążeniem. Wszelkie awarie można zgłaszać pod bezpłatnym numerem pogotowia wodociągowo-kanalizacyjnego 994.

Według najnowszych prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej sytuacja pogodowa we wschodniej Polsce w pełni się uspokoiła. W ciągu dnia zachmurzenie ulega rozproszeniu, a strefa groźnych burz z opadami deszczu do 30 mm oraz wiatrem osiągającym 85 km/h przeniosła się nad zachodnie województwa kraju. Noc z wtorku na środę na terenie powiatu bialskiego powinna upłynąć spokojnie i bez gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama