Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 16:21
Reklama
Reklama
Reklama

Od lat leczy nasze zwierzęta. Dziś sam walczy z chorobą i potrzebuje naszej pomocy!

Janusz Sielski to oddany lekarz dla swoich pacjentów a naszych ukochanych czworonożnych przyjaciół. Teraz potrzebuje naszej pomocy. Dzielnie walczy z chorobą nowotworową, ale koszty leczenia przekraczają możliwości finansowe rodziny. Dlatego bliscy lekarza zorganizowali zbiórkę.
Od lat leczy nasze zwierzęta. Dziś sam walczy z chorobą i potrzebuje naszej pomocy!
Janusz Sielski to ceniony lekarz weterynarii. Choruje na złośliwy nowotwór grasicy. Możemy mu pomóc w zebraniu środków na leczenie

Autor: nadesłane do redakcji

– Walczymy o życie Janusza, naszego taty, męża, dziadka, przyjaciela. Bardzo prosimy o pomoc i wsparcie – tak rozpoczyna się opis zbiórki dla Janusza Sielskiego. Mężczyzna zachorował na nowotwór grasicy.  Narodowy Fundusz Zdrowia odmówił bialanowi refundację leczenia lekiem Keytruda, które jest jedyną szansą na powrót do zdrowia. Innowacyjna immunoterapia, niestety, bardzo dużo kosztuje. Dlatego rodzina lekarza prosi o wsparcie finansowe. 

Rak jak wyrok. Potrzebna pomoc

– Tata zachorował na złośliwy, bardzo rzadki rak płaskonabłonkowy grasicy. Zaatakowany jest organ, w którym są komórki odpowiedzialne za odporność. Zaczęło się od „niewinnego”, bezustannego bólu pleców. Mimo wizyt u wielu różnych specjalistów, badań, rentgenów nikt nie rozpoznał prawdziwego źródła bólu. W listopadzie 2021 wykonaliśmy tomografię – wynik „zwalił nas z nóg”. Wyrok – nacieki na kręgosłupie, co oznaczało przerzut raka grasicy.  Jest to bardzo niespotykany nowotwór, na który rocznie choruje średnio 1,5 osoby na milion – wyjaśnia syn pana Janusza, Jacek Sielski. 
 

Rozpoczęła się nierówna walka o życie dziadka, taty i cenionego w lokalnym środowisku lekarza weterynarii.

 – Zaczęliśmy leczenie radioterapią, chemioterapią. Niestety, jedynym efektem tych działań była neuropatia i powikłania hematologiczne, niedokrwistość i poważne ryzyko infekcji. Rak rozsiewał przerzuty na kolejne narządy. Główny lekarz prowadzący z Narodowego Instytutu Onkologii rozkładał ręce – opowiada syn chorego i dodaje, że wyczerpały się wszystkie uznane, refundowane linie leczenia. – Została ostatnia szansa, innowacyjna immunoterapia. Chodzi o uznany lek stosowany w nowoczesnej terapii raka płuc, czerniaka czy potrójnie ujemnego raka piersi. Ma dużą szansę pomóc Januszowi. Niestety, jedna dawka leku kosztuje ponad 14 tys. zł, a trzeba ją podawać co 3. tygodnie. Bliscy Janusza nie są w stanie ponieść kosztów leczenia, a NFZ odrzucił wniosek o refundację leku. 
 

Pan Janusz nigdy nie odmówił pomocy. Teraz sam potrzebuje wsparcia

Janusz Sielski to lekarz weterynarii, który z oddaniem i zaangażowaniem od lat leczy nasze zwierzęta. – To ciepły, przyjazny i szlachetny człowiek, który nigdy nikomu nie odmówił pomocy. Wspaniały kolega i bardzo dobry lekarz weterynarii – tak o mieszkańcu Białej Podlaskiej mówią jego koledzy, lekarze weterynarii. –  Przyszedł czas, że to my powinniśmy mu pomóc. Każda złotówka jest teraz na wagę złota – dodają. 
Janusz potrzebuje naszego wsparcia finansowego, aby zabezpieczyć dostępność immunoterapii na kolejne cykle leczenia.Cel zbiórki to 250 tys. zł.  Każdy może pomóc, wpłacając „cegiełkę” na konto zrzutki „Starcie o wszystko! Nowotwór nie może wygrać!” na www. siepomaga.pl. Pamiętajmy, siła tkwi w naszych sercach!

Możemy wspomóc walkę z chorobą Janusza Sielskiego, robiąc też coś dla siebie. Zaprzyjaźniony lekarz kardiolog z Warszawy Mariusz Kujawski organizuje badania echa serca. 

 

Badanie będzie można wykonać 2 października, w niedzielę, w Białej Podlaskiej, w specjalnie zaadoptowanym gabinecie przy ul. Żeromskiego 1, w godzinach 10-20. 

Przelew na konto zbiórki będzie równoznaczny z opłaceniem badania. Każdy, kto chciałby się zapisać na badanie, proszony jest o kontakt w wiadomości prywatnej na facebookowym koncie "Indywidualna Specjalistyczna Praktyka Lekarska Mariusz Kujawski". Przewidziano 50 miejsc. 
 

PRZECZYTAJ: W kamienicy w centrum miasta obsypują się gzymsy

                        Michalina Cyran z bialskiej Chwilki odniosła międzynarodowy sukces!

                        Orkiestra zagra do tańca! Poczujecie klimat dawnej Warszawy

                        Stowarzyszenie Radzyń Moje Miasto sprawdziło, czego chcą radzynianie

                        Bialczanin z głową pełną pomysłów


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dfd 14.09.2022 19:34
W W W W

dfd 14.09.2022 19:34
sfdsfdf

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama