Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 10:57
Reklama
Reklama

Omotała go Jennifer. By jej pomóc płacił dolarami, wydał 100 tys. zł

Mieszkaniec gminy Wohyń zaangażował się w internetową znajomość z amerykańską żołnierką stacjonująca w Syrii - tak przedstawiła się wirtualna Jennifer. Ten układ okazał się dla niego kosztowny.
Omotała go Jennifer. By jej pomóc płacił dolarami, wydał 100 tys. zł
Mieszkaniec gminy Wohyń zaangażował się w internetową znajomość z amerykańską żołnierką. Ten układ okazał się dla niego kosztowny

44-latek na początku września nawiązał internetową znajomość z Jennifer, amerykańską żołnierką stacjonującą w Syrii. - Mężczyzna zaczął z nią korespondować. Kiedy internetowa znajomość zaczęła „przybierać na sile”, nagle Jennifer poprosiła 44-latka o pomoc. Mężczyzna miał przyjąć od niej paczki z zawartością sporej sumy pieniędzy oraz dokumentów. Ze swojej strony miał jedynie dla nadania paczki podać swoje imię i nazwisko, adres zamieszkania, mail oraz numer telefonu. W trakcie prowadzonych rozmów był zapewniany, że za przesłanie paczki nie będzie ponosić żadnych kosztów, bo wszystko zostało już opłacone. Za przysługę miał być godziwie wynagrodzony – relacjonuje st. asp. Piotr Mucha, rzecznik prasowy KPP w Radzyniu Podlaskim, gdzie mieszkaniec Wohynia zgłosił się w ostatnich dniach.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prezes zarządu Karuzeli o inwestycji w Białej Podlaskiej. To nie będzie galeria

Finał całej historii miał miejsce w radzyńskiej komendzie policji. Mężczyzna zgłosił się tam w ubiegłym tygodniu, by poinformować o tym , że padł ofiara oszustwa. Jak opowiadał policji: - Pewnego dnia 44-latek otrzymał wiadomość, że paczka została już nadana, a na jego adres mailowy wpłynęła wiadomość od rzekomej firmy kurierskiej z linkiem do śledzenia przesyłki. W tej wiadomości znajdowała się również informacja, że paczka została wstrzymana na Ukrainie ze względu na brak certyfikatów. Aby wykupić certyfikat, na wskazane konto miał przelać 1800 dolarów – opisuje przekazaną przez mężczyznę historię rzecznik prasowy KPP w Radzyniu. - Nie podejrzewając oszustwa, zgodnie z przesłaną instrukcją poszedł do swojego banku i dokonał przelewu, a następnie wysłał zdjęcie potwierdzające realizację opłaty. Po tym wszystkim skontaktowała się z nim Jennifer z wiadomością, że paczka dojdzie za dwa lub trzy dni i że ma ją śledzić na wskazanej stronie.

PRZECZYTAJ TEŻ: Od lat leczy nasze zwierzęta. Dziś sam walczy z chorobą i potrzebuje naszej pomocy!

Paczka jednak nie przychodziła, zamiast tego mężczyzna dostał kolejne powiadomienie. - Tym razem o braku wymaganych certyfikatów i konieczności opłacenia równowartości 4200 dolarów. Również i tym razem mężczyzna zrealizował polecenia wpłacając kwotę ponad 21 tys. złotych. Taka sytuacja powtórzyła się jeszcze dwukrotnie, a 44-latek za każdym razem dokonywał opłat. Łącznie wpłacił na konta podane w wiadomościach ponad 100 tysięcy złotych – informuje st. asp. Mucha.

Wreszcie paczka dotarła do Polski. Mężczyzna otrzymał powiadomienie, ze przesyłka jest w Warszawie. Aby ja odebrać należało jednak wpłacić 20 tys. dolarów. - Dopiero wówczas mężczyzna zrozumiał, że padł ofiarą oszustwa i o całej sprawie postanowił powiadomić policję – mówi rzecznik Mucha. Tym samym okazało się, że Jennifer, to oszustwo za które mężczyzna zapłacił ponad 100 tys. zł.

Przeczytaj:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Aaa - maniaku, Treść komentarza: "Wyszły z wody w innym miejscu bez poinformowania znajomych" - gdzie tu jest napisane, że to żart? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 08:51 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Tylko oficialne pomiary się liczą . Co tam ktoś u siebie w Białej na posesji zobaczył na termometrze to jest warte funta kłaków . Ale fakt rekord padł jak podaje IMGW 40,5 . Poprzedni rekord wynosił 40,2 i padł 29 lipca 1921 r. Data dodania komentarza: 30.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Surowo karać za takie żarty Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:59 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Łapać karać i licencję zabierać włącznie gdzie miał być towar dostarczony Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:55 Źródło komentarza: Małaszewicze. Kontenery z kontrabandą za ponad 25 mln zł [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ha ha ha ha ha Treść komentarza: Ten w Białej to nie był żaden oficialny pomiar . To prywatnie ktoś zmierzył . Tak to każdy może sobie mierzyć ... " Czesiek w stodole na klepisu " , " Mietek w drewutni " Przecież jak wół napisane , że prywatny pomiar i jakaś tam prywatna stacja pomiarowa a czy ona jest w stodole czy w drewutni to juz nie ma znaczenia . Prywatne pomiary nie są żadnym rekordem . Ha ha ha ha Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:36 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama