Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 12:21
Reklama
Reklama
Reklama

Pijany mężczyzna chciał wysadzić się w powietrze

Odkręcił butlę z gazem i zapalił zapalniczkę. Chciał zginąć od wybuchu gazu. Samobójcę uratował telefon kuzyna na policję. To dramatyczne zdarzenie rozegrało się w gminie Parczew.
Pijany mężczyzna chciał wysadzić się w powietrze

41-letni Krzysztof Cz. z Wierzbówki w gminie Parczew swoje problemy chciał rozwiązać definitywnie. W poniedziałek 1 sierpnia późnym wieczorem odkręcił gaz. Poczekał, aż zacznie się ulatniać i poszukał zapalniczki. Postanowił wysadzić w powietrze dom. On sam miał zginąć od wybuchu.

Alarm na komendzie parczewskiej wywołał telefon od kuzyna niedoszłego samobójcy. – Członek rodziny mężczyzny, przebywający na Pomorzu, telefonował z prośba o pomoc. Twierdził, że Krzysztof Cz. chce popełnić samobójstwo – mówi Artur Łopacki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.

Funkcjonariusze natychmiast pojechali pod wskazany adres. W niewielkim, parterowym z domu czuć było silną woń gazu. Nad butlą gazową z odkręconym kurkiem siedział mężczyzna. W dłoniach trzymał zapaloną zapalniczkę. Był pijany. Policjanci błyskawicznie odciągnęli go od butli, zakręcili ją, a potem przewietrzyli mieszkanie i wezwali pogotowie. – 41-latkowi udzielono pomocy medycznej. Trafił też do szpitala na obserwację – relacjonuje Łopacki.

Dlaczego Krzysztof Cz. chciał się zabić? Jak tłumaczył policjantom, powodem jego desperackiej decyzji były kłopoty osobiste.

Niedoszły samobójca ze szpitala wrócił szybko. Nie stwierdzono, aby komukolwiek zagrażał. Mieszka w tym domu sam.  Do próby samobójczej nie przyznaje się.

– Nie chciał pan wysadzić domu w powietrze? – pytamy.

– Nie – pada odpowiedź. Po chwili dodaje: – Gdybym chciał zrobić krzywdę, to tylko sobie. A tu dookoła mieszkają sąsiedzi z dziećmi. One by ucierpiały.

Mężczyzna kończy rozmowę i wraca do swoich zajęć. – Przepraszam, dopiero wróciłem z pracy – wyjaśnia i dalej sprząta przed domem.

Sąsiedzi Krzysztofa widzieli policję i karetkę przez jego domen. – Kłopoty miał? Może znowu popadł w kolizję z prawem. Albo rozstał się ze swoją kobietą, bo jej tu nie widać – mówią.

Krzysztof Cz. nie jest w najlepszych stosunkach z bratem, który wybudował dom po sąsiedzku. – Matka mu pomaga, ale ona mieszka w Parczewie – mówią sąsiedzi. Dziwią się próbie samobójczej Krzysztofa. – Może i lubi wypić, ale do tej pory był spokojny. Nikogo nie zaczepiał, nikomu nie zagrażał. Pijany był, to i głupoty mu przyszły do głowy – mówią w Wierzbówce.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama