Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 14:37
Reklama
Reklama
Reklama

Spotkanie z historią w Dubicy

Po raz siódmy mieszkańcy gminy i lokalni pasjonaci historii spotkali się w Dubicy Dolnej na Pikniku Historycznym. W niedzielę 10 września w budynku miejscowej szkoły spotkanie zorganizowało Stowarzyszenie OSP Jedna Dubica.
Spotkanie z historią w Dubicy

Na pomysł zorganizowania pikniku przed siedmiu laty wpadło trzech młodych mieszkańców Dubicy, członków byłego koła historycznego. Po raz drugi impreza była poświęcona pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Piknik w zamierzeniu ma być żywą lekcją historii. Dlatego jego nieodłącznym elementem są spotkania z żyjącymi świadkami tamtych czasów. Po oficjalnym otwarciu pikniku przez Marka Banaszczuka, prezesa OSP Jedna Dubica i Elżbietę Sokołowską, dyrektor GOKiO w Wisznicach o walce w konspiracji opowiedział zebranym Edmund Brożek, prezes światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej we Włodawie.

– Jestem zadowolony, że na dzisiejszym spotkaniu jest tak dużo młodych. W moim przypadku z partyzantką zaczęło się 4 lutego 1943 roku, gdy zostałem aresztowany. Grałem na weselu. Wójt z Hańska, który miał wojsko z Ukraińców, to był pogromca konspiracji i on liczył na to, że w tej rodzinie będzie oficer łączności. Okrążyli z daleka miejscowość i ten dom weselny i wszystkich aresztował, a licząc na to, że ja najmłodszy to da się mnie przycisnąć. Wcześniej byłem robotnikiem przymusowym u Niemca, posiadałem taką kartę i to mnie uratowało. Po miesiącu zostałem zwolniony. Wróciłem, nie wywieźli mnie, nie rozstrzelali – wspominał Brożek.
Brał udział w kilki ważnych akcjach na terenie powiatu włodawskiego, m.in. 8 maja 1944 roku w okolicach Adampola i Wyryk. – Był sygnał, ze Niemcy przyjadą po kontyngent. Pamiętam podjechało 7 samochodów. Mieliśmy z dowódcą umówiony sygnał. Na głos zwykłego odpustowego gwizdka miała zagrać broń maszynowa. Był taki trzask, Niemcy zaczęli wyskakiwać. Krzyczeli: "Hande hoch". Jak nasi doskoczyli, musieliśmy się wycofać. Wycofaliśmy się w dolinę i słyszymy ogromne jęki, zobaczyliśmy, że kilku naszych nie ma. Chcieliśmy wracać po rannych, dowódca wysłał na zwiad trzech naszych. Niemcy już nadeszli, zostaliśmy otoczeni i wtedy już każdy walczył na swoja rękę. Powoli z tego okrążenia się wydostawaliśmy. Mieliśmy przewodnika, który dobrze znał teren, maszerowaliśmy całą noc, a naszych żołnierzy Niemcy zgarnęli do Włodawy, a później z powrotem do Adampola, obleli benzyną i spalili i teraz stoi tam pomnik – opowiadał Brożek.
W programie pikniku było również spotkanie z Markiem Franczakiem, synem ostatniego Żołnierza Wyklętego ps. Lalek. Zaprezentowana została również wystawa sprzętu wojskowego, a także pamięci żołnierzy niezłomnych.
Monika Pawluk

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama