Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 17:04
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Spotkanie z historią w Dubicy

Po raz siódmy mieszkańcy gminy i lokalni pasjonaci historii spotkali się w Dubicy Dolnej na Pikniku Historycznym. W niedzielę 10 września w budynku miejscowej szkoły spotkanie zorganizowało Stowarzyszenie OSP Jedna Dubica.
Spotkanie z historią w Dubicy

Na pomysł zorganizowania pikniku przed siedmiu laty wpadło trzech młodych mieszkańców Dubicy, członków byłego koła historycznego. Po raz drugi impreza była poświęcona pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Piknik w zamierzeniu ma być żywą lekcją historii. Dlatego jego nieodłącznym elementem są spotkania z żyjącymi świadkami tamtych czasów. Po oficjalnym otwarciu pikniku przez Marka Banaszczuka, prezesa OSP Jedna Dubica i Elżbietę Sokołowską, dyrektor GOKiO w Wisznicach o walce w konspiracji opowiedział zebranym Edmund Brożek, prezes światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej we Włodawie.

– Jestem zadowolony, że na dzisiejszym spotkaniu jest tak dużo młodych. W moim przypadku z partyzantką zaczęło się 4 lutego 1943 roku, gdy zostałem aresztowany. Grałem na weselu. Wójt z Hańska, który miał wojsko z Ukraińców, to był pogromca konspiracji i on liczył na to, że w tej rodzinie będzie oficer łączności. Okrążyli z daleka miejscowość i ten dom weselny i wszystkich aresztował, a licząc na to, że ja najmłodszy to da się mnie przycisnąć. Wcześniej byłem robotnikiem przymusowym u Niemca, posiadałem taką kartę i to mnie uratowało. Po miesiącu zostałem zwolniony. Wróciłem, nie wywieźli mnie, nie rozstrzelali – wspominał Brożek.
Brał udział w kilki ważnych akcjach na terenie powiatu włodawskiego, m.in. 8 maja 1944 roku w okolicach Adampola i Wyryk. – Był sygnał, ze Niemcy przyjadą po kontyngent. Pamiętam podjechało 7 samochodów. Mieliśmy z dowódcą umówiony sygnał. Na głos zwykłego odpustowego gwizdka miała zagrać broń maszynowa. Był taki trzask, Niemcy zaczęli wyskakiwać. Krzyczeli: "Hande hoch". Jak nasi doskoczyli, musieliśmy się wycofać. Wycofaliśmy się w dolinę i słyszymy ogromne jęki, zobaczyliśmy, że kilku naszych nie ma. Chcieliśmy wracać po rannych, dowódca wysłał na zwiad trzech naszych. Niemcy już nadeszli, zostaliśmy otoczeni i wtedy już każdy walczył na swoja rękę. Powoli z tego okrążenia się wydostawaliśmy. Mieliśmy przewodnika, który dobrze znał teren, maszerowaliśmy całą noc, a naszych żołnierzy Niemcy zgarnęli do Włodawy, a później z powrotem do Adampola, obleli benzyną i spalili i teraz stoi tam pomnik – opowiadał Brożek.
W programie pikniku było również spotkanie z Markiem Franczakiem, synem ostatniego Żołnierza Wyklętego ps. Lalek. Zaprezentowana została również wystawa sprzętu wojskowego, a także pamięci żołnierzy niezłomnych.
Monika Pawluk

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama