Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 09:50
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Biedronka znów coś kombinuje w sprawie otwarcia sklepów w niedzielę?

Czy dyskonty staną się placówkami medycznymi? Takie pytanie zadaje sobie teraz branża handlowa. Wszystko przez dziwne ruchy Biedronki związane z zakazem handlu w niedziele.
Biedronka znów coś kombinuje w sprawie otwarcia sklepów w niedzielę?
Czy dyskonty staną się placówkami medycznymi? Takie pytanie zadaje sobie teraz branża handlowa

Autor: iStock / Puls Medycyny

Takie podejrzenia pojawiły się już w sierpniu. Wówczas sieć Biedronka zaczęła w swoich sklepach organizować wypożyczalnie książek, a jej regulamin wskazywał, że będzie czynna siedem dni w tygodniu. Oznaczało to, że być może sieć zamierza otworzyć swoje placówki w niedziele niehandlowe. Ostatecznie na taki krok firma Jeronimo Martins (właściciel sieci) się nie zdecydowała.

W lutym Solidarność zaostrzyła przepisy

Zakaz handlu w niedziele to nadal gorący temat, mimo że został przez rząd PiS wprowadzony już w marcu 2018 roku.

– Ograniczenie handlu w niedziele jest ważnym społecznie zagadnieniem. Może prowadzić do wzmocnienia więzi społecznych, szczególnie rodzinnych. Wśród osób zatrudnionych w handlu istotną grupę stanowią kobiety-matki, a niedziela to często najbardziej dogodny moment na spędzenie czasu z dziećmi i rodziną. Wolna od pracy niedziela daje wszystkim członkom rodziny możliwość wspólnego odpoczynku i przywraca jej pierwotny sens związany ze świętowaniem tego dnia – jeszcze dziś przypomina Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.

Na mocy tego prawa większość sklepów może działać tylko w wybrane niedziele. W 2021 r. wielkie sieci skutecznie ten zakaz obchodziły. Nawiązały współpracę z operatorami pocztowymi i dzięki temu w sklepach można było nadać i odebrać paczkę. A przy okazji zrobić zakupy.

To zostało ukrócone w lutym tego roku. Nowelizacja przepisów wyeliminowała takie możliwości jak „placówka pocztowa” w sklepie. Ale prawo nadal przewiduje wiele wyjątków. W tym czytelnie i wypożyczalnie książek. Kolejny to „placówki medyczne”. Wielu ekspertów podejrzewa, że teraz Biedronka pójdzie w tę stronę.

Automaty do sprzedaży opasek telemedycznych

W części sklepów Biedronka pojawiły się automaty do sprzedaży opasek telemedycznych dla seniorów. Sprzęt medyczny należy do spółki Teleopieka Medyczna. Firma legitymuje się ponad 600 zakładami leczniczymi. Wiele adresów to miejsca, gdzie funkcjonują Biedronki. Wniosek jest prosty – dyskonty zamienią się oficjalnie w placówki medyczne i będą mogły działać w niehandlowe niedziele.

Czy tak się stanie? – Współpraca z Sidly ma charakter pilotażowy i w jej ramach w wybranych placówkach sieci pojawiły się przygotowane stanowiska umożliwiające zapoznanie się z ofertą i sposobem działania opaski, a także ich zamówienie – cytuje komunikat Biedronki serwis wirtualnemedia.pl.

Ale deklaracja, że sklepy nie zostaną otwarte w niedziele, w komunikacie nie padła.

Czytaj też: Wzięli udział w Integracyjnym Jesiennym Rajdzie Rowerowym

Teraz Solidarność chce państwa policyjnego

Państwowa Inspekcja Pracy w pierwszym półroczu 2022 r. skontrolowała 3306 sklepów. Za niedzielną sprzedaż ukarała 163 osoby grzywnami o łącznej wysokości 204,3 tys. zł. Do sądów skierowała 107 wniosków.

Także dlatego związkowcy chcą kolejnych zmian w prawie. Ale ich stanowiska nie są identyczne. Związkowa Alternatywa chce unieważnienia obecnych przepisów prawa. Ocenia, że zakaz handlu to bubel i to szkodliwy dla pracowników i klientów.

„Apelujemy o odrzucenie obowiązującej ustawy i zastąpienie jej radykalnym podniesieniem wynagrodzeń za pracę w niedziele i święta. Proponujemy, by za pracę w niedziele i święta wszystkie placówki handlowe musiały wypłacać pracownikom co najmniej 2,5 razy wyższe wynagrodzenia niż za pracę w dni powszednie. W ten sposób w niedziele otwarte byłyby otwarte tylko te sklepy, które znacznie podniosłyby płace dla pracowników. Wszystkie inne placówki pozostałyby zamknięte. Jednocześnie uważamy, że wyższe stawki za pracę w niedziele i święta powinny obowiązywać nie tylko w handlu, ale na całym rynku pracy. Dlatego postulujemy, aby 2,5 razy wyższe stawki za pracę w niedziele i święta dotyczyły też pracowników transportu, ochrony zdrowia, policji, energetyki, rozrywki czy gastronomii” – proponuje AZ.

Zupełnie inne spojrzenie na sprawę ma Solidarność. Jej lider Piotr Duda domaga się od Zbigniewa Ziobry zaostrzenia przepisów i potraktowanie złamania zakazu handlu w niedzielę jako przestępstwo. Duda ocenia, że dziś kary są za niskie, a osoby, które uporczywie łamią zakaz, trzeba surowiej ukarać. Powołuje się przy tym na art. 218a pkt 1 Kodeksu karnego, który wskazuje, że kto „złośliwie lub uporczywie” łamie zakaz ,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Niedziele handlowe do końca 2022

  • 1 grudnia
  •  18 grudnia

Przeczytaj: 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama