Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 16:44
Reklama
Reklama
Reklama

Okradła go i złamała mu serce. Na dodatek wyszła za innego

42 letni mieszkaniec gminy Dębowa Kłoda stracił swoje oszczędności. Jego była partnerka ukradła mu 17 tysięcy euro, za które kupiła suknię ślubną, obrączki, biżuterię, a następnie ślub wzięła z innym mężczyzną. Kobiecie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Okradła go i złamała mu serce. Na dodatek wyszła za innego
To miała być miłość na całe życie. Tymczasem ona go okradła i złamała mu serce. Na dodatek wyszła za innego. Kupiła suknię ślubną za jego pieniądze

Autor: poglądowe/pixabay.com

To miała być miłość na całe życie. 

Kobieta od kwietnia do końca maja zamieszkiwała na terenie powiatu parczewskiego. Po krótkiej znajomości z 42-letnim mieszkańcem gminy Dębowa Kłoda postanowiła wspólnie z nim zamieszkać. Jednak ich uczucie nie trwało zbyt długo. Mężczyzna utrzymywał się z pracy za granicą, w Polsce przebywał czasowo i ponownie wracał do pracy w Niemczech. 40-latka w tym czasie mieszkała z jego rodzicami i pomagała im w prowadzeniu gospodarstwa. Jednak w czasie jego nieobecności przez internet poznała innego mężczyznę, który namówił ją do porzucenia obecnego partnera. Jego rodzicom oznajmiła, że wyjeżdża do pracy na teren Hiszpanii, a gdy ich syn wróci, prosiła żeby się z nią skontaktował.

PRZECZYTAJ: Nie żyje Jerzy Urban. Miał 89 lat

– Kiedy 42-latek wrócił z pracy zarobkowej, okazało się że nie ma odłożonych pieniędzy w kwocie 17 tysięcy euro. Próbował skontaktować się z 40-latką. jednak bezskutecznie, a ślad po niej zaginął. Mężczyzna oświadczył, że kobieta dobrze wiedziała. gdzie trzyma oszczędności i jest pewny. że to ona dokonała ich kradzieży – przekazuje sierż. szt. Ewelina Semeniuk z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie. 

W środę, 28 września udało się zatrzymać 40-latkę w jednym z hosteli na terenie Łodzi. 

W środę, 28 września udało się zatrzymać 40-latkę w jednym z hosteli na terenie Łodzi. Fot. KPP Parczew

 – Kobieta była zaskoczona, kiedy okazało się, że jest osobą poszukiwaną. Usłyszała zarzut kradzieży, do którego się przyznała. Mundurowym udało się odzyskać część pieniędzy i  przedmiotów, które zostały zakupione za skradzioną gotówkę. Kobieta tłumaczyła, że skradzione pieniądze posłużyły jej do zawarcia związku małżeńskiego z mężczyzną poznanym przez media społecznościowe oraz zakupu min. sukni ślubnej, obrączek, biżuterii oraz sprzętu AGD – informuje rzecznik parczewskiej policji. 

Teraz grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności. 

PRZECZYTAJ:

  • Wiózł do szpitala nieprzytomne maleństwo. Eskortowali go policjanci (VIDEO)
  • Cysterna zderzyła się z cyklistą. Lądował śmigłowiec
  • Kradli służbowe paliwo. Ich szef stracił prawie 50 000 zł
  • Stołpie: autokar z dziećmi zderzył się z ciężarówką. 22 osoby poszkodowane
  • Policja przestrzega przed fałszywymi mailami od oszustów

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

M 03.10.2022 13:32
Tylko nie mówcie, że to ta "gwiazda" ze zdjęcia.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic od 2010 Treść komentarza: Przykro mi się patrzy na ostatnie wyniki, ale muszę stanąć w obronie klubu. W żadnym poważnym klubie nie ma trenera który jest jednocześnie "kolegą" zarządu. klikalne posty jedyne czego nie dają to wyników w dłuższej perspektywie. Jako wieloletni kibic od 2010 roku obserwuje drużynee i wypowiedzi trenerówDużo informacji wycieka poza szatnie. autorytet? Najgorzej jak zawodnicy śmieją się z trenera i sztabu, żeby im nie przeszkadzała w mediach mówi się o wierze i współpracy, czyli ktoś tu kłamie. Ale na szczęście to nie w Białej. Bez podawania nazwisk, bo kto zna środowisko polskiej pilki to wie. Dużo trenerów ze swoim zdaniem i merytoryką na poziomie jest kasowanych.... Dziwnym trafem jeden z trenerów, który był w strukturach klubu w zeszłym sezonie musiał skleić drużynę z niczego z powodu pracy poprzedniego szkoleniowca, bo jechał w trakcie treningu na rowerze do domu i zawodnicy nie chcieli u niego grać. Efekt? wygrał ligę, dostał propozycję zostania w klubie i pracy...w piłce dziecięcej. Spokojnie mógłby pracować na poziomie III ligi, a dzisiaj cieszy się pracą w sztabie w II lidze i ze zwycięstw nad drużynami ekstraklasy w PP... Coś tu nie gra. Dyrektorzy w akademii też są "niewygodni" dlatego rezygnują zgodnie z wartościami i przenoszą się do innych akademii, gdzie mogą działać. uniwersum piłki jest dziwne. Chyba zacznę oglądać siatkówkę, bo w piłce nożnej dużo kłamstw. Cieszę się, bo jako bialczanin w Podlasiu się tak nie dzieje na szczęście. Nie ma tu takich herezji, kolesiostwa jak w innych miejcach. Pustych sloganów. Kiibicuje, chodzę na każdy mecz domowy i trzymam kciuki. AZS do boju. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:59 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: Dziękuję. Czytelnie i przejrzyście Data dodania komentarza: 1.11.2026, 12:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [30.09-27.10.2026] Autor komentarza: Seweryn Treść komentarza: Cyt " Sięgneli dna " Jakiego dna ? Jak na umiejętności tych piłkarzy to i tak dobrze , że grają w 3 lidze . Większość nawet talentu nie ma na 4 ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:26 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Trener i zarząd do dymisji, natychmiast! Tak się kończy, gdy rządzą ko(maro)muszki. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Przecież tam nie ma kim grać . Prawie wszyscy zawodnicy prezentują poziom ligi okręgowej lub A klasy . Ci zawodnicy nawet są za słabi na IV ligę . Mamy bardzo dobrego trenera , świetnego stratega ale niestety zawodnicy bez talentu . Cóż będziemy ogladać w przyszłym sezonie Podlasie w IV lidze a za dwa sezony pewnie w lidze okręgowej . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama