Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 03:41
Reklama
Reklama
Reklama

Znamy najlepszych graczy tenisowego turnieju w Parczewie

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Parczewie był organizatorem Otwartego Turnieju Tenisa Ziemnego MOSiR CUP 2022.
Znamy najlepszych graczy tenisowego turnieju w Parczewie
Na kortach MOSiR w Parczewie rywalizowało 16 tenisistów z naszego regionu

Autor: MOSiR Parczew

Na starcie imprezy na kortach MOSiR w Parczewie stanęło 16 zawodników z naszego regionu, w tym czterech z powiatu parczewskiego oraz Białej Podlaskiej, Radzynia Podlaskiego, Międzyrzeca Podlaskiego, Łosic i Wisznic. Zawodnicy rywalizowali systemem do dwóch porażek, poziom gier był wysoki, a w wielu pojedynkach mecze rozstrzygały się w tie-breaku. Jak informowaliśmy, ze względu na padający deszcz turniej został przerwany i został dokończony 15 października. 

W finale imprezy zagrali Jarosław Nieroda z Międzyrzeca Podlaskiego i Filip Chilczuk z Wisznic. Lepiej dysponowany był ten drugi, wygrywając 2:1 w setach (4:6, 6:3, 6:4) i zapewniając sobie zwycięstwo w turnieju. W meczach o kolejne czołowe miejsca Tomasz Sawczuk z Berezy wygrał z Rafałem Osipiukiem z Wisznic 6:2, 6:2, a Damian Dąbrowski z Parczewa pokonał Marka Leszkiewicza z Radzynia Podlaskiego 6:0, 6:0. W meczu o prawo gry o miejsca 2-3 Tomasz Sawczuk ograł Damiana Dąbrowskiego 5:7, 6:2, 10:6, a w decydującym meczu o drugie miejsce w turnieju Tomasz Sawczuk wygrał z Jarosławem Nierodą 6:4, 6:1. Po zakończeniu rywalizacji odbyła się uroczysta dekoracja najlepszych zawodników, czterem najlepszym tenisistom organizatorzy wręczyli pamiątkowe puchary i upominki. 

Kolejność końcowa parczewskiego turnieju MOSiR  CUP 2022: 1. Filip Chilczuk (Wisznice), 2. Tomasz Sawczuk (Bereza), 3. Jarosław Nieroda (Międzyrzec Podlaski), 4. Damian Dąbrowski (Parczew), 5-6. Marek Kujko (Łosice) i Marek Leszkiewicz ( Radzyń Podlaski), 7-8. Rafał Osipiuk (Wisznice) i Rafał Szpilewicz (Wisznice), 9-12. Roman Pudłowski (Łosice), Marian Wardzyński (Biała Podlaska), Bartłomiej Bogusz (Radzyń Podlaski), Tomasz Babiewicz (Wisznice), 13-16. Marek Dokudowiec (Tyśmienica), Karol Kozłowski (Biała Podlaska), Jan Juśkiewicz (Parczew), Grzegorz Wołowik (Parczew).



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama