Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 12:22
Reklama
Reklama
Reklama

Lex Czarnek wraca, bo opozycji nie chciało się głosować

Mimo że powstał w ministerstwie, to projekt ustawy jest procedowany jako inicjatywa posłów. Lex Czarnek wrócił do Sejmu i wszystkich rozgrzał do czerwoności.

Kilka godzin sejmowa komisja pracowała nad dwoma projektami ustaw edukacyjnych. Pierwszy – autorstwa kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy – został złożony już 2 lata temu. Drugi to tzw. lex Czarnek 2.0. Jest to ponowna próba dokonania zmian w szkołach, na co naciska Przemysław Czarnek, szef Ministerstwa Eduakcji i Nauki.

Tym razem jednak nie jest to – przynajmniej oficjalnie – dokument ministerialny, ale projekt poselski. Tyle że z elektronicznych danych dokumentu wynika, że powstał w resorcie. Różnica polega na tym, że projekty poselskie nie muszą przechodzić długiej drogi konsultacji społecznych, zanim zajmie się nim parlament. 

Komisja sejmowa uznała większością głosów (4 posłów opozycji nie głosowało), że dalej będzie pracowała nad oboma projektami. Prezydenta i „poselskim”.

Prezydencka wersja pomysłów Czarnka

Projekt prezydenta można uznać za łagodniejszą wersję pomysłów Czarnka. W projekcie zapisano m.in., że jeżeli jakaś organizacja zechcę prowadzić w szkole zajęcia, warsztaty, pogadanki, to musi mieć zgodę dyrektora, rady szkoły i rodziców dzieci. 

Dyrektor musi otrzymać wcześniej szczegółowy konspekt zajęć i w ciągu 2 tygodni przekazać go rodzicom. Ci z kolei mają tydzień na wyrażenie zgody na zajęcia. Mogą się także nie zgodzić.

– Przy projekcie prezydenckim wszyscy rodzice muszą wyrazić zgodę, czyli ograniczamy prawo do decydowania w konkretnej klasie, która ma np. potrzebę zaprosić konkretną organizację. Gdzie tu w tym elemencie są prawa nauczyciela, gdzie jest jego potrzeba? Brakuje samodzielności i samodecydowania nauczyciela w kontakcie z potrzebami uczniów – mówiła w Sejmie Karolina Prus-Wierzbicka z organizacji SOS dla Edukacji.

Jednak większe obawy budzą pomysły zawarte w Lex Czarnek. 

Lex Czarnek 2.0: pogonią stowarzysznie ze szkół i przedszkoli

– Jak to jest, że nagle wpadł pan na pomysł przepisania lex Czarnek i udawania, że to nie jest lex Czarnek? Cóż takiego się wydarza, że nie chcecie procedować projektu normalnie, z konsultacjami, wysłuchaniem strony społecznej? – pytała Barbara Nowacka, posłanka KO. I przypomniała, że przecież Sejm niedawno odrzucił kiż lex Czarnek w pierwszej wersji. 

Zapisy zawarte w prejekcie ustawy, rzekomo autorstwa posłów PiS, a w rzeczywistości ministra edukacji, są ostro krytykowane przez uczniów, rodziców i polityków. Ich zapisy dałyby bowiem kuratorom oświaty (wskazywanym przez rząd) większą kontrolę nad szkołami, większy wpływ na wybieranie dyrektorów szkół i możliwość ich odwoływania. Opozycja obawia się upolitycznienia szkoły, która przecież jest prowadzona przez samorządy i to one zatrudniają dyrektorów i nauczycieli. 

Kolejna obawy to kwestia obecności różnych organizacji w szkołach. Pomysł PiS zakłada, że stowarzyszenia będą miało wydłużoną drogę do wejścia z zajęciami do szkoły. Będzie trzeba przeprowadzić konsultacje, przedstawić wiele dokumentów, prosić o zgodę radę rodziców i – co ważne w tej układance – mieć pozwolenie kuratora oświaty.

Krytycy tego rozwiązania mówią, że może to zająć nawet 3 miesiące. 

Opozycyjni posłowie nie przyszli głosować

Oba projekty będą dalej procedowane. Tak w głosowaniu zdecydowali posłowie wynikiem 16 za i 15 przeciw. Stało się tak wyłącznie na życzenie opozycji, która mogła zatrzymać te zmiany w prawie. Na posiedzenie komisji nie przyszli jednak:

Joanna Fabisiak (KO),

Maciej Lasek (KO),

Marcin Kulasek (Lewica),

Bogusław Wontor (Lewica). 

Warto zapamiętać te nazwiska, bo gdyby byli obecni, PiS przegrałby głosowanie w komisji. Opozycja – jak widać – wciąż się nie uczy...

 

Senatorowie (od lewej) Wadim Tyszkiewicz i Krzysztof Kwiatkowski Fot. FB/Wadim Tyszkiewicz


 CZYTAJ: Łomascy pierwszoklasiści stali się pełnoprawnymi uczniami [FILM]

                Dzień Technika w ZSZ nr 2. Przyszły rzesze młodzieży

                W "Ogrodzie Sztuk" 6 artystów. Janów powraca do tradycji plenerów

                XI Targi Pracy i Edukacji. Zobaczcie, jak było w Akademii Bialskiej

                Różowa skrzyneczka w Piszczacu. Wyjaśniamy, o co chodzi

                Śpiewem nieśli ulgę chorym. Te dzieci zasługują na brawa!

                Mówią, że to szkoła zbudowana z serc. Ma już 10 lat

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wuk 27.10.2022 12:08
Widocznie popierają LexCzarnek

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama