Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 11:47
Reklama
Reklama
Reklama

Lex Czarnek wraca, bo opozycji nie chciało się głosować

Mimo że powstał w ministerstwie, to projekt ustawy jest procedowany jako inicjatywa posłów. Lex Czarnek wrócił do Sejmu i wszystkich rozgrzał do czerwoności.

Kilka godzin sejmowa komisja pracowała nad dwoma projektami ustaw edukacyjnych. Pierwszy – autorstwa kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy – został złożony już 2 lata temu. Drugi to tzw. lex Czarnek 2.0. Jest to ponowna próba dokonania zmian w szkołach, na co naciska Przemysław Czarnek, szef Ministerstwa Eduakcji i Nauki.

Tym razem jednak nie jest to – przynajmniej oficjalnie – dokument ministerialny, ale projekt poselski. Tyle że z elektronicznych danych dokumentu wynika, że powstał w resorcie. Różnica polega na tym, że projekty poselskie nie muszą przechodzić długiej drogi konsultacji społecznych, zanim zajmie się nim parlament. 

Komisja sejmowa uznała większością głosów (4 posłów opozycji nie głosowało), że dalej będzie pracowała nad oboma projektami. Prezydenta i „poselskim”.

Prezydencka wersja pomysłów Czarnka

Projekt prezydenta można uznać za łagodniejszą wersję pomysłów Czarnka. W projekcie zapisano m.in., że jeżeli jakaś organizacja zechcę prowadzić w szkole zajęcia, warsztaty, pogadanki, to musi mieć zgodę dyrektora, rady szkoły i rodziców dzieci. 

Dyrektor musi otrzymać wcześniej szczegółowy konspekt zajęć i w ciągu 2 tygodni przekazać go rodzicom. Ci z kolei mają tydzień na wyrażenie zgody na zajęcia. Mogą się także nie zgodzić.

– Przy projekcie prezydenckim wszyscy rodzice muszą wyrazić zgodę, czyli ograniczamy prawo do decydowania w konkretnej klasie, która ma np. potrzebę zaprosić konkretną organizację. Gdzie tu w tym elemencie są prawa nauczyciela, gdzie jest jego potrzeba? Brakuje samodzielności i samodecydowania nauczyciela w kontakcie z potrzebami uczniów – mówiła w Sejmie Karolina Prus-Wierzbicka z organizacji SOS dla Edukacji.

Jednak większe obawy budzą pomysły zawarte w Lex Czarnek. 

Lex Czarnek 2.0: pogonią stowarzysznie ze szkół i przedszkoli

– Jak to jest, że nagle wpadł pan na pomysł przepisania lex Czarnek i udawania, że to nie jest lex Czarnek? Cóż takiego się wydarza, że nie chcecie procedować projektu normalnie, z konsultacjami, wysłuchaniem strony społecznej? – pytała Barbara Nowacka, posłanka KO. I przypomniała, że przecież Sejm niedawno odrzucił kiż lex Czarnek w pierwszej wersji. 

Zapisy zawarte w prejekcie ustawy, rzekomo autorstwa posłów PiS, a w rzeczywistości ministra edukacji, są ostro krytykowane przez uczniów, rodziców i polityków. Ich zapisy dałyby bowiem kuratorom oświaty (wskazywanym przez rząd) większą kontrolę nad szkołami, większy wpływ na wybieranie dyrektorów szkół i możliwość ich odwoływania. Opozycja obawia się upolitycznienia szkoły, która przecież jest prowadzona przez samorządy i to one zatrudniają dyrektorów i nauczycieli. 

Kolejna obawy to kwestia obecności różnych organizacji w szkołach. Pomysł PiS zakłada, że stowarzyszenia będą miało wydłużoną drogę do wejścia z zajęciami do szkoły. Będzie trzeba przeprowadzić konsultacje, przedstawić wiele dokumentów, prosić o zgodę radę rodziców i – co ważne w tej układance – mieć pozwolenie kuratora oświaty.

Krytycy tego rozwiązania mówią, że może to zająć nawet 3 miesiące. 

Opozycyjni posłowie nie przyszli głosować

Oba projekty będą dalej procedowane. Tak w głosowaniu zdecydowali posłowie wynikiem 16 za i 15 przeciw. Stało się tak wyłącznie na życzenie opozycji, która mogła zatrzymać te zmiany w prawie. Na posiedzenie komisji nie przyszli jednak:

Joanna Fabisiak (KO),

Maciej Lasek (KO),

Marcin Kulasek (Lewica),

Bogusław Wontor (Lewica). 

Warto zapamiętać te nazwiska, bo gdyby byli obecni, PiS przegrałby głosowanie w komisji. Opozycja – jak widać – wciąż się nie uczy...

 

Senatorowie (od lewej) Wadim Tyszkiewicz i Krzysztof Kwiatkowski Fot. FB/Wadim Tyszkiewicz


 CZYTAJ: Łomascy pierwszoklasiści stali się pełnoprawnymi uczniami [FILM]

                Dzień Technika w ZSZ nr 2. Przyszły rzesze młodzieży

                W "Ogrodzie Sztuk" 6 artystów. Janów powraca do tradycji plenerów

                XI Targi Pracy i Edukacji. Zobaczcie, jak było w Akademii Bialskiej

                Różowa skrzyneczka w Piszczacu. Wyjaśniamy, o co chodzi

                Śpiewem nieśli ulgę chorym. Te dzieci zasługują na brawa!

                Mówią, że to szkoła zbudowana z serc. Ma już 10 lat

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wuk 27.10.2022 12:08
Widocznie popierają LexCzarnek

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Raczej nie poinformował, ale bardziej ciekawi mnie, że twój komentarz został opublikowany, a mój z podobną informacją (choć bardziej oględny) nie. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 13:20 Źródło komentarza: Były radny miejski PiS, koordynatorem ugrupowania Mateusza Morawieckiego Autor komentarza: Polanski Treść komentarza: Można mieć różne spojrzenia, ale w twoim "Młodzy kibic" brakuje logiki. Byc może dlatego, żeś młody. Chcesz wyrzucać doświadczonych (ponoć się nie nadają) i odmładzać skład. Zauważ, że w Lubaczowie brakowało: Orzechowskiego, Malugi, Kopytova, Andrzejuka, Bondara a Kosieradzki grał z urazem co było widać... dostali szanse młodzi Sacharuk, Jaruzalski, Czeczelewski, Grochowski skutek 0:2 i czarna rozpacz. Młodzi niech się nie przejmują pracują dalej i czekaj na swoje. Każdy z was jeszcze pogra w piłkę jak trzeba. Gdy graliśmy pełnym składem to wygraliśmy w Połańcu, powalczyliśmy w Chełmie i Ostrowcu i byliśmy bodajże na piątym czy siódmym miejscu w lidze. Takie są fakty i póki ci doświadczeni nie wrócą do gry raczej będzie słabo. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 07:58 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Piotr Zając Treść komentarza: Termin ofert do 3 listopada przy formule zaprojektuj i wybuduj jest dość wąski, bo trzeba od razu wycenić projekt, uzgodnienia i roboty, a odbiór wypada w połowie grudnia. Z doświadczenia przy takich postępowaniach najwięcej zależy od tego, jak wcześnie ustali się z projektantem zakres wyposażenia i instalacji, bo tam najczęściej rozjeżdża się kosztorys. Podobne zamówienia na roboty budowlane widać w Mimirze https://mimira.eu/przetargi/branze/roboty-budowlane i dobrze, że magazyn dla ochrony ludności faktycznie rusza. Ciekawi mnie, czy zamawiający odpowiedział już na pytania do SWZ. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 07:11 Źródło komentarza: Biło tu serce przygranicznego handlu. Teraz stanie magazyn rezerw materiałowych Autor komentarza: ???? Treść komentarza: Co to sie dzieje ? Tak źle to nie bylo chyba od 50 lat . Data dodania komentarza: 25.10.2026, 19:11 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Ole Treść komentarza: Jak ktoś z okręgowki się zgłosi Data dodania komentarza: 25.10.2026, 18:55 Źródło komentarza: Czy może być gorzej?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama