Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:20
Reklama
Reklama
Reklama

Wspaniały bal charytatywny na rzecz Domowego Szpitala

W hotelu Polonia w Grabanowie odbył się bal charytatywny zorganizowany przez stowarzyszenie Szansa Domowy Szpital na rzecz Domowego Szpitala w Białej Podlaskiej. Nie mogło zabraknąć podziękowań biznesmenom wspierającym działalność hospicjum oraz licytacji, dzięki której zebrano ok. 30 tys. zł. Wydarzenie uatrakcyjnił występ znanego piosenkarza Antka Smykiewicza.
Wspaniały bal charytatywny na rzecz Domowego Szpitala
W hotelu Polonia w Grabanowie odbył się bal charytatywny zorganizowany przez stowarzyszenie Szansa Domowy Szpital na rzecz Domowego Szpitala w Białej Podlaskiej

Autor: Anna Chodyka

- Jak sama nazwa wskazuje – Domowy Szpital, staramy się naszym pacjentom stworzyć domowe warunki. Mamy dużo działań tego typu, ale jest to bardzo trudne działanie. Na to głównie potrzebujemy środków, które na balu charytatywnym zbieramy. Celem balu jest też integracja środowiska. To jest staranie żeby społeczeństwo bialskie dowiedziało się, że jest takie miejsce jak Domowy Szpital i są w nim pacjenci, którzy potrzebują różnych rzeczy. Jest to też dobre miejsce do spotkań biznesowych, dziś mamy na balu śmietankę bialskiego biznesu – mówi Piotr Frankowski prezes stowarzyszenia Szansa Domowy Szpital. Dodaje, że pacjenci potrzebują bliskości drugich osób. Dlatego personel kupuje prezenty, które dostaną na gwiazdę, organizuje eventy pt. urodziny każdego pacjenta. Na koniec każdego miesiąca organizowana jest impreza, na której wszyscy się spotykają i otrzymują życzenia i prezenty. - Wtedy pacjenci cieszą się, że się o nich pamięta – podkreśla Piotr Frankowski. W Domowym Szpitalu funkcjonuje zakład opiekuńczo- leczniczy i hospicjum. To różni pacjenci, ale ich codzienność jest podobna. - Staramy się by trudne chwile pacjentów ubarwić. Zakupujemy też sprzęt czy środki pielęgnacyjne. By pomóc pacjentom na co dzień, prowadzony jest wolontariat, który uprawiają też członkowie stowarzyszenia. Ważne jest wsparcie finansowe, wtedy mamy pieniądze na działania statusowe – wyjaśnia prezes stowarzyszenia Szansa Domowy Szpital. Placówka medyczna nawiązała też współpracę  z firmą Lewiatan, która dostarcza słodycze, dzięki czemu możliwe jest organizowanie Słodkich Czwartków. Drugim partnerem, z którym współpracuje Domowy Szpital jest Cukiernia u Walentynki, która serwuje torty dla pacjentów, którzy akurat urodziny obchodzą. Z kolei zakłady fryzjerskie strzygą pacjentów. - Jest wiele możliwości żeby się wykazać. Dziś także będzie można pomóc w czasie licytacji, do zlicytowania jest np. hulajnoga, prace malarskie, vouchery na usługi kosmetyczne i fryzjerskie, makramy, płyty zespołów muzycznych i wiele innych – wymienia Piotr Frankowski prezes stowarzyszenia Szansa Domowy Szpital.

CZYTAJ TAKŻE: Lekarz weterynarii: zwierzęta są nakarmione i mają wodę do picia

Więcej uśmiechu na twarzach podopiecznych

Z kolei Adam Chodziński dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej, któremu podlega Domowy Szpital, przyznaje, że czuje się jako gość na balu, gdyż jego głównym organizatorem jest stowarzyszenie Szansa Domowy Szpital. - Bardzo się cieszę, że pracownicy oddolnie wychodzą z taką inicjatywą. Domowemu Szpitalowi do normalnego funkcjonowania nie potrzeba nic. Natomiast staramy się by aby Domowy Szpital był możliwością dla wielu osób, które funkcjonują na różnych płaszczyznach w naszym mieście do tego aby spełniać się w dodatkowy sposób. Stąd pomysł by zorganizować cykliczny bal charytatywny, dzięki któremu będziemy mogli naszym podopiecznym sprawić przyjemność – wskazuje dyrektor Adam Chodziński. Wierzy, że dzięki tym dodatkowym pieniądzom, które się pojawią pracownicy czy wolontariusze będą mogli powodować jeszcze więcej uśmiechu na twarzach swoich podopiecznych. - Poprzez organizację imprez okolicznościowych dla pacjentów, np. imienin czy urodzin, mikołajek, Dnia Seniora możemy sprawić, że te osoby będą czuły się w Domowym Szpitalu dobrze i będą wiedziały, że społeczeństwo stara się o nie dbać – podkreśla Adam Chodziński. Zauważa też, że Domowy Szpital to ważne miejsce, bo trafiają tam pacjenci, którym w normalnych warunkach szpitalnych personel nie jest w stanie pomóc. Są to osoby mające dolegliwości związane z problemami onkologicznymi czy ruchowymi.  - W Domowym Szpitalu z pomocą naszą i członków rodziny mogą czekać na swoje ostatnie trudne dni swojego życia. Mamy też pacjentów, którzy nie przebywają w Domowym Szpitalu, a do których my wychodzimy z inicjatywą. Przyjeżdża do nich lekarz i pielęgniarz. Są to wizyty cykliczne. W ten sposób pomagamy ich rodzinom aby w tych trudnych chwilach dobrze zaopiekować się osobami, które tego potrzebują – informuje dyrektor. W Domowym Szpitalu jest osiemdziesiąt miejsc, a także nieograniczona pomoc w postaci wizyt domowych. - W razie potrzeby należy się zgłosić do Domowego Szpitala i o taką pomoc poprosić. Poza tym wypożyczamy sprzęt, który jest potrzebny w pielęgnacji i rehabilitacji – przypomina Adam Chodziński.

CZYTAJ TEŻ: Ciekawa inicjatywa studentów. Przynieś książkę, pomóż dzieciom

Chcemy dać coś ekstra

Danuta Matwiejczuk kierownik zespołu opieki medycznej Domowego Szpitala wskazuje, że do placówki trafiają pacjenci, którzy wymagają całodobowej opieki. – To są głównie pacjenci leżący, ale jest kilka osób, które przy pomocy personelu są w stanie się przemieszczać. Dbamy o to by pacjenci czuli się jak w domu – podkreśla Danuta Matwiejczuk. Zauważa też, że w dzisiejszych czasach rodzina musi pracować, więc często nie jest w stanie zająć się chorym członkiem familii. - W Domowym Szpitalu świadczenia są finansowane ze środków NFZ, ale chcemy by pacjenci mieli coś ekstra, dlatego organizujemy święta Bożego Narodzenia, Wielkanocne, ale też robimy urodziny naszym pacjentom, czy tzw. herbatki raz na dwa tygodnie. Pacjenci czują radość, dzięki takim spotkaniom - zaznacza. - Staramy się zapewniać, to co sprawi im przyjemność, więc np. mamy bogata bibliotekę, pokoje dzienne, rehabilitację. Poza tym wystrój odbiega od tradycyjnych szpitali. Życzymy sobie otwartości społeczeństwa, by ludzie się nie bali do nas zgłosić. W tej chwili lekarz i pielęgniarki jeżdżą do 40 osób, są to nie mniej niż dwie wizyty pielęgniarki w tygodniu, a lekarza nie mniej niż dwie wizyty w miesiącu – przekazuje Danuta Matwiejczuk.

Przeczytaj: 

Wiadomo, kto kradł odkurzacze

Ludzie z pasją: Malarstwo to bogactwo doświadczeń i wrażeń

Anna Tonkiel: Praca stała się moją największą pasją

Od 6 listopada ostatnia tegoroczna korekta rozkładu jazdy pociągów

Czas na zmianę opon. Tanio nie będzie. Sprawdzamy ceny [TABELA PORÓWNAWCZA]

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama