Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 16 lipca 2026 04:25
Reklama
Reklama
Reklama

Trumna Konstancji Potockiej i inne tajemnice radzyńskich krypt

Trumna Konstancji Potockiej i inne tajemnice radzyńskich krypt

W ubiegłym tygodniu grupa archeologów, którzy na wiosnę robili rekonesans w kryptach radzyńskiej świątyni, wróciła do Radzynia. Przedstawili wyniki wstępnych oględzin i zapowiedzieli badania, które przeprowadzą tu w przyszłym roku. Wiadomo, że wśród trumien znaleźli tę, która z dużym prawdopodobieństwem należy do Konstancji Szczuki z domu Potockiej, podkanclerzyny Wielkiego Księstwa Litewskiego.

W kwietniu tego roku grupa archeologów pod kierunkiem dr hab. Małgorzaty Grupy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, weszła do krypt w parafii Świętej Trójcy. Przywiodły ją tu poszukiwania Konstancji Potockiej, żony Stanisława Antoniego Szczuki, podkanclerzego litewskiego. Po niespełna pół roku archeolodzy pojawili się w Radzyniu po raz drugi, by na konferencji naukowej przekazać informacje z rekonesansu krypt, które zamierzają dokładnie badać już na wiosnę przyszłego roku. Konferencji towarzyszyła wystawa artefaktów, czyli przedmiotów, które znajdują w trakcie badań takich miejsc. Wśród nich znalazł się znaleziony w radzyńskich kryptach płaszczyk, będący właśnie w trakcie rekonstrukcji.

Pierwszy obchód krypt

Tegoroczny rekonesans krypt w radzyńskim kościele nie jest pierwszy. W 2005 roku wstępną dokumentację dwóch z trzech znajdujących się w kościele krypt przeprowadziła Dorota Dzięga z bialskiej delegatury Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Lublinie. – W 2002 roku parafia postanowiła uporządkować mienie ruchome w kaplicach. Renowacji poddawano ołtarze w kaplicach północnej i południowej, obrazy i ołtarzyk przenośny w jednej z kaplic. – mówi Dzięga.

Wejście do krypt udało się w 2005 roku. Wówczas w sierpniu archeolodzy z bialskiej delegatury lubelskiego Urzędu Ochrony Zabytków weszli do krypty w kaplicy północnej. To największa krypta z trzech znajdujących się w kościele. 

W poszukiwaniu Konstancji

Siedem lat później grupa badaczy pod kierunkiem dr hab. Małgorzaty Grupy rozpoczęła badania w kryptach kościoła w Szczuczynie. Tam natrafiła na szczątki Stanisława Antoniego Szczuki, podkanclerzego litewskiego. Znaleźli tam również trumienki ze szczątkami jego czwórki dzieci. Zastanawiający był fakt, że w kryptach znaleziono szczątki ojca i dzieci, ale nie matki - Konstancji z Potockich.

Starostwo radzyńskie do połowy XVII wieku pozostawało w rękach Mniszchów, ale w ostatnim ćwierćwieczu XVII w. przeszło w ręce Stanisława Antoniego Szczuki. – Z korespondencji między małżonkami było wiadomo, że Konstancja nie lubiła Szczuczyna. Wolała przebywać w Radzyniu. – mówi dr Tomasz Dudziński z zespołu prowadzącego badania krypt. 

Rok 1733 to data śmierci Konstancji Szczuki, której szczątków nie znaleźli przy szczątkach jej męża w Szczuczynie. – Na katafalku w krypcie kaplicy południowej stoi mała trumna dziecka. Za nią trumna kobiety, której szczyty obito ćwiekami, co było zgodne z ówczesną modą zdobienniczą.  – poinformował Dudziński.

Zbadają i zadbają

W ubiegłą sobotę na radzyńskiej konferencji dr hab. Małgorzata Grupa zaprezentowała wyjętą z radzyńskich krypt szatę. To płaszczyk, który poddany został konserwacji i jest w trakcie rekonstrukcji. 

Gospodarz parafii Świętej Trójcy, proboszcz Andrzej Kieliszek jest przekonany, że badanie krypt przysłuży się miastu. – Już wiemy, że tam jest wiele historycznych skarbów, że spoczywają tam osoby ważne dla lokalnej historii i naszej społeczności. Myślę, że jesteśmy im winni, by się o miejsce ich spoczynku zatroszczyć, uporządkować je i przy okazji poznać lepiej historię naszego miasta – mówi proboszcz.

Joanna Danielewicz

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa, 26 września.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama