Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 8 października 2026 23:05
Reklama
Reklama

Liga Centralna: Rzuty karne w meczu AZS AWF ze Stalą

W 8. kolejce spotkań Ligi Centralnej piłkarze ręczni AZS AWF Biała Podlaska zmierzyli się na wyjeździe z rywalami ze Stali Gorzów Wielkopolski.
Liga Centralna: Rzuty karne w meczu AZS AWF ze Stalą
Piłkarze ręczni AZS AWF walczyli na wyjeździe z rywalami z Gorzowa Wielkopolskiego

Autor: Fot. Arkadiusz Kielar

Budnex Stal Gorzów Wielkopolski – AZS AWF Biała Podlaska 26:26 (16:14), rzuty karne: 3:1.

AZS AWF: Kwiatkowski, Adamiuk, Wiejak – Niedzielenko 9, Maksymczuk 8, Szendzielorz 2, Wojnecki 2, Antoniak 1, Kandora 1, Kozycz 1, Lewalski 1, Mazur 1, Baranowski, Łazarczyk, Stefaniec, Tarasiuk. 

Kary: 4 min.

Stal: Nowicki, Marciniak - Gumiński 6, Jaszkiewicz 6, Nieradko 4, Lemaniak 3, Pietrzkiewicz 3, Renicki 3, Bronowski 1, Droździk, Kłak, Stupiński, Wychowaniec.

Kary: 12 min.

Sędziowali: Tomasz Rosik i Przemysław Stężowski z Lubina.

Po dwutygodniowej przerwie w ligowych rozgrywkach ze względu na reprezentację Polski szczypiornistom AZS AWF przyszło udać się w swój najdalszy wyjazd w Lidze Centralnej, do Gorzowa Wielkopolskiego. W emocjonującej końcówce spotkania nasi mimo dwubramkowej przewagi rywali potrafili doprowadzić do remisu i rzutów karnych. 

Mecz rozpoczął się od dobrej interwencji Wiktora Kwiatkowskiego i bramki Olafa Wojneckiego, do tego szybko dwie minuty kary otrzymał jeden z graczy Stali, Dawid Pietrzkiewicz. Tyle, że chwilę później tak samo ukarany został Leon Łazarczyk. Wyrównującą bramkę zdobył rzutem z połowy boiska do pustej bramki Michał Lemaniak, a do bramkowej zdobyczy Stali dołożył się następnie Rafał Renicki. Odwdzięczył się rywalom pięknym za nadobne Patryk Niedzielenko i znowu mieliśmy remis. Niedzielenko zdobywał kolejne bramki dla AZS AWF, a na parkiecie trwała zacięta walka. Potem nieco lepiej radzili sobie miejscowi, którzy odskoczyli na trzy bramki (9:6, 11:8). Po kilku nieudanych akcjach z obu stron coraz lepiej zaczęli radzić sobie z kolei gracze zespołu z Białej Podlaskiej, kolejne udane interwencje zapisał na swoim koncie Kwiatkowski, a po bramkach po kontrze i z rzutu karnego Norberta Maksymczuka mieliśmy remis 12:12. W kolejnych minutach pokazali się z dobrej strony w ataku Dawid Pietrzkiewicz i Niedzielenko, a wynik do przerwy ustalił po trafieniu w ostatnich sekundach Renicki i to gospodarze mieli dwie bramki w zapasie. 

Na początku drugiej połowy bramkę na 17:14 zdobyła Stal, po trafieniu Wojciecha Gumińskiego, byłego reprezentanta Polski z dużym doświadczeniem w Superlidze. Ale z karnego ponownie nie pomylił się Maksymczuk. Nasi, którzy musieli radzić sobie bez kontuzjowanych Wiktora Wójcika i Bartosza Ziółkowskiego, dobrze prezentowali się w obronie i po trafieniu ze środka Łukasza Kandory było 19:18. Na tym nie koniec, bo po kontrach kolejne bramki zdobywał Maksymczuk, w 40 minucie doprowadzając do remisu 20:20, a następnie zdobywając bramkę na 20:21. Miejscowi musieli radzić już sobie bez Ranickiego, który po trzech dwuminutowych karach zobaczył w 40 minucie czerwoną kartkę, jednak i tak zaczęli radzić sobie coraz lepiej i przejęli inicjatywę, odskakując na 24:21 w 46 minucie. Goście mieli kilka nieudanych akcji w ataku, nie dopisywało im też szczęście, dwa razy piłka trafiła w słupek bramki Stali. Jeszcze dobrą interwencją popisał się Kwiatkowski, po kontrze na listę strzelców wpisał się Filip Lewalski, ale potem w bramce gorzowskiej drużyny świetnie spisywał się bramkarz Cezary Marciniak, który powstrzymał w kontrze Maksymczuka, a następnie obronił rzut karny w wykonaniu naszego skrzydłowego. Było 25:22, na 7 minut przed końcem spotkania trafił Bartłomiej Mazur, a na 26:23 przymierzył celnie dobrze dysponowany Kacper Jaśkiewicz (54 min.). Grający trener AZS AWF, Marcin Stefaniec, poprosił o czas i po wznowieniu gry trafił Daniel Szendzielorz, a Łukasz Adamiuk nie dał się pokonać Pietrzkiewiczowi. Ucierpiał po starciu rywalem Wojnecki, dwie minuty kary otrzymał w 57 minucie Wiktor Bronowski. Znowu jednak błysnął Marciniak, na szczęście bramkę zdobył na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry Niedzielenko, na 26:25. Gdy pozostało 25 sekund do końca meczu, gorzowianie mieli piłkę, ale fatalnie podawał Mariusz Kłak i bialska drużyna jeszcze stanęła przed szansą doprowadzenia do remisu. Zostało 14 sekund, a ostatnia bramkowa akcja w meczu okazała się tą najbardziej efektowną: po wrzutce ze skrzydła Maksymczuka do piłki wyskoczył Niedzielenko i ostatecznie było 26:26, potrzebne były rzuty karne.

W konkursie karnych najpierw na 0:1 trafił Niedzielenko, następnie wyrównał Gumiński. Potem Dominik Antoniak wypalił w poprzeczkę, a na 2:1 przymierzył Michał Lemaniak. Rzut Lewalskiego obronił Krzysztof Nowicki, ale rzut Pietrzkiewicza obronił z kolei Adamiuk. Jednak Nowicki powstrzymał następnie Maksymczuka, a nie pomylił się Mateusz Wychowaniec i gorzowianie wygrali spotkanie w karnych 3:1 i sięgnęli po dwa punkty. Naszym na pocieszenie pozostał jeden punkt, ale stracili pozycję wicelidera tabeli Ligi Centralnej.  

Liga Centralna, 8. kolejka:  Budnex Stal Gorzów Wielkopolski - AZS AWF Biała Podlaska 26:26 (16:14), rzuty karne 3:1, Olimpia Medex Piekary Śląskie - Śląsk Wrocław Handball 19:30 (8:14), Nielba Wągrowiec - Zagłębie Handball Sosnowiec 29:37 (15:19), KPR Legionowo - MKS Wieluń 36:26 (16:13), Handball Stal Mielec - Warmia Energa Olsztyn 25:21 (10:12), Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź - KPR Autoinwest Żukowo 25:27 (12:10), Orlen Upstream SRS Przemyśl - Padwa Zamość 23:25 (13:12). 

W następnej kolejce, 26-27 listopada: AZS AWF Biała Podlaska - Olimpia Medex Piekary Śląskie, 26 listopada godzina 18, Padwa Zamość - Budnex Stal Gorzów Wielkopolski, KPR Autoinwest Żukowo - Orlen Upstream SRS Przemyśl, Warmia Energa Olsztyn - Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź, MKS Wieluń - Handball Stal Mielec, Zagłębie Handball Team Sosnowiec - KPR Legionowo, Śląsk Wrocław Handball - Nielba Wągrowiec.

Tabela Ligi Centralnej:

1. KPR Legionowo  8      23    260:190

2. Stal Mielec  8      20    230:206

3. AZS AWF Biała Pdl.  8      18    253:220

4. Śląsk Wrocław    8      16    247:228

5. MKS Wieluń        8      15    226:227

6. Stal Gorzów Wlkp.      8      14    212:196

7. Olimpia Piekary Śl.     8      13    230:224

8. Zagłębie Sosnowiec   8      11    233:239

9. KPR Żukowo      8      9      226:239

10. Orlen Przemyśl 8      7      227:250

11. Warmia Olsztyn 8      6      213:234

12. Padwa Zamość 8      6      187:213

13. Nielba Wągrowiec    8      6      204:248

14. Anilana Łódź     8      4      205:239


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Zenon Treść komentarza: Panie Janie proszę reaktywować Białą Samorządowe, ja jeśli to możliwe dopiszę się do stowarzyszenia. Potrzebna jest kontrola działań każdej i tej władzy. Pozdrawiam Data dodania komentarza: 7.10.2026, 20:42 Źródło komentarza: Myślałem, że samorząd to ludzkie sprawy, a to po prostu polityka Autor komentarza: Unia Krzywda Treść komentarza: Janusz, nie Jan. W PZPR od ? Do końca ? Sam niech podpowie... Data dodania komentarza: 7.10.2026, 19:32 Źródło komentarza: Myślałem, że samorząd to ludzkie sprawy, a to po prostu polityka Autor komentarza: Ole Treść komentarza: Laptopa mu nie chce sąsiad pożyczyć Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:38 Źródło komentarza: Podlasie rzutem na taśmę wywalczyło remis [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Dr. Frankensteen Treść komentarza: Nawet nie poprawił ! Ma w d..... , jak Kacprzyk ? Data dodania komentarza: 7.10.2026, 12:10 Źródło komentarza: Wysokie wygrane rezerw Podlasia, Huraganu i Milanowa. Autor komentarza: Marian Treść komentarza: Chyba raczej będą .Ten nie jest jeszcze tak mocno rozwalony . Dużo bardziej rozwalone się klepało i prostowało , młotem biło . Dwa ślady zostawiały ale się sprzedawało młodym gniewnym do następnego dzwonu . Później to już po dzwonie ktoś inny sprzedawał i ktoś inny klepał I tak wkoło Macieju. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 05:43 Źródło komentarza: Wypadek na autostradzie. Motocyklista zginął na miejscu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama