Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 12 kwietnia 2026 19:49
Reklama
Reklama

Były dyrektor pogotowia nie usłyszał zarzutów

Były dyrektor pogotowia nie usłyszał zarzutów

Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej po raz drugi umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez byłego dyrektora Stacji Pogotowia Ratunkowego. Postępowanie było efektem głośnego konfliktu między byłym szefem bialskiego pogotowia Romanem Filipem a załogą.

Ratownicy zarzucali byłemu dyrektorowi mobbing, dyskryminację, niejasny system premiowania oraz rygorystyczny wymóg stałego pozostawania zespołów w gotowości do wyjazdu. Te zalecenia, zdaniem pracowników, były przyczynkiem do częstych kontroli i kar. W lipcu 2016 r. atmosfera w Stacji stała się patowa: ratownicy protestowali i szukali wsparcia w wielu instytucjach, m.in. u radnych Sejmiku Województwa Lubelskiego. W wyniku tych niepokojących doniesień, w bialskim pogotowiu przeprowadzono dwie kontrole, z Urzędu Marszałkowskiego i Państwowej Inspekcji Pracy. Ta druga ujawniła tylko brak jasno sformułowanych procedur antymobbingowych w Stacji. Pomimo tego marszałek województwa lubelskiego zdecydował wtedy o odwołaniu Filipa ze stanowiska szefa Stacji.

W sierpniu 2016 r. senator Grzegorz Bierecki, w imieniu ratowników, wystąpił do Prokuratury Rejonowej w Białej Podlaskiej z zawiadomieniem o możliwości przekroczenia uprawnień przez dyrektora Romana Filipa, poprzez złośliwe naruszanie praw pracowniczych.

Po raz pierwszy śledztwo umorzone zostało pod koniec marca. Wtedy oprócz przekroczenia uprawnień śledczy sprawdzali również dwa inne wątki, dotyczące niedopełnienia obowiązków służbowych przez dyrektora w zajmowaniu się sprawami majątkowymi jednostki oraz "niedopełnienia obowiązków służbowych związanych z rozchodem leków i materiałów medycznych w Punkcie Wydawania Leków SPR SPZOZ oraz poświadczania nieprawdy w dokumentach Rw (magazynowych – przyp. red.) i działanie w ten sposób na szkodę interesu publicznego". W sprawie przesłuchanych zostało aż 110 osób. Jednak analiza materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania wykazały wówczas, iż brak jest dowodów wskazujących w sposób niebudzący wątpliwości na zaistnienie przestępstwa.

Kilkunastu pracowników Stacji zaskarżyło to postanowienie, w wyniku czego w maju sprawa ponownie wróciła do bialskiej Prokuratury. Z tym, że wątki dotyczące niegospodarności odrzucono już na początkowym etapie postępowania. 31 sierpnia śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień po raz drugi zostało umorzone. Jak poinformowała Prokuratura, "wobec braku znamion czynu zabronionego".

Odwołany ze stanowiska dyrektora bialskiej SPR Roman Filip od września 2016 r. pracuje w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Białej Podlaskiej, jest zastępcą dyrektora. W bialskim pogotowiu zastąpił go Tadeusz Łazowski, były starosta bialski.

Więcej przeczytasz w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa, nr. 39

Monika Pawluk

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zyz 03.10.2017 12:31
Ciekawe gdzie tych kilkunastu dupków jeszcze się uda i do kogo wyleją swe lamenty a ten im uwierzy jak Haidar i będzie z uporem maniaka ich bronił.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: No commentTreść komentarza: Pomysł-Nowinka jak zwykle niepoprawi sytuacji gdyż większość aut są to auta pracowników urzędów znajdujących się w centrum. Nic tutaj strefa nie załatwi gdyż Ci pracownicy i reszta związana z miastem będzie miała albo za darmo albo na preferencyjnych warunkach i będą sobie stać pół dnia bez opłat.(Ile razy jestem w mieście to ruch znikomy a parkingi pełne..wniosek prosty).Teraz jak już druga kadencja to przyszła odwaga na strefę/nowinkę płatnego parkowania a wcześniej nie było potrzeby( swoi radni oczywiście klepneli)..polityczna zagrywka i tyle. Łuków ma strefę Miedzyrzec ma i inne małe osady to i Biała metropolia musi mieć..gdzie już lokale pustkami świeca w centrum. A czy trzeba czy nie ...co szkodzi wprowadzić...skoro we Francji nawet mają😀Data dodania komentarza: 12.04.2026, 16:59Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Szlaban na miejskie parkingi w centrumAutor komentarza: Zdzisław 78 latTreść komentarza: Niech Urząd Skarbowy wezwie dziadka i niech udowodni skąd miał pieniądze . Nie duża kwota , pewnie ma emeryturę i pieniądze są legalne ale nie zaszkodzi sprawdzić !!!!!!Data dodania komentarza: 12.04.2026, 15:41Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życiaAutor komentarza: baumgerTreść komentarza: 10 kwitenia powinni uczcić pamięć osób które zginęły w katastrofie smoleńskiej a nie robić konferencje pod szpitalemData dodania komentarza: 12.04.2026, 09:48Źródło komentarza: "Sytuacja jest niepokojąca" - mówi dyrektor bialskiego szpitala Artur KoziołAutor komentarza: Mało .... zawsze mało ....Treść komentarza: Takie mądre polskie przysłowia . " Chytry dwa razy traci " " Jakby mógł to by gó*no spod siebie zjadł " W Wieku 84 lat chciał się dorabiać . Bo mało , Bo więcej zjem , Bo na tamten świat do trumny to wszystko zabierze . Statystycznie to już powinien dawno nie żyć bo statystyczny mężczyzna w Polsce żyje 74 lata .... więc o 8 lat już ponad normę . Zamiast cieszyć się życiem , wykupić i postawić grobowiec na cmentarzu , przymierzyć i zobaczyć czy trumna wygodna lub gdzieś na wczasy wyjechać on inwestuje bo mu mało .Data dodania komentarza: 11.04.2026, 22:30Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życiaAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Dziadek przy kasie, a chciał jeszcze więcej...Data dodania komentarza: 11.04.2026, 14:06Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama