Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 11:00
Reklama
Reklama
Reklama

Spór o opłaty dla PGNiG: Rada podzielona, uchwały nie ma

Na 15 zł w skali roku miasto chce podnieść opłaty za przyłącza gazowe umieszczone w pasie drogowym. Wcześniej gazowa spółka płaciła złotówkę rocznie. Radny Dariusz Litwiniuk twierdzi, że podniesienie opłaty zniechęci gazowego potentata do inwestowania w sieć doprowadzającą gaz na osiedla.
Spór o opłaty dla PGNiG: Rada podzielona, uchwały nie ma
Na 15 zł w skali roku miasto chce podnieść opłaty za przyłącza gazowe umieszczone w pasie drogowym. Radny Dariusz Litwiniuk chce złotówki

Autor: Joanna Danielewicz

Na początku grudnia radni miejscy pochylili się nad projektem uchwały regulującej opłaty za zajęcie pasa drogowego. Kontrowersje wzbudził zapis wprowadzający roczną opłatę za przyłącze gazowe i ciepłownicze na 15 zł w skali roku za 1 mkw , zajętej powierzchni pasa drogowego dróg powiatowych i gminnych.

Radny interweniuje

- 28 grudnia 2020 rada miasta przyjęła uchwałę, gdzie opłaty za przyłącza gazowe w pasie drogowym obniżono do 1 złotówki – przypomniał kolegom w radzie Dariusz Litwiniuk (klub Zjednoczonej Prawicy). Radny przypomina, że mieszkańcy Sielczyka podpisali umowę na przyłącza gazowe. – Proces był poprzedzony rozmową z mieszańcami, gdzie prezydent wyszedł wtedy naprzeciw mieszkańcom – dodaje radny, nawiązując do tego, skąd wzięła się opłata 1 zł w skali roku za 1 mkw zajętej powierzchni pasa drogowego. - Dziś proponując zwiększenie tej stawki blokujemy umieszczenie infrastruktury w obrębie os. Sielczyk – twierdzi radny Litwiniuk i ostrzega. – Gdy są już podpisane umowy, a my dziś podnosimy stawki, to gazyfikacja tego osiedla nie dojdzie do skutku. Wychodząc ku zielonej energii uważam, że należy obniżyć proponowaną opłatę z 15 zł, do 1 zł za przyłącza gazownicze i ciepłownicze – dodaje.

TO CIĘ ZAINTERESUJE: Radni zaplanowali przestrzeń. Zamiast parku będzie kościół 

Radny podkreśla, że jego wniosek jest w interesie mieszkańców chcących korzystać z gazu ziemnego. - Chodzi o teren obejmujący 300 gospodarstw domowych na os. Sielczyk i części ul. Sidorskiej. Na 120 adresów w Sielczyku, 100 gospodarstw podpisało umowy na podpięcie gazu – wylicza radny i dodaje, że nie on sobie wymyślił opłatę w wysokości 1 złotego. - To były negocjacje z PGNiG, który warunkował podłączenia do gazu od obniżenia stawki, bo spółce ta inwestycja się to ekonomicznie nie opłacała dla takiej liczby mieszkańców. Przez 2 lata funkcjonowała taka uchwała i nic się miastu nie stało.

W czyim to interesie?

Prezydent Michał Litwiniuk zapewnia, że dobrze pamięta uzgodnienia z mieszkańcami i spółką gazową. - Ja świetnie pamiętam, że wyszedłem naprzeciw mieszkańcom. Daliśmy zainteresowanym podmiotom dwa lata. Aktualizacja stawki do proponowanej wielkości jest adekwatna do opłat pobieranych przez inne samorządy. Na miejscu pana radnego już w ogóle nie odnosiłbym się do spółek Skarbu Państwa, bo to pańscy koledzy partyjni nimi zawiadują. Te stawki są kwotami w skali roku, to wychodzi ponad złotówkę miesięcznie – argumentował prezydent.

Tę narrację wzmacniał wiceprezydent. - Dzisiejsze oczekiwanie od nas obniżenia stawki za przyłącza przypomina technikę wkładania stopy w drzwi. Dwa lata temu obniżyliśmy koszty, by spółka inwestowała, a chodzi o budżet miasta. To jest nadużycie oczekiwania od nas obniżenia stawki do takiej kwoty – mówił Maciej Buczyński.

PRZECZYTAJ: Ważą się losy dyrektora bialskiego szpitala. Marszałek chce go zwolnić

Propozycji radnego Litwiniuka dziwili się też radni. - Te podwyżki nie będą wielkim wydatkiem dla firmy, która jest takim potentatem. Jeszcze bym rozumiała, gdybyśmy chcieli obniżyć stawkę dla indywidualnych odbiorców, a nie dla takiej firmy utrzymać złotówkę. Jeśli obniżymy te opłaty dla PGNiG, to nic się nie zmieni dla odbiorców – mówi radna Krystyna Beń (klub Koalicja Obywatelska), a jej koleżanka klubowa wprost zwracała się do radnego Litwiniuka. - Jeśli chcemy przeznaczyć środki miasta, by wesprzeć tak bogatą spółkę jak PGNiG, to ja panu gratuluję. Koszty przesyłu wcale nie maleją, rachunki rosną, a my mamy ponosić koszty? - dopytywała Marta Cybulska-Demczuk. - Nie jestem przeciw wsparciu mieszkańców, ale są osiedla które wymagają ogromnych inwestycji ze strony miasta, bez konieczności wspierania PGNiG.

Natomiast naczelnik wydziału dróg, Renata Tychmanowicz tłumaczyła: - Złotówka w skali roku to poniżej kosztu dostarczenia decyzji, która wiąże się z wieloma czynnościami administracyjnymi. 15 zł w skali roku, to i tak mniej niż 25 zł stawki obowiązujące w poprzednich latach. Przy złotówce opłaty to urząd i mieszkańcy ponoszą koszty za utrzymanie tych sieci w pasie drogowym – mówiła naczelnik i dodaje, ze stawka 1 zł obowiązuje w trakcie realizacji inwestycji, 15 zł natomiast to koszt ponoszony za utrzymanie przyłącza w pasie drogowym. W przypadku sieci gazowych i ciepłowniczych koszty te ponoszą ich właściciele, czyli spółki. Jedynie w przypadku przyłącza wod-kan, koszty jego utrzymania w pasie ponosi właściciel posesji do której przyłącze jest doprowadzone.

Rada podzielona, uchwały nie ma

- Koszty utrzymania przyłącza gazowego poniesie PGNiG, więc pytam czy wychodzi pan naprzeciw interesom spółki czy mieszkańców? Ta poprawka działa na zysk spółki a nie z korzyścią dla miasta. Czyje interesy pan tu prezentuje? Celem radnych jest działanie dla dobra mieszkańców – atakował szefa klubu ZP radny Robert Woźniak, szef klubu KO.

Radny Litwiniuk twierdzi, że jego zastrzeżenia związane są jedynie z dobrem mieszkańców. - Spółka nigdy nie występuje w sprawie opłat, gdy robi przyłącze powiedzmy dla 1000 osób, bo ten 1000 odbiorców spełnia wymogi ekonomiczne. A inna sytuacja jest, gdy to mieszkańcy się zwracają, a spółka nie ma z tego ekonomicznej kalkulacji. Te inwestycje, które już się odbyły w Białej Podlaskiej też nie miały uzasadnienia ekonomicznego, gdyby nie zastosowana obniżka, nie odbyły by się - dowodził.

SPRAWDŹ:  200 tysięcy wezwań do wojska! Kto pójdzie w kamasze?

Urzędnicy przedstawiają jednak swoje argumenty. - Obecne stawki nie były podnoszone od 2011 roku, była tylko zastosowana obniżka dla przyłączy gazu. Jeżeli spółka ma podpisane umowy na realizacje przyłączy to nie sądzę, że się wycofa. W powiecie gdzie stawka wynosi 50 zł za mkw, są realizowane sieci gazowe. W Międzyrzecu Podlaskim to 150 zł i nikt nie wycofuje się z inwestycji – dowodziła naczelnik Tychmanowicz, a radna Krystyna Beń, która jest szefową wydziału dróg w powiecie bialskim zapewniała kolegów w radzie: - W powiecie też były takie pisma ze spółki, ale powiat się nie zgodził i spółka wcale nie przerwała inwestycji, realizuje je. Poza tym nikt nie zmusza, żeby ktoś szedł z przyłączem w pasie drogowym, może na działce prywatnej je umieścić, wtedy nie poniesie opłat. Przyłącze jest urządzeniem obcym w pasie drogowym i dlatego się za nie płaci.

Radni ostatecznie stwierdzili, że mają za małą i nieusystematyzowaną wiedzę na temat całego zagadnienia. W głosowaniu nad wnioskiem formalnym radnego Henryka Grodeckiego, o zdjęcie projektu z obrad i cofnięcie do prac w komisjach, za takim rozwiązaniem opowiedziało się 11 radnych, przy dziesięciu głosach przeciw i jednym wstrzymującym. Tym samym radni zdecydowali, że temat należy jeszcze raz przedyskutować.

CZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama