Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 15:54
Reklama
Reklama
Reklama

Wzrosła kilometrówka. Wiemy, od kiedy obowiązuje nowa stawka

To dobra wiadomość dla tych wszystkich, którzy używają prywatnego auta w pracy. Są wśród nich także nasi parlamentarzyści, którzy narzekali, że „ten kilometr jest coraz droższy”. Mimo że nie płacą za to z własnej kieszeni.

Ostatnia taka podwyżka była 15 lat temu. Przez ten czas koszty użytkowania samochodów wciąż jednak rosły. Dlatego Ministerstwo Infrastruktury zdecydowało się to zmienić. Wyższe stawki za używanie prywatnych samochodów do celów służbowych, czyli tzw. kilometrówkę, obowiązują od 17 stycznia.

Przelicznik wygląda następująco:

- 0,89 zł za kilometr autem osobowym o silniku o pojemności do 900 cm sześc.,

- 1,15 zł za kilometr autem osobowym o silniku o pojemności powyżej 900 cm sześc.,

- 0,69 zł za kilometr na motocyklu,

- 0,42 zł za kilometr, gdy na motorowerze.

Najbardziej skorzystają na tym posiadacze motorów i motorowerów. W ich przypadku stawki wzrosną o 200 proc. Ale inni kierowcy również. W przypadku aut osobowych z silnikiem o pojemności do 900 cm sześc. kilometrówka wzrosła o 70 proc., z większą pojemnością ponad 37 proc.

CZYTAJ TAKŻE:

Pociągi, autobusy, samoloty i… kilometrówka

Wśród tych, którzy zyskają na tej zmianie przepisów, są także posłowie i senatorowie. Dzięki temu – jak zauważa „Fakt” – „mają szansę na cichą podwyżkę za swoje wojaże”.

Oczywiście nie byłoby w tym nic nagannego, gdyby nie to, że podatnicy już finansują im krajowe podróże pociągami, autobusami i samolotami. Dzięki temu, że  kilometrówka właśnie wzrosła, podatnicy będą musieli dołożyć do tego „interesu” jeszcze więcej. I to nawet o ponad 1000 zł.

Posłowie od dawna skarżą się oczywiście, że „rosnące ceny paliw pustoszą ich portfele”.

– Myślę, że w pierwszej kolejności polityka, posła dotyka akurat cena benzyny, bo przecież my do tej Warszawy musimy się z różnych stron Polski dostać. Ten kilometr jest coraz droższy – mówiła publicznie posłanka PiS Mirosława Stachowiak-Różecka, cytowana prze dziennik.

Ta opinie wzburzyła wiele osób, bo – jak wiadomo – parlamentarzyści nie muszą płacić za dojazdy do sejmu ze swoich pieniędzy. Poza tym mogą za darmo podróżować pociągami, autobusami, latać samolotami. I jeszcze rozliczyć tzw. kilometrówkę – wylicza „Fakt”.

Wiadomo, że parlamentarzyści chętnie z niej korzystają. W 2022 roku wydatki na kilometrówkę posłów i senatorów wyniosły 12,3 mln zł.

19 tysięcy złotych musi wystarczyć

Po zmianie przepisów na samochód osobowy o pojemności silnika powyżej 900 cm sześc. zwrot dla parlamentarzysty wyniesie 4025 zł miesięcznie (wcześniej 2925 zł) – wyliczyła „Faktowi” Kancelaria Senatu. Czyli o 1100 zł więcej niż obecnie.

Oznacza to, że roczny limit wydatków wzrośnie do 48 300 zł (wcześniej było 35 103 zł).

Kilometrówka jest finansowana z pieniędzy na utrzymanie biura poselskiego lub senatorskiego. Jej wzrost nie przełoży się jednak na zwiększenie tego budżetu. Teraz parlamentarzyści dostają na to 19 tys. zł. I muszą się w tej kwocie zmieścić. Przynajmniej na razie.

Diety też w górę

Od stycznia 2023 roku zwiększyła się również wysokość diety, która przysługuje pracownikowi w podróży służbowej, jeśli pracodawca nie zapewnia mu noclegu. Stawka wzrosła z 38 zł do 45 zł za dobę.

Zwrot kosztów noclegu musi być potwierdzony rachunkiem. I nie może być on większy niż 20-krotność stawki, czyli do 900 zł (obecnie 760 zł) za dobę hotelową. 

Jeśli jednak pracodawca uzna, że pracownik miał możliwość powrotu do domu, to nie może on liczyć na zwrot kosztów za nocleg.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama