Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:17
Reklama
Reklama

Nowe mieszkania bez balkonów? Rząd szykuje rewolucję na rynku nieruchomości

Rządowa walka z patodeweloperką może doprowadzić do absurdu. Za zaostrzenie przepisów zapłacimy wszyscy.
Nowe mieszkania bez balkonów? Rząd szykuje rewolucję na rynku nieruchomości
Rządowa walka z patodeweloperką może doprowadzić do absurdu. Za zaostrzenie przepisów zapłacimy wszyscy

Autor: Canva

W wojnie, którą PiS wytoczył patodeweloperom, najbardziej mogą ucierpieć klienci. Eksperci wskazują, że zaostrzenie przepisów doprowadzi do wzrostu cen mieszkań, a budowa balkonów czy tarasów przestanie się opłacać.

CZYTAJ TEŻ: Tysiące nieodwołanych wizyt. Winę za to ponoszą pacjenci

Balkonowa rewolucja

Balkony to dla osób mieszkających w blokach nie tylko dodatkowa powierzchnia, którą można zagospodarować, ale także wygodne miejsce do odpoczynku. Wielu z nas ich znaczenie doceniło zwłaszcza w czasie pandemii. Wkrótce – jeśli zapowiadane przez rząd przepisy wejdą w życie – zakup mieszkania z balkonem w nowym bloku może graniczyć z cudem.

Według resortu rozwoju i technologii coraz więcej budynków z dużą liczbą balkonów umieszczonych na jednej płycie i oddzielonych niskimi ściankami, albo niezłączonych, lecz położonych bardzo blisko siebie, obniża komfort lokatorów. Inicjatywa „Przyjazne miejsce, czyli mieszkać po ludzku” ma wprowadzić konieczność zachowania co najmniej 4-metrowego odstępu między balkonami na odrębnej płycie. Balkony na jednej płycie i w mniejszej odległości będą musiały być oddzielone przegrodami o odpowiedniej wysokości i grubości.

Cios w klientów

Nowe przepisy mają zwiększyć prywatność i co za tym idzie – komfort rodzin mieszkających na osiedlach. Niestety w rzeczywistości mogą osiągnąć efekt odwrotny do zamierzonego. Ograniczą dostępną powierzchnię, a tym samym wartość użytkową mieszkań deweloperskich.

„Do powierzchni kondygnacji nie będą wliczane powierzchnie balkonów, loggii i tarasów, a powierzchnia zabudowy ma być liczona po obrysie rzutu poziomego ścian zewnętrznych” – informuje INN Poland.

Deweloperzy będą mogli próbować innych rozwiązań, jednak najprawdopodobniej podniosą wtedy ceny za metr kwadratowy.

Mniej betonozy

Mieszkania nie będą mogły mieć mniej niż 25 mkw. i będą musiały być bardziej nasłonecznione. W planach jest wprowadzenie wymogu, zgodnie z którym na placach i skwerach publicznych będzie przynajmniej 20 proc. terenu biologicznie czynnego. To sposób na walkę z betonozą.

Co więcej, rząd zamierza wprowadzić w życie tzw. racjonalne grodzenie. Chodzi o unikanie ogrodzeń budynków blisko siebie bez regularnych przerw w parkanie. Dodatkowo mieszkania mają być mocniej wyciszone.

Łatwiejszy start

Planując zakup nieruchomości, warto bliżej przyjrzeć się kooperatywie mieszkaniowej. To rozwiązanie dotyczy grupy przynajmniej 3 osób fizycznych, które zechcą wspólnie kupić działkę i wybudować na niej dom w celu zamieszkania. Budowa z pominięciem dewelopera jest szansą na nawet 20-procentową oszczędność. To sporo, biorąc pod uwagę, że obecnie wybudowanie i wykończenie niewielkiego domu wiąże się z wydatkiem rzędu nawet pół miliona złotych.

Mieszkania również są w cenie. W niewielkich miastach powiatowych za kawalerkę z rynku wtórnego trzeba zapłacić dziś już nawet około 300 tys.

Inicjatywą, która ma ożywić rynek deweloperski i pomóc Polakom w spełnieniu marzeń o własnych czterech kątach, jest również program „Pierwsze mieszkanie”. Rządowa oferta będzie kierowana do osób, które nie ukończyły 45 lat i nie mają oraz nie miały własnego mieszkania ani spółdzielczego prawa do lokalu lub domu.

Beneficjenci będą mieli możliwość zaciągnięcia kredytu oprocentowanego na maksymalnie 2 proc. w skali roku, co oznacza nawet 4-krotną obniżkę w stosunku do dzisiejszych propozycji bankowych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

boby 12.06.2023 21:33
To jest bardzo dobra ustawa brawo

Jola 30.01.2023 20:25
Inicjatywa fajna ale mieszkania bez balkonu sobie zupełnie nie wyobrażam, nawet kwiaty miec choc kilka w lato, czy w chłodniejsze dni małe dziecko w śpiworek sensillo i na trochę na werandowanie, czy samemu wyjść na chwile sie przewietrzyć latem wieczorem , pranie dosuszyć, bez balkonu to taka klitka sie robi z małego mieszkania

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama