Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 15:13
Reklama
Reklama
Reklama

Szykowna dama, utalentowana i miła. Tak zapamiętamy bialską Hankę Bielicką

Zofia Cholewińska, urodziła się w maju 1936 r. w Białej Podlaskiej, zmarła w wieku 86 lat. W mieście znana była ze swojej poezji, występów w kabaretach i wydarzeniach kulturalnych oraz aktywnej działalności w klubie seniora „Wrzos”.
Szykowna dama, utalentowana i miła. Tak zapamiętamy bialską Hankę Bielicką
Zofia Cholewińska, urodziła się w maju 1936 r. w Białej Podlaskiej, zmarła w wieku 86 lat. W mieście znana była ze swojej poezji, występów w kabaretach i wydarzeniach kulturalnych

Autor: Anna Chodyka

Jej wczesne lata dzieciństwa były niezwykle trudne, gdyż przypadły na okres II wojny światowej. Zofia Cholewińska po wojnie pracowała jako sekretarka medyczna przez 36 lat w przychodni przy ul. Warszawskiej. Na emeryturze uczestniczyła w spotkaniach klubu seniora "Wrzos". Pisała też wiersze i przygotowywała kabarety, skecze oraz piosenki.  – Wcześniej nie miałam na to czasu, a teraz mogę poświęcić się tworzeniu. Najczęściej wena przychodzi w bezsenne noce. Napisałam już ponad sto utworów i niemal wszystkie znam na pamięć – mówiła Słowu Podlasia w 2019 r. Często występowała także w czasie wydarzeń kulturalnych, recytując swoją poezję.

Jak podkreśla Urszula Pietruczuk, Zofia Cholewińska była wspaniałą kobietą o niezwykłej pamięci. 

– Grała w teatrze „To i owo”. Była damą, zawsze elegancko ubrana, często nosiła kapelusze i apaszki. Mówiliśmy, że to była nasza bialska Hanka Bielicka. Miła, sympatyczna, zawsze uczynna. Zawsze była uśmiechnięta, uczestniczyła od wielu lat w spotkaniach klubu seniora „Wrzos”. Będzie jej nam brakowało. Wprowadzała dobry nastrój, zawsze, dla każdego, miała dobre słowo. Urozmaicała wszystkie imprezy, recytując pięknie swoje wiersze. Mimo tylu lat i trudnych doświadczeń tryskała dobrym humorem. Miała występować w czasie jubileuszu 50-lecia klubu „Wrzos”, który ma się odbyć w kwietniu. Uczestniczyła w konkursach recytatorskich, w których zdobywała nagrody – wspomina Urszula Pietruczuk ,była prowadząca klub seniora "Wrzos".

– Myślę, że tyle co Zosia powiedziała wierszy, to nikt w Białej Podlaskiej nie recytował. To była wspaniała osoba, za którą będzie tęsknić wiele osób – zaznacza  przyjaciółka emerytki Waleria Mieleszko

Z kolei Waleria Mieleszko przyznaje, że Zofia Cholewińska była wyjątkową osobą, pogodną, sprawiającą ludziom dużo radości, pomimo że je życie nie było łatwe. – Mówiła wiele wierszy z pamięci, swoje, ale nie tylko. Zawsze była elegancka, wyglądała, jakby miała sześćdziesiąt lat. Rozmawiając z ludźmi, nie dawała po sobie poznać, że ma problemy, charakteryzował ją dobry humor i radość. Myślę, że tyle co Zosia powiedziała wierszy, to nikt tyle w Białej Podlaskiej nie recytował. To była wspaniała osoba, za którą będzie tęsknić wiele osób – zaznacza  przyjaciółka Waleria Mieleszko.

Chcą wydać tomik z wierszami Zofii

Maria Skonieczna, prezes Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów podkreśla, że Zofia Cholewińska była nieprzeciętna. – Zofia Cholewińska, była na co dzień szykowną damą, dbającą o przyjaźnie, opiekuńczą, utalentowaną. Pisała piękne wiersze, z poczuciem humoru. Była kulturalna i ciepła. Naszym marzeniem jest wydać tomik poezji z jej twórczością – mówi Maria Skonieczna.

Ryszard Jałtuszewski, przyjaciel Zofii Cholewińskiej spotkał się z nią w klubie seniora „Wrzos” przez piętnaście lub więcej lat. 

– Zofia była dłużej ode mnie w klubie, aktywnie uczestniczyliśmy w działalności artystycznej. Należeliśmy też do klubów „Zacisze” i „Walerianki”. Występowaliśmy w klubach kultury z kabaretami i innymi przedstawieniami. Jeździliśmy do Zalesia i Chotyłowa. Miło wspomina benefis Zofii, na którym był prezydent miasta Michał Litwiniuk, były prezydent Andrzej Czapski. Wydała wtedy tomik wierszy, teraz też napisała kilka utworów specjalnie na 50-lecie klubu „Wrzos”. Rozmawiałem z nią dwa dni przed śmiercią, ale wtedy już źle się czuła. Wcześniej w zwyczaju mieliśmy rozmawiać przez telefon godzinami – mówi Ryszard Jałtuszewski.

Danuta Harasimiuk przez lata prowadziła klub seniora „Wrzos” i zapamiętała Zofię Cholewińską jako osobę bardzo ciepłą i chętną do pomocy. 

– Zofia chętnie brała udział w uroczystościach, na których recytowała wiersze. Pamiętam szczególnie benefis, który miała w klubie kultury „Piast”. Zdarzało się, że wstawała w nocy, by zapisać wiersz. Była bardzo towarzyska. Jej poezja była bardzo życiowa, nie trzeba było doszukiwać się w niej drugiego dna, jej wiersze były skierowane do seniorów. Słuchało się ich z otwartymi ustami. Potrafiła się skupić na konkretnych wydarzeniach i opisać je z humorem – przekazuje Danuta Harasimiuk.  

Ostatnie pożegnanie śp. Zofii Cholewińskiej miało miejsce 4 lutego. Msza pogrzebowa została odprawiona w kościele pw. Narodzenia NMP przy ul. Brzeskiej w Białej Podlaskiej, tuż po wyprowadzeniu z Komunalnika  o godz.10.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama