Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 05:03
Reklama
Reklama

Gm. Dorohusk. Rolnicy protestują na przejściu granicznym

Od 16 do 17 lutego potrwa, zgodnie z deklaracjami organizatorów, kolejny protest środowisk rolniczych. Tym razem miejscem, gdzie zbiorą się niezadowoleni producenci pod przewodnictwem Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego, będzie granica w Dorohusku.
Gm. Dorohusk. Rolnicy protestują na przejściu granicznym
Od 16 do 17 lutego potrwa, zgodnie z deklaracjami organizatorów, kolejny protest środowisk rolniczych. Tym razem miejscem, gdzie zbiorą się niezadowoleni producenci pod przewodnictwem Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego, będzie granica w Dorohusku

Autor: red

Jak wyjaśnia wiceprezes towarzystwa Wiesław Gryn, protest będzie przypominał akcję, na jakiej rolnicy zgromadzili się ostatnio w Okopach. Przedstawiane przez nich postulaty nie zmieniają się. Chodzi o niekontrolowany napływ zbóż z terenu Ukrainy, który sprawia, że ceny w polskich skupach zboża są bardzo niskie i nie rekompensują wysokich kosztów produkcji.

Sytuacja w polskim rolnictwie zaognia się, problemy producentów zaczęły się tuż przed ubiegłorocznymi żniwami i wciąż nie zostały rozwiązane. Zbliża się kolejny sezon zasiewów i zbiorów, a spichlerze nie są w stanie przyjąć polskiego zboża. Rolnicy twierdzą ponadto, że zaproponowany niedawno, bo 9 lutego, mechanizm dopłat jest jedynie doraźnym „gaszeniem pożaru”, a minister Henryk Kowalczyk „bawi się w strażaka”. Rolnicy uważają, że ministerstwo powinno zaproponować systemowe, przemyślane ograniczenia importu ukraińskiego zboża, które byłyby w stanie zmienić sytuację w dłuższej perspektywie czasu. 

CZYTAJ TEŻ: Przecięli wstęgę na zrewitalizowanym rynku. To część wielkiej przebudowy

Na czym konkretnie polega wsparcie, jakie zadeklarował szef polskiego resortu rolnictwa? Otóż postanowiono dopłacać do każdej sprzedanej po 15 grudnia tony zboża określoną kwotę. Najwięcej mogą otrzymać rolnicy, których gospodarstwa funkcjonują najdalej od portów przeładunkowych – ok. 250 zł. Najmniej natomiast otrzymają ci rolnicy, którzy mieszkają w województwach na północy kraju – ok. 150 zł. Rozważany jest ponadto mechanizm dopłat do jednego hektara upraw, ale ten projekt znajduje się jeszcze na etapie konsultacji.

- Uważamy, że przedstawione przez ministra rozwiązania absolutnie nie wpływają na aktualną sytuację. Obietnica tych dopłat już przekłada się na dalsze spadki cen w skupach. A rolnicy, w zamian za obietnicę pozyskania faktury, która jest wymagana w przypadku pozyskania dofinansowania, będą w stanie sprzedać zboże tak naprawdę jeszcze taniej, niż dotychczas. Nam chodzi o kompleksowe, systemowe rozwiązania, przede wszystkim ograniczenie napływu zbóż z Ukrainy i udrożnienie korytarza tranzytowego. Dzisiaj stosunek zboża, które pozostaje w kraju, do zboża, które trafia dalej, wynosi 80 do 20%. Chcemy, aby ta tendencja się odwróciła, aby więcej zboża trafiało na zachód, a nasze spichlerze były gotowe na przyjęcie świeżego ziarna podczas najbliższych żniw – wyjaśnia Wiesław Gryn, wiceprezes towarzystwa.

Rolnicy mieli nadzieję, że minister Kowalczyk złoży oczekiwany przez wiele środowisk wniosek o przywrócenie cła na ukraińskie zboże, ale tak się nie stało. Podczas ostatnich rozmów ze środowiskami rolniczymi oświadczył, że owszem, złożył taki wniosek, ale w formie... ustnej. Jak wyjaśnia Gryn, jego postawą miał być zaskoczony nawet polski komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski.

- Jesteśmy w kontakcie z kolegami w Bułgarii i Rumunii. Tam sytuacja jest jeszcze gorsza. Bułgaria zmagała się w ostatnim sezonie z uciążliwą suszą, a ceny w ich skupach są jeszcze niższe, niż u nas. Sytuacja jest po prostu dramatyczna – wyjaśnia dalej Gryn.

PRZECZYTAJ:

Przed głównym protestem, jaki będzie miał miejsce tuż obok granicy w Dorohusku, rolnicy zbiorą się w kilku wyznaczonych uprzednio miejscach: obok zajazdu „Trzy Dęby” w Janowie, w Sielcu, Kamieniu, Hrubieszowie i Zamościu. Na proteście pojawią się zatem, zgodnie z deklaracjami organizatorów, producenci rolni nie tylko z terenu powiatu chełmskiego, ale również zamojskiego i hrubieszowskiego. Zgromadzenie zostało zgłoszone na 48 godzin. O szczegółach będziemy informowali na bieżąco. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RollsTreść komentarza: Super pomysł na park handlowy w tym miejscu. Trzymam kciukiData dodania komentarza: 19.03.2026, 18:42Źródło komentarza: W Białej Podlaskiej będzie KFC. Przy ul. Armii Krajowej powstanie park handlowyAutor komentarza: JaTreść komentarza: Miejskie ambicje czy pazerność obecnego wójta? Mało że zarabia aktualnie niewiele mniej od prezydenta kraju? Ale jak się stworzyło swój folwark gdzie on podniesie zarobki radnym to i radni chętnie mu podnoszą... Za publiczne pieniądze można się bawić, nie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Sarnaki pozostaną wsią. Obawy o portfel wygrały z miejskimi ambicjamiAutor komentarza: To nie komuna ....Treść komentarza: Nikt nie obraża niczyich uczuć religijnych , nie ma nienawiści na tle rasowym , seksistowskim , nie ma wulgaryzmów we wpisach . Więc o czym Ty tu wypisujesz ? To nie komuna i cenzura .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Zderzenie osobówki z motocyklem. Nie żyje motocyklistaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: A ta przyczepa to jest dopuszczona do ruchu ? Ma badania techniczne podbite ? Jest oświetlenie i co najważniejsze jest zarejestrowana w wydziale komunikacj ?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 11:57Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w lesie. 58-latek zginął podczas wycinki drzewAutor komentarza: Aaa- maniaku, chory maniaku,Treść komentarza: A kto Ci każe czytać ? Nie wchodź na stronę i nie czytaj . Jest wolnosć słowa , każdy może się wypowiedzieć . Po co tu włazisz i czytasz ?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 11:51Źródło komentarza: Zderzenie osobówki z motocyklem. Nie żyje motocyklista
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama