Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 03:18
Reklama
Reklama
Reklama

Doda, Chajzer i Rozenek z zarzutami za posty na Instagramie. Oskarża UOKiK

Chęć szybkiego zysku może sporo kosztować troje polskich celebrytów. Chodzi o ich media społecznościowe i niewłaściwe oznaczanie treści reklamowych.

Zarobki gwiazd internetu mogą przyprawiać o zawrót głowy. Tym bardziej, że wielu z nich za jedną reklamę inkasuje tyle, ile przeciętny Polak zarabia przez rok. A mimo to...

Dorota Rabczewska, znana bardziej jako Doda, Małgorzata Rozenek-Majdan i Filip Chajzer mają kłopoty. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta zarzucił im brak jednoznacznego, czytelnego i zrozumiałego oznaczenia materiałów reklamowych umieszczanych w ich social mediach. Za wprowadzanie odbiorców w błąd influencerzy mogą teraz słono zapłacić.

Sprzedażowe sztuczki Dody

Znana piosenkarka Dorota Rabczewska – Doda – współpracuje m.in. z agencją WhitePress i spółką Sodore. Według UOKiK wokalistka nie ujawnia w wystarczająco czytelny sposób, że publikacje w jej social mediach są materiałami sponsorowanymi. Że nie używa przeznaczonej do tego funkcjonalności platformy sprzedażowej.

Co prawda niektóre z jej postów zostają opatrzone hashtagiem #reklama, jednak dopiero po kilku dniach od publikacji. Edycja wpisu po fakcie, gdy zasięgi posta spadają, sprawia, że wielu konsumentów może nie zapoznać się już z korektą.

CZYTAJ TEŻ: Nowa formuła "Kobiety Wyjątkowej Gospodarnej". Ruszyła rekrutacja dla kół gospodyń wiejskich

Wątpliwe działania Chajzera

Filip Chajzer, podobnie jak Doda, również chętnie korzysta z mediów społecznościowych w celu promowania różnych produktów. Współpracuje m.in. z salonem samochodowym Skody Auto Wimar i firmą New Balance.

Jak twierdzi UOKiK, Chajzer w swoich publikacjach w social mediach nie informuje dostatecznie odbiorców o sponsorowanym charakterze zamieszczonego materiału – nie używa funkcjonalności platformy czy odpowiedniej adnotacji bezpośrednio na zdjęciu, treści wideo lub w opisie filmu. W niektórych jego postach pojawia się wzmianka #współpraca, jednak w opinii UOKiK-u jednoznacznie nie wskazuje ona – choć powinna – na komercyjny wydźwięk treści.

Rozenek-Majdan w opałach

Małgorzata Rozenek-Majdan współpracuje z markami takimi jak m.in. Oceansapart, Henkel Polska, AllNutrition czy Noyo Pharm. Podobnie jak Doda i Chajzer reklamy publikuje w swoich mediach społecznościowych i tak jak oni, zdaniem UOKiK, oznacza je nieprawidłowo.

Nie korzysta z funkcjonalności Instagrama pozwalającej jej wskazać reklamowy charakter treści. I ani w materiale, ani w opisie nie wspomina o komercyjnym charakterze posta. Poprzestaje jedynie na wskazaniu marki produktów i niekiedy zamieszczeniu oznaczenia #współpraca, co może być nieczytelne dla odbiorców. Tym bardziej, gdy hashtag został umieszczony w miejscach niemal niewidocznych dla konsumenta, np. pod nazwą profilu.

Nie tylko oni

Rozenek-Majdan, Doda i Chajzer to nie jedyni influencerzy, którymi w ostatnim czasie zainteresował się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. W ubiegłym roku za brak współpracy z urzędem zostali ukarani: „Marley” Marlena Soyka, „MD” Marcin Dubiel, „Kruszwil” Marek Kruszel, „Maffashion” Julia Kuczyńska, Paweł Malinowski i Marcin Malczyński.

W lipcu 2022 roku szef UOKiK wszczął 4 postępowania w związku z nieprawidłowym oznaczaniem treści reklamowych. Zarzuty usłyszało 3 influencerów: Katarzyna Oleśkiewicz-Szuba, Katarzyna Dziurska i Piotr Lisek, a także ich reklamodawca – firma Olimp Laboratories.

– Nasze działania na rynku influencer marketingu zapoczątkowały pozytywne zmiany w prawidłowym oznaczaniu treści komercyjnych. Niestety niektórzy twórcy nadal nie oznaczają treści reklamowych w sposób jednoznaczny, jasny i zrozumiały dla odbiorców. Dopuszczają się rażących zaniedbań, zamiast stosować się do obowiązującego prawa i dawać swoim zachowaniem dobry przykład ocenia Tomasz Chróstny, szef UOKiK.

I dodaje, że – oprócz social mediów – UOKiK sprawdza też, jak oznaczane są reklamy na stronach internetowych.

Postępowania w sprawach influencerów mogą zakończyć się nałożeniem kary w wysokości do 10 proc. ich rocznego obrotu.

PRZECZYTAJ:

Ile zarabiają influencerzy?

Aniela Bogusz – znana jako „Lil Masti” – ujawniła na przykład, że kwoty za jednorazową współpracę wynoszą od kilkunastu tysięcy wzwyż. W jej przypadku najdroższy jednorazowy post na Instagramie wraz z InstaStory dotyczył współpracy z firmą kosmetyczną. Usługa kosztowała 30 tys. zł.

Remigiusz Wierzgoń – „reZigiusz” – przyznał, że w dużych, topowych organizacjach zarobki influencerów sięgają kilkuset tysięcy, a nawet milionów złotych rocznie. Tutaj jednak praca influencera zwykle nie ogranicza się do nagrania kilkunastosekundowego filmiku, lecz obejmuje wiele działań marketingowych w trakcie kampanii marki.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama