Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 12 maja 2026 18:51
Reklama
Reklama
Reklama

"Wylano na mnie wiadro pomyj" - mówi Tomasz Niedźwiedziuk

Tomasz Niedźwiedziuk, członek komitetu protestacyjnego przeciw budowie kurzych ferm w Kopytowie wydał oświadczenie, w którym rezygnuje z dalszej aktywności w protestach. - Zaraz po tym wylało się na mnie wiadro pomyj - mówi.
"Wylano na mnie wiadro pomyj" - mówi Tomasz Niedźwiedziuk
Tomasz Niedźwiedziuk, członek komitetu protestacyjnego przeciw budowie kurzych ferm w Kopytowie wydał oświadczenie, w którym rezygnuje z dalszej aktywności w protestach

Autor: Adam Trochimiuk/archiwum Tomasza Niedźwiedziuka

W swoim oświadczeniu Tomasz Niedźwiedziuk członek zarządu Stowarzyszenia „Bugowiaki" oraz przedstawiciel komitetu "Nie dla braku konsultacji z mieszkańcami" przypomina, że na początku grudnia 2022 roku zaangażował się w prace komitetu społecznego, którego celem było ustalenie stanu faktycznego czego mają dotyczyć inwestycje dotyczące ferm drobiu i ustalenie faktów, co do możliwości przeprowadzenia konsultacji społecznych w tym temacie.

- Wydałem prywatne oświadczenie, pod którym się podpisałem. Napisałem, że argumenty, które dotychczas podnosiłem, są błędne. Przedstawiłem swój pogląd, pozostawiłem decyzję komitetowi, co wybiorą – informuje Tomasz Niedźwiedziuk. - Na podstawie uzyskanych dokumentów moje obawy okazały się bezpodstawne, jednak wyraziłem wolę aby każdy kto chce, mógł zapoznać się z dokumentami i wysnuł swoje wnioski – przekazuje aktywista.

Uważa też, że dalsze istnienie komitetu nie ma podstaw, gdyż wykonał on swoją pracę, do jakiej został powołany.

Kampania oszczerstw 

- Po publikacji tego oświadczenia przewodniczący rady powiatu Mariusz Kiczyński, wraz z kilkoma osobami, rozpoczął kampanię oszczerstw w stronę mojej osoby, moich najbliższych i współpracowników. Przy jednoczesnym braku odniesienia się do moich argumentów. Nie widzę żadnej płaszczyzny do współpracy. Uważam, że takie zachowanie nie przystoi urzędnikowi publicznemu i osobie noszącej mundur – podkreśla Tomasz Niedźwiedziuk.  

Wskazuje też co zdecydowało o jego rezygnacji. - Podnoszone przez nas argumenty mówiły o wielu zagrożeniach, takich jak brak wody, czy o tym, że kurczętom będą podawane antybiotyki. Służby weterynaryjne, które analizują zawartość antybiotyków w mięsie jednoznacznie określiły, że przeciągu siedmiu cykli produkcyjnych w Kwasówce, kurom nie były podawane antybiotyki. Było mówione, że zabraknie wody, okazało się jednak, że została przeprowadzona dokładna analiza hydrologiczna i według niej nie ma żadnego zagrożenia, że zabraknie wody. Komitet był świadomy tego, że nasze argumenty są chybione – podkreśla Tomasz Niedźwiedziuk.

Aktywista twierdzi, że rozmawiał z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, Wodami Polskimi, sanepidem, weterynarią. - Mnie interesowało dojście do prawdy. Powiadomiłem komitet o swoich spostrzeżeniach. Doszedłem do wniosku, że musimy szukać dalej, jeśli są jakieś obawy, które chcemy rozwiać lub musimy przyznać się do błędu. Po konsultacji z członkami komitetu okazało się, że nie ma mowy o przyznaniu się do błędu – przekazuje Tomasz Niedźwiedziuk.

Po czym usunął swój wpis. Dlaczego? – Zrobiłem to, bo byli „znajomi” wylali na mnie pomyje, pisząc, że się sprzedałem, że wziąłem łapówkę. Zaczęło się takie obsmarowywanie jakiego doświadczył wójt. Zostałem zaatakowany za to, że przeprosiłem wójta, że brałem udział w jego pomawianiu. Nieświadomie, niespecjalnie, ale uczestniczyłem w tym. Nie spodziewałem się, że niektórzy mnie aż tak znienawidzą. Mam wrażenie, że część osób nie przeczytała całego wpisu, a mimo to podjęła się jego komentowania. Wydam to oświadczenie jeszcze raz – zapowiada.

Zrobimy referendum

Próbowaliśmy się skontaktować z innymi członkami komitetu "Nie dla braku konsultacji z mieszkańcami". W odpowiedzi zadzwonił do nas Mariusz Kiczyński przewodniczący rady powiatu i członek tegoż komitetu, który podkreślił, że jest jedyną z jego ramienia osobą, odpowiedzialną za kontakty z mediami. 

Moment opublikowania oświadczenia przez Tomasza Niedźwiedziuka bardzo go zaskoczył. - Mógł nas o tym poinformować, ale tego nie zrobił. Próbował dzwonić do jednego z członków komitetu, ale wyraźnie tego nie powiedział. Później dowiedzieliśmy się, że Tomasz Niedźwiedziuk dzieli się wiadomościami z osobami dla nas nieżyczliwymi. To co zrobił i w jaki sposób jest zaskakujące – mówi Mariusz Kiczyński.

Dodaje, że spotykali się często, a Tomasz Niedźwiedziuk mówił, że wszystko ma sens. - Teraz cytuje dane, do których mówił, że nie ma dostępu. Nie podważa jednak tego, że drogi będą niszczone, że środowisko będzie zanieczyszczone. Takich argumentów nie da się podważyć – uważa Mariusz Kiczyński.

Komitet założył nową grupę w związku z tym wydarzeniem. - Planujemy zrobić referendum z pytaniem: "Czy jesteś za fermą kurzą czy przeciw?" Napisaliśmy pismo, będzie dostarczone do wójta i komisarza wyborczego. Następnie komisarz wyznaczy termin, kiedy to się odbędzie. To nasze przygotowanie do walki przed sądami – zapowiada Mariusz Kiczyński.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanKoTreść komentarza: W kiedy planowany jest "Pride Of Poland"? W jakich dniach? Nie wszyscy wiedzą (ja nie wiem) i może chcieliby zaplanować przyjazd do Janowa. Nie zawsze można zrobić to z dnia na dzień.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 09:22Źródło komentarza: Janów Podlaski. Przygotowania do Pride of PolandAutor komentarza: Sursum corda !Treść komentarza: Mimo coraz większej liczby ,,Misiów Rysiów,, wśród hierarchów Kościoła zniechęcających młodych adeptów jeszcze przed startem, jestem spokojny o powołania kapłańskie...Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:59Źródło komentarza: Polskim parafiom zabraknie księży? Ratunek może przyjść z AfrykiAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Wybić wszystko , zutylizwoać aby zaraza się nie rozprzestrzeniała . A polskiemu przedsiębiorcy zapłaciś odszkodowanie 1 zł za każdą ubitą sztukę . Czyli około 18.150 zł . Będzie mógł sobie polski przesdiębiorca zakupić za to piskląt i znowu wychodować . A jak się nie podoba polskiemu przedsiębiorcy to brać 18.150 zł odszkodowania kupować starą 15 letnią Beemkę i na kasę do Biedronki pracować :-) :-) :-) Ha ha ha .Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:55Źródło komentarza: Gmina Międzyrzec Podlaski. Jedenaste ognisko grypy ptakówAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: śmieszny sąd, nic nie warty.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 17:44Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiemAutor komentarza: Wujek DariuszTreść komentarza: To jest ordynarny fejk nius. Wyrok, o którym mowa, niczego nie zmienia w sytuacji osób, które nie brały udziału w tym konkretnym postępowaniu.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 08:32Źródło komentarza: Tysiące osób może domagać się od państwa zwrotu zaniżonych świadczeń
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama