Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 lutego 2026 16:37
Reklama
Reklama
Reklama

Radni kompletują komisje. Nie ma zgody w kwestii przewodniczącego

W związku ze zmianami osobowymi w radzie miasta, radni musieli wprowadzić zmiany w komisjach rady miasta. Problemem okazało się obsadzenie stanowiska przewodniczącego komisji rozwoju gospodarczego i budżetu. Każdy klub miał swojego kandydata. Radni nie wybrali żadnego.
Radni kompletują komisje. Nie ma zgody w kwestii przewodniczącego
Problemem okazało się obsadzenie stanowiska przewodniczącego komisji rozwoju gospodarczego i budżetu. Każdy klub miał swojego kandydata

Źródło: archiwum

W lutym Grzegorza Siemakowicza w radzie miasta zastąpiła Joanna Kozłowiec. W związku z tym potrzebne były zmiany w komisjach stałych rady miasta. Nowa radna złożyła akces do dwóch komisji: gospodarki komunalnej, przestrzennej i urbanistyki oraz rewizyjnej.

CZYTAJ TAKŻE: Boisko znów zdewastowane. Inwestycja z BO nie ma jeszcze roku

Poza zmianami w składach komisji, radni mieli również podjąć decyzję w kwestii obsady stanowiska przewodniczącego komisji rozwoju gospodarczego i budżetu, z przewodniczenia której zrezygnował radny Marcin Izdebski.  O ile głosowanie w sprawie zmian w składach komisji poszło gładko, to przy wyborze przewodniczącego wspomnianej komisji, rozgorzała dyskusja.

- Na początku kadencji radni wybierają składy komisji. W trakcie kadencji są różne zmiany spowodowane nieoczekiwanymi sytuacjami. Przewodniczącym komisji gospodarki komunalnej był na początku śp. Stefan Parafiniuk, na jego miejsce został wybrany Stanisław  Nikołajczuk. Ja byłem wiceprzewodniczącym rady i zostałem odwołamy – wyliczał Robert Woźniak, szef klubu Koalicji Obywatelskiej, zwracając uwagę na fakt, ze i za niego i za zmarłego radnego Parafiniuka (obaj z klubu KO) stanowiska objęli radni Zjednoczonej Prawicy. - Więc mówiąc o parytetach, które nie są zachowywane, chciałbym, by te stanowisko, które teraz obsadzamy było przez wszystkich akceptowane. Dlatego proponuję radnego z wieloletnim doświadczeniem Edwarda Borodijuka.

CZYTAJ TEŻ:

Radny Borodijuk zaczynał kadencję wchodząc do rady z KW PiS, choć reprezentował wówczas Porozumienie Jarosława Gowina. W trakcie kadencji został usunięty z klubu Zjednoczonej Prawicy w radzie miasta, w którym zasiadał. Obecnie współpracuje ściśle z klubem Koalicji Obywatelskiej.

Szef klubu Białej Samorządowej szybko zgłosił kontrkandydaturę dla radnego zaproponowanego przez szefa klubu KO. - Proponuję naturalną sytuację. Po rezygnacji przewodniczącego funkcję powinien objąć zastępca, więc proponuję radnego Bartłomieja Kuczera – zawnioskował Jan Jakubiec.

Na tym się jednak nie skończyło, bo swoją propozycję na obsadzenie funkcji przewodniczącego komisji budżetu miał klub Zjednoczonej Prawicy. - W imieniu ZP zgłaszam radnego Henryka Grodeckiego. To osoba merytoryczna, znająca sytuację w mieście i tę osobę będziemy popierać – stwierdził Dariusz Litwiniuk, szef klubu ZP.

W głosowaniach na radnego Borodijuka zagłosowało 8 radnych, przy 12 głosach przeciw. Za radnym Kuczerem było 3 radnych (17 przeciw), a na radnego Grodeckiego zagłosowało 9 radnych (10 przeciw).

Po tych głosowaniach radny Henryk Grodecki wycofał swoją kandydaturę. Radni podjęli kolejną rundę głosowań. Tym razem na radnego Edwarda Borodijuka zagłosowało 8 radnych, a 12 było przeciw, a na radnego Bartłomieja Kuczera głos oddało 6 radnych, 11 było przeciw, a 3 się wstrzymało. 

 Proponuję zamknąć ten punkt  i wrócić do tematu na następnej sesji. Mam nadzieję, że szefowie klubów się spotkają i wypracują konsensus – zakończył próby wyłonienia szefa komisji budżetowej przewodniczący rady miasta Bogusław Broniewicz.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama