Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 16:58
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Sebastian Borkowski mistrzem Polski w muai-thai i kickboxingu. Czy sięgnie po potrójną koronę?

Zawodnik Fight - Point Biała Podlaska Sebastian Borkowski, w krótkim odstępie czasu zdobył dwa tytuły mistrzowskie. W ciągu zaledwie trzech tygodni Borkowski zanotował niesamowity progres w swojej karierze sportowej. Trener klubowy Klaudiusz Nazaruk podkreśla, że jego podopieczny zdobył medale dzięki pokorze i pracy.
  • Źródło: Słowo Podlasia
Sebastian Borkowski mistrzem Polski w muai-thai i kickboxingu. Czy sięgnie po potrójną koronę?
Sebastian Borkowski Mistrzem Polski w Muai-Thai i Kickboxingu. Zdobycie dwóch medali zajęło mu trzy tygodnie.

Źródło: Archiwum Sebastiana Borkowskiego

Sebastian Borkowski jako młody bialczanin dokonał historycznego osiągnięcia sportowego. Nie często wywodząc się z Białej Podlaskiej zdobywa się dwa medale w Kickboxingu (16 kwietnia) i Muai - Thai w Głogowie (26 marca). Dwa tytuły w przeciągu trzech tygodni to naprawdę spore osiągnięcie na skalę Polski. Wyniki potwierdziły że to bardzo zdolny, utalentowany człowiek, o czym mówi Klaudiusz Nazaruk. -To dopiero junior, który niedawno ukończył 18. lat, i według przepisów Polskiego Związku Kick-boxingu, w tej chwili jest juniorem starszym do lat 19. w nowej kategorii. W przypadku muai-thai, w której Borkowski zdobył pas mistrzowski, jest już traktowany jako senior, ale można powiedzieć, że zdążył zrobić sobie jeszcze prezent na 18. urodziny (śmiech). Był także najlepszy we wspomnianych zawodach kick-boxingu w formule low kick i w Nowej Soli, skąd niedawno wróciliśmy, zdobył kolejne w niedługim czasie złoto - mówi Nazaruk. 

Zdjęcie pochodzi z archiwum Sebastiana Borkowskiego

Jak zapowiada doświadczony szkoleniowiec, za kolejne trzy tygodnie Borkowski spróbuje sięgnąć po potrójną koronę. - Są jeszcze przed nami mistrzostwa Polski w Kartuzach w kategorii K1, a to też kickboxing. Jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa w tym sezonie - kontynuuje Nazaruk. Klub Fight - Point Biała Podlaska specjalizuje się w walkach stójkowych. - W klubie zajmujemy się walkami na stojąco, właśnie Muai Thai-em i Kickboxingiem. Nie ma w tej rywalizacji żadnych rzutów i obaleń. Muai-thai zezwala na uderzenia łokciami, kolanami, a praca w klinczu jest także konieczna. W przypadku tej formuły bokserskiej, w której Sebastian zdobył mistrzostwo, stosował wyłącznie kopnięcia w korpus. Przełożenie zdobytych na treningach umiejętności świadczy o zdolnościach zawodnika i o myśli szkoleniowej w naszym klubie, która jest trafiona - cieszy się szkoleniowec 

Zdjęcie pochodzi z archiwum Sebastiana Borkowskiego

Klaudiusz Nazaruk zaznacza, że wychował także innych mistrzów w różnych kategoriach wagowych. - Paweł Konieczny czy Michał Firut, to utytułowani zawodnicy w klubie, ale podwójnego mistrza Polski w Białej Podlaskiej dotąd jeszcze nie mieliśmy. Siedem lat trwała praca Sebastiana Borkowskiego, ale ambicje tego zawodnika i pokora były kluczowe w osiągnięciu tytułów, o których mówimy. Swoją determinacją i codziennymi staraniami zasłużył na sukcesy, a odpalił porządnie - kończy Klaudiusz Nazaruk, trener Fight Point Biała Podlaska. 

Zdjęcie pochodzi z archiwum Sebastiana Borkowskiego

Mistrzostwa Polski w Kartuzach w formule k1 odbędą się w dniach 12.05 - 14.05. Liczymy na kolejny sukces Sebastiana!

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama