Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 21:05
Reklama
Reklama
Reklama

Razem z Anią zawalczmy o Mariusza! Trzeba uzbierać 40 tysięcy złotych

Guz na nerce, przerzut do płuc i glejak mózgu, a do tego stwardnienie rozsiane i… dodatkowo guz na trzustce – brzmi jak jednostki chorobowe kilku osób? Niestety to wszystko spadło na jednego człowieka, o zdrowie i życie którego z ogromną determinacją walczy narzeczona Anna i córka Ines. – Zaczęło się niewinnie od guza na nerce, potem przerzut na płuco, następnie kiedy myśleliśmy już, że to koniec przyszło najgorsze... glejak mózgu – wspomina łosiczanka Anna Karbowiak.
Razem z Anią zawalczmy o Mariusza! Trzeba uzbierać 40 tysięcy złotych
Anna Karbowiak z Łosic zwróciła się o pomoc w walce o życie i zdrowie swojego narzeczonego Mariusza. Cel zbiórki pieniężnej na pomagam.pl to 40 tys. złotych

Źródło: www.pomagam.pl

Na stronie Fundacji Pomagam.pl pojawił się dramatyczny apel łosiczanki Anny Karbowiak o pomoc. Kobieta z ogromną determinacją walczy o zdrowie i życie swojego narzeczonego Mariusza. 

– 4 lata temu mój narzeczony Mariusz usłyszał diagnozę – nowotwór. Zaczęło się niewinnie od guza na nerce, potem przerzut na płuco, następnie kiedy myśleliśmy już, że to koniec padło najgorsze...glejak mózgu – wspomina Anna Karbowiak.

Suma wszystkich nieszczęść

Para wyjechała do Holandii, gdzie pan Mariusz przeszedł specjalistyczną terapię. Okazała się ona skuteczna, a wykryty nowotwór został pokonany. Anna i Mariusz zaczęli normalne życie bez choroby, pomyśleli też o założeniu rodziny. – W tak zwanym międzyczasie urodziło nam się dziecko, piękna Ines. Urodziła się dużo za wcześnie, nie oddychała, dostała przy narodzinach cały 1 punkt, ale okazała się siłaczką i zaczęła się rozwijać prawidłowo. Teraz jest pełna życia małą łobuziarą – opowiada młoda mama.

Szczęście i normalność nie trwały jednak długo. W 2022 roku pan Mariusz usłyszał kolejną diagnozę – stwardnienie rozsiane. Stopień choroby określono jako zaawansowany.

– Nie poddaliśmy się i wzięliśmy na barki to, co nam los przyniósł – wyznaje Anna. 

Anna i Mariusz wrócili do Łosic i tu starali się układać swój świat po chorobie od nowa. Kiedy para myślała, że całe zło już za nimi, że najgorsze, co mogło ich spotkać udało się im przezwyciężyć, na młodych ludzi spadła kolejna druzgocąca wiadomość, która znów wywróciła ich życie do góry nogami.  

- Miało być już stabilnie, lecz w styczniu 2023 roku kolejna zła wiadomość, tym razem guz na trzustce – mówi Anna. Nie było nad czym się zastanawiać. Młodzi rodzice szybko podjęli decyzję, że pan Mariusz musi wrócić do Holandii na leczenie.

– Mariusz zaczął tam pracę, by móc się utrzymać i podjąć kolejne leczenie. Jednak jego stan zdrowia bardzo się pogorszył. Jego waga zaczęła bardzo spadać – na dzień dzisiejszy waży 51 kg, przy 180 cm wzrostu. Stracił nie tylko na wadze ale też stracił siły, przez co nie mógł dalej pracować – wyjawia Anna.

CZYTAJ:

Zbiórka na terapię 

Młoda kobieta przyznaje, że ostatnie 4 lata ich wspólnego życia to swoisty tor przeszkód - jego pokonanie jest równoznaczne z wygraną, którą jest życie ukochanego człowieka. Mimo ogromnych trudności finansowych Anna wspiera narzeczonego i nie składa broni. Zdeterminowana łosiczanka zapewnia, że o narzeczonego będzie walczyć pomimo wszelkich przeciwności. Dlatego postanowiła założyć zbiórkę. Środki na niej zebrane zostaną przeznaczona na kolejne etapy terapii onkologicznej w Holandii.

– Chciałabym, żeby to wszystko o czym mówię było mityczną historią, ale jest niestety naszą trudną rzeczywistością. Przez te 4 lata choroba doprowadziła nas do ruiny finansowej i obecnie nie stać nas na wykupienie ubezpieczenia i kontynuowanie leczenia. Jesteśmy na ostatniej prostej w walce z nowotworem, nie możemy się teraz poddać ale potrzebujemy pomocy. Musimy wykupić ubezpieczenie, leki i specjalistyczną dietę, co wiąże się z kosztem ok. 800 euro miesięcznie – mówi Anna.

Pieniądze na leczenie można wpłacać bezpośrednio na stronie fundacji pod adresem pomagam.pl/wetp88

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama