Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 15:24
Reklama
Reklama
Reklama

Klasa okręgowa: Tytan nie wytrzymał w starciu z Lutnią!

Konsekwentna Lutnia Piszczac coraz częściej myśli o awansie. Na 7 kolejek przed końcem rozgrywek podopieczni Mateusza Kacika mają dwa punkty przewagi nad Gromem Kąkolewnica, ale po majówce, w 23 kolejce strzelili rywalowi z Wisznic cztery bramki!
  • Źródło: Słowo Podlasia
Klasa okręgowa: Tytan nie wytrzymał w starciu z Lutnią!
Podopieczni Mateusza Kacika mają dwa punkty przewagi nad Gromem Kąkolewnica, ale po majówce, w 23 kolejce strzelili rywalowi z Wisznic cztery bramki!

Autor: Lutnia Piszczac

Tytan Wisznice - Lutnia Piszczac 1:4 (0:2)

Bramki:  Patryk Kisiel - Norbert Ramotowski, Damian Artymiuk, Tomasz Tuttas, Dawid Mackiewicz 

Tytan: Płodowski - Tarasiuk, Bujnik, Wtykło, Bancarzewski, Kiryciuk, Kisiel, Szyszłoch, Gromysz, Semeniuk, Jakubiuk

Lutnia: Kacperek - Olszewski, Kurowski, Stankiewicz, Hołownia, Hawryluk, Piszcz, Kuczyński (Lipiński 75), Damian Artymiuk (Dobosz 75) , Tuttas (Mackiewicz 80), Ramotowski.

Spotkanie w Wisznicach rozpoczęło się po myśli gości z Piszczaca. Zawodnicy obu drużyn nie zdążyli wymienić wielu podań, zanim padła bramka Norberta Ramotowskiego z Lutni. Goście poszli za ciosem i kilka minut później wynik podwyższył Damian Artymiuk. Drużyny schodziły do szatni w odmiennych nastrojach. Tytan przegrał pierwszą połowę 0:2.

W 46 minucie honorową bramkę zdobyła drużyna Tytanu Wisznice w osobie Patryka Kisiela. Wahadłowy Tytanu wygrał pojedynek z bocznym obrońcą i zgrał piłkę ze skrzydła do świetnie ustawionego na osiemnastym metrze napastnika. Po kontaktowej bramce było już tylko 1:2. Reakcja Lutni Piszczac nastąpiła w 65 minucie, kiedy na głowę Tomasza Tuttasa zagrał Piszcz. 

Dwadzieścia minut później Lutnia chciała jeszcze dobić rywala i w 83 minucie z impetem w pole karne wpadł Hołownia, który wyłożył piłką Mackiewiczowi. Ten ostatni ustalił wynik na 4:1 dla przyjezdnych z Piszczaca.  - W niedzielę szybko stracone bramki spowodowały przewagę Lutni, a my mieliśmy sytuacje z rzutu wolnego. Drużyna z Piszczaca dobrze przesuwała swoją formację. Po porażce jest niedosyt ale cel oparty na utrzymaniu w tym sezonie i wdrożeniu młodych zawodników zrealizowaliśmy  - mówi Michał Gromysz, trener drużyny z Wisznic.

O meczu kilka zdań powiedział również Mateusz Kacik, trener zwycięskiej Lutni. - Szybko wyszliśmy na prowadzenie, bo już w drugiej minucie, po czym w drugiej połowie wykorzystaliśmy błędy rywali, a na koniec spotkania podkręciliśmy wynik na 4:1, żeby pewnie wygrać to spotkanie - mówi krótko Kacik.

W następnym spotkaniu Lutnia podejmie Orła Czemierniki 7 maja o 16:00.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama