Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 02:26
Reklama
Reklama
Reklama

Liga Centralna: Zręczny powrót na Marusarza

W ramach 24 kolejki Ligi Centralnej piłkarze ręczni Marcina Stefańca wrócili do własnej hali na mecz z KPR Autoinwest Żukowo. Cenne zwycięstwo w Białej Podlaskiej pod koniec sezonu, zapewniło akademikom miejsce w gronie trzech najlepszych zespołów. Wygrana 33:29 pozwala ze spokojem myśleć o dwóch ostatnich kolejkach z Warmią Energą Olsztyn i MKS-em Wieluń.
  • Źródło: Słowo Podlasia
Liga Centralna: Zręczny powrót na Marusarza
Wygrana 33:29 pozwala ze spokojem myśleć o dwóch ostatnich kolejkach z Warmią Energą Olsztyn i MKS-em Wieluń.

Autor: Klaudia Matejek

Źródło: Słowo Podlasia

KS AZS-AWF Biała Podlaska - KPR Autoinwest Żukowo KPR Autoinwest Żukowo 33:29 (15:11)
AZS AWF: Adamiuk, Wiejak - Niedzielenko 8, Łazarczyk 6, Mazur 4, Kozycz 3, Wójcik 2, Tarasiuk 2, Wojnecki 1, Maksymczuk 1,  Szendzielorz, Kandora, Antoniak, Lewalski, Baranowski, Kwiatkowski
Kary: 4 min.
KPR Żukowo: Żurawski, Brzozowiec 5, Dorsz 5, Ponto 4, Sadowski 3, Peret 2, Sparzak 2, Scharmach 2, Gajdziński 2, Benkowski 2, Porębski 1, Jagielski 1, Dobrakowski,  Witkowski.
Kary: 6 min.
Sędziowali: Paweł Popiel i Artur Rodacki z Kielc.
Widzów: 500

Pierwszy kwadrans spotkania w hali przy ulicy Marusarza był bardzo wyrównany. Na prowadzenie wyszli jako pierwsi bialscy akademicy, ale goście z Żukowa nie odstępowali na krok drużynie Marcina Stefańca i prowadzenie przekazywały sobie obydwa kluby. W 18 minucie gospodarze wyszli na czteropunktowe prowadzenie i stopniowo powiększali przewagę nad rywalem, który był słabiej dysponowany jeżeli chodzi o skuteczność ze skrzydeł. W 27 minucie było już 14:9 dla AWF-u i gospodarze ze spokojem kończyli premierową odsłonę meczu. Ostatecznie końcowa syrena oddzielająca obydwie części zawodów zabrzmiała przy wyniku 15:11.

Na początku drugiej połowy podopieczni Stefańca zanotowali niesamowitą serię punktową, bo w 38 minucie prowadzili już 23:13. Zrywy gości w pogoni za wynikiem, utrzymywały ich do 53 minuty w nadziei na remis. Końcowe siedem minut było jedynie poprawą wizerunkową graczy Mariusza Czaji. Niemniej udało się drużynie z Żukowa zmniejszyć rozmiary porażki w bialskiej hali. Spotkanie zakończyło się wygraną AZS-u AWF Biała Podlaska z KPR Żukowo 33:29. - Muszę pochwalić cały zespół, bo zrealizował założenia taktyczne na mecz z Żukowem w stu procentach. Było w tym meczu widać, że nie mamy w swoich szeregach egzekutorów, którzy strzelają po kilkanaście bramek. KPR przyjechał do Białej Podlaskiej z liderem klasyfikacji strzelców Dorszem. Naszą siłą jest kolektyw w tym sezonie. W momencie, kiedy prowadziliśmy dziesięcioma bramkami to wróciliśmy do dobrze znanych nam schematów gry, ale nie będę się na ten temat rozwodził. Chłopaki zostawili serce na parkiecie. Na szczęście w zespole nie ma wielu urazów, ale w dalszym ciągu czekamy na powrót Bartłomieja Ziółkowskiego, ale myślę, że trudno będzie o powrót tego zawodnika na dwa ostatnie spotkania. Wydaje mi się, że będzie się już przygotowywał do kolejnego sezonu. Życzę zdrowia swoim zawodnikom przed dwoma ostatnimi kolejkami - mówi Marcin Stefaniec, trener AZS - AWF Biała Podlaska. 

Z kolei klasę przeciwnika docenił trener KPR Żukowo Mariusz Czajka, który chciał zaskoczyć bialczan defensywą. - Trudno wyciągnąć pozytywy z przegranego spotkania, ale możemy przeanalizować swoje błędy z sobotniego meczu w Białej Podlaskiej. Goniliśmy wynik pod koniec meczu, ale to była już "kosmetyka", bo przeciwnik zagrał na wysokim poziomie we własnej hali. Chcieliśmy zaskoczyć bialczan obroną, ale wiele razy myliliśmy się, i to szczególnie na początku drugiej połowy. Akademicy z Białej Podlaskiej są silną drużyną, ale spodziewaliśmy się takiego rozstrzygnięcia. Żeby wygrać taką rywalizację, trzeba wspiąć się na swoje wyżyny. W swoim zespole mamy drobne urazy po tym spotkaniu, ale cierpi zaledwie kilku zawodników, którzy są wyłączeni w tym momencie z gry. Nie chcę mówić o konkretnych nazwiskach - mówi Mariusz Czaja, trener KPR Żukowo.

W następnej kolejce, w niedzielę 14 maja o 16:00, nasz zespół zagra w Olsztynie z Warmią. Do końca ligowego sezonu zostały dwie kolejki. Ostatnie spotkanie z MKS-em Wieluń we własnej hali akademicy zagrają 20 maja o 18:00.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama