Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 13:47
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Artur Renkowski i Paweł Babiarz przed sobotnią kolejką

W ramach 31 kolejki III ligi, grupy 4 Podlasie Biała Podlaska zmierzy się na własnym stadionie z Lublinianką, a Orlęta podejmą Wisłę. Przed rywalizacją wypowiedzieli się Artur Renkowski i Paweł Babiarz.
  • Źródło: Słowo Podlasia
Artur Renkowski i Paweł Babiarz przed sobotnią kolejką
Artur Renkowski i Paweł Babiarz przed sobotnią kolejką

Autor: Marek Jedynak

Źródło: Słowo Podlasia

Artur Renkowski:

Myślę, że ten remis w Stalowej Woli smakował, jak zwycięstwo. W pierwszej połowie liderująca Stal nie była w stanie nam zagrozić w ciągu 30 minut. Pomyliliśmy się w następnej odsłonie, po zagraniu futbolówki w naszą linię obrony i sprokurowaliśmy rzut karny, który wykorzystał Jakub Kowalski. Dogranie z bocznego sektora boiska w 78 minucie świetnie wykorzystał Wiktor Niewiarowski, który pokrzyżował plany Stali, ktra myślała o trzech punktach w tym meczu. Na następny mecz z Lublinianką Lublin wyjedziemy w pełni skoncentrowani, z myślą o zwycięstwie - mówi Artur Renkowski.

Paweł Babiarz:

W meczu z Sieniawą pokazaliśmy, że wiemy, jaką piłkę chcemy grać w przyszłym sezonie. Jesteśmy w dołku fizycznym, bo nie wytrzymujemy tempa w ostatnich kolejkach. Potrafiliśmy jednak nieźle zagrać w defensywie. W drugiej połowie Patryk Szymala zszedł z kontują, ale strzeliliśmy bramkę. Nie powinniśmy przegrać tego meczu. Mamy deficyty, jeżeli chodzi o szerokość kadry. Wynik jest niekorzystny, ale widzę sporo pozytywów. Nie odpuściliśmy końcówki. Nasz najbliższy rywal potrafi grać w piłkę i kto twierdzi inaczej, nie zna się na piłce. Wisła nie jest łatwym rywalem do pokonania. Potrafiła zdobyć punkty u siebie z Wieczystą Kraków. Liga jest nieobliczalna, trzeba spodziewać się wszystkiego. Nie będziemy szukali na siłę defensywnego stylu, bo ten zespół trzeba rozwijać, na kolejny sezon - zaznacza Paweł Babiarz przed sobotnim spotkaniem.

Podlasie Biała Podlaska zagra z Lublinianką Lublin 27 maja o 17:00, Orlęta podejmą u siebie Wisłę Sandomierz, tego samego dnia, również o godzinie 17:00.

CZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama