Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 01:18
Reklama
Reklama
Reklama

Mariusz Lichota o minionym i przyszłym sezonie akademików

W rozmowie z Markiem Jedynakiem, prezes AKPR AZS-AWF Biała Podlaska Mariusz Lichota mówi o zakończonym sezonie Ligi Centralnej, pozyskanych zawodnikach i okresie przygotowawczym klubu do sezonu 2023/2024.
  • Źródło: Słowo Podlasia
Mariusz Lichota o minionym i przyszłym sezonie akademików
W rozmowie z Markiem Jedynakiem, prezes AKPR AZS-AWF Biała Podlaska Mariusz Lichota mówi o zakończonym sezonie Ligi Centralnej, pozyskanych zawodnikach i okresie przygotowawczym klubu do sezonu 2023/2024

Autor: Piotr Pyrkosz

Źródło: Słowo Podlasia

Jakie były oczekiwania zarządu AKPR AZS-AWF Biała Podlaska względem szczypiornistów, przed sezonem 2022/2023 i czy cele zostały spełnione?

Nakreśliliśmy sobie przed tymi rozgrywkami plan, podobnie zresztą, jak w poprzednim sezonie. Wspólnie z trenerami i ze sztabem szkoleniowym, ustaliliśmy, że mając potencjał z sezonu 2021/2022 z niewielkimi zmianami w zespole, nie będziemy określać tego, które miejsce w górnej części tabeli chcemy zająć. Trzon pozostał ten sam. Zakładaliśmy to, żeby osiągnąć jak najlepszy wynik i być jak najwyżej - na bieżąco zwracając uwagę na przebieg sezonu ligowego. Przed startem rozgrywek zawsze jest duża niewiadoma. Ten znak zapytania jest uwarunkowany zmianami w różnych klubach, z którymi konkurujemy. Zajęliśmy trzecie miejsce wśród sześciu liczących się zespołów. Oczekiwania były u niektórych może nawet trochę wyższe, ale zastanawiając się nad rezultatem zespołu po dłuższym czasie, uważam, że wynik jest satysfakcjonujący dla wszystkich, którzy się do niego przyczynili podczas zmagań na parkietach. Na koniec, wraz z przypływem dobrych wyników, okazało się, że mogło być jeszcze lepiej. Trzeba ten wynik docenić a sezon 2022/2023 był dla zespołu piłki ręcznej bardzo udany. Dla kibiców, drużyny, sponsorów klubu i zarządu.

Co było problemem klubu w trakcie sezonu rozrywek Ligi Centralnej piłkarzy ręcznych?

Nie było takich sygnałów, które mogłyby istotnie wpłynąć na poziom prezentowany przez zespół. Natomiast kilka znaczących kontuzji naszych akademików, w tym: Wiktora Wójcika, Bartosza Ziółkowskiego, Patryka Niedzielenki, Leona Łazarczyka, pokrzyżowało nam plany i sprawiło, że w spotkaniach, w których mogliśmy pokusić się o zwycięstwo, remisowaliśmy, albo przegrywaliśmy jedną bramką. Chodzi mi tu o kluczowe mecze, za więcej niż za trzy punkty. Krótsza ławka i mniejsza rotacja spowodowała, że byliśmy niżej w tabeli. Zmiennicy nie są jeszcze na etapie podstawowych zawodników. Rezerwowi pokazali się jednak w minionym sezonie z dobrej strony i mam nadzieję, że będą tworzyli siłę napędową AKPR w kolejnych rozgrywkach, które przed nami.

Kogo można wyróżnić w drużynie AKPR AZS-AWF po sezonie?

Odpowiedziałbym, że całemu zespołowi należy się wyróżnienie, ale muszę wspomnieć o zawodnikach już z teraz z Superligi czyli Leonie Łazarczyku (MMTS Kwidzyn), Patryku Niedzielence (Wybrzeże Gdańsk), Norbercie Maksymczuku (Legionovo). To postaci, które były siłą drużyny. Zawodnicy byli w obszarze zainteresowań zespołów z ekstraklasy piłkarzy ręcznych już od dawna. Świadczy to o tym, że ci szczypiorniści, sprawdzili się u nas. Pokazali to, na co ich stać i mieli pewne miejsca w nowych drużynach już na początku drugiej rundy Ligi Centralnej sezonu 2022/2023. Pozostali także zasługują na słowa podziękowania, bo nieśli na swoich barkach ciężar spotkań. Chciałbym wyróżnić jeszcze Marcina Stefańca, jako grającego w drużynie szkoleniowca (śmiech). Kiedy pojawił się na parkiecie, wśród zawodników, wnosił do zespołu dodatnią energię, która pozwalała na zwiększenie możliwości klubu podczas ligowej rywalizacji. Efektowne było wejście M. Stefańca na końcowe minuty, w trakcie ostatniego spotkania w minionym sezonie.

Marcin Stefaniec łączył dwie funkcje. Jak ocenia pan jego pracę w roli szkoleniowca?

Marcin Stefaniec pracuje już z nami dwa lata i poprowadzi drużynę przez kolejny sezon 2023/2024. Można powiedzieć, że jego osoba na ławce trenerskiej, sprawdza się. Miał pewne obawy obejmując zespół, w którym byli znajomi. Grał z tymi ludźmi i wydaje mi się, że trudno jest pogodzić koleżeństwo i zarządzanie zespołem. W kierowaniu drużyną dał sobie radę bardzo dobrze. Jako trener zespołu z Ligi Centralnej został zauważony. Jego wyniki docenił Związek Piłki Ręcznej i M. Stefaniec został powołany do kadry narodowej, jako asystent Rafała Bernackiego - trenera kadry narodowej juniorów (rocznik 2004 i młodszy – przyp. Red.).

Jakie wnioski można wyciągnąć z poprzedniego sezonu, myśląc już o kolejnych rozgrywkach?

Jako zarząd odpowiadamy za sprawy organizacyjne. To pytanie bardziej do trenerów, ale my umożliwiamy drogę do osiągania korzystnych rezultatów. Poziom zespołu AZS AWF Biała Podlaska od wielu lat jest wysoki. Obserwuję bardzo zgrany zespół piłki ręcznej, co daje powody do tego, aby myśleć pozytywnie. Przychodzący zawodnicy mówią o bardzo dobrej atmosferze, jaka panuje w naszym klubie. To świadczy o dobrej komunikacji trenerów, zawodników i zarządu w postaci mojej osoby i prezesa Sebastiana Paszkowskiego. Mam nadzieję, że korzystna perspektywa wpływa także na całość grupy. Nie jest tak łatwo, bo trzeba rozwiązywać różne trudności, z którymi sprawnie sobie radzimy, żeby drużyna mogła funkcjonować na miarę naszej organizacji.

Jakie cele i oczekiwania ma sekcja piłkarzy ręcznych AKPR AZS-AWF Biała Podlaska przed sezonem 2023/2024 i czy pozyskaliście już następców Łazarczyka, Maksymczuka i Niedzielnki?

Nadchodzący sezon będzie dla nas trudny, ponieważ odeszło nam kilku wspomnianych zawodników i bramkarz. Szukaliśmy uzupełnień kadry i dzięki współpracy trenerów Marcina Stefańca i Sławomira Bodasińskiego znaleźliśmy następców chłopaków, którzy odeszli do swoich klubów. Chętnych na testy było bardzo dużo i byli to już ukształtowani piłkarze ręczni ze szkół mistrzostwa sportowego. Rozpoczęliśmy pracę nad pozyskaniem nowych nazwisk od marca i kończymy te działania w lipcu. Kadra jest w 99% skompletowana. Zostały sprawy formalne, a rozgrywki zaczniemy w nowym zestawieniu. Będziemy rywalizować z piętnastoma zespołami. Podkreślę, że nie określamy tego, które miejsce ma zająć drużyna na koniec sezonu 2023/2024.

Którzy zawodnicy podpisali już swoje umowy?

Kilka pozycji już mamy obsadzonych. Na jedną osobę jeszcze czekamy. Poza tym Daniel Makowski został naszym nowym bramkarzem. Przychodzi do nas z Warmii Energi Olsztyn. Uważamy, że to dobre rozwiązanie, chociaż mamy dwóch dobrych bramkarzy. Przekonał nas swoim doświadczeniem w rozgrywkach Superligi. Spędził kilka sezonu w Warmii a to pozwala nam patrzeć na jego osobę pozytywnie. Cieszymy się, że wrócił do nas Bartosz Warmijak. Można powiedzieć, że to nasz wychowanek, bo przez wiele lat grał w sekcji AZS. Pomoże nam na pewno jego pozycja w obronie. Kolejnym zawodnikiem jest Julian Reszczyński, prawoskrzydłowy, który podobnie jak Warmijak, przychodzi do nas z Chrobrego Głogów. Na pozycji kołowego zobaczymy Franciszka Wierzbickiego, reprezentanta Polski. Wszyscy wiemy, że Łukasz Kandora ma już swoje doświadczenie życiowe i sportowe. Będzie z nami jeszcze przez sezon, stąd taki ruch. Na lewe rozegranie pozyskaliśmy Mateusza Grzenkowicza z Wybrzeża Gdańsk.

Kiedy i gdzie bialski zespół rozpocznie okres przygotowawczy?

Rozpoczynamy ten etap w Białej Podlaskiej. W Polsce nie znajdziemy lepszych warunków niż te na obiektach naszej Akademii Wychowania Fizycznego. Ukłony dla rektora uczelni prof. dr hab. Jerzego Sadowskiego za wsparcie naszego klubu w organizacji naszych przygotowań do nowego sezonu. Myślę, że pierwsze treningi zawodnicy rozpoczną na przełomie lipca i sierpnia. Planowany jest turniej w Legionowie, w połowie sierpnia, który odbędzie się z naszym udziałem. Potwierdziły swój udział Azoty Puławy. Potraktujemy ten turniej jako kolejny etap naszych przygotowań i spróbujemy powalczyć, jak równy z równym. Ze względu na sporą liczbę młodych zawodników, liczymy na koncentrację szczypiornistów w meczach z trudnymi rywalami. Nasi piłkarze ręczni muszą mieć szansę ogrywania się na boisku.

Czego można życzyć drużynie AKPR AZS-AWF Biała Podlaska przed startem sezonu 2023/2024?

Zespołowi i trenerowi trzeba życzyć braku kłopotów zdrowotnych i wyników na miarę oczekiwań naszej sekcji. Ważne jest to, żebyśmy mieli jako zarząd, cały czas stabilną sytuację finansową w przypadku rozmaitych sytuacji w trakcie zmagań ligowych. Przed nami trudny okres przygotowawczy i chciałbym, żeby zawodnicy uniknęli poważnych urazów. Młodym adeptom życzę szybkiej aklimatyzacji w drużynie. To dla młodych ludzi zmiana środowiska sportowego i rozpoczęcie przygody z akademią. Korzystając okazji chciałbym podziękować sponsorom, którzy wspierali nas w minionym sezonie. Mam tu na myśli: Miasto Biała Podlaska z prezydentem Michałem Litwiniukiem, Akademię Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej z prof. dr hab. Jerzym Sadowskim, Urząd Marszałkowski z marszałkiem Jarosławem Stawiarskim i naszych lokalnych sponsorów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama