Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 01:33
Reklama
Reklama
Reklama

Szara strefa kwitnie. Czy rząd zachęci Polaków do donoszenia na szefów?

Część pensji zgodnie z umową, reszta tak, żeby skarbówka się nie dowiedziała. To sposób na obchodzenie obowiązkowych danin. Budżet traci na tym miliardy złotych rocznie.
Szara strefa kwitnie. Czy rząd zachęci Polaków do donoszenia na szefów?
Część pensji zgodnie z umową, reszta tak, żeby skarbówka się nie dowiedziała. To sposób na obchodzenie obowiązkowych danin. Budżet traci na tym miliardy złotych rocznie

Autor: iStock

W ocenie Anety Kiełczewskiej z Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) „płacenie pod stołem” jest w Polsce dość powszechne. Sektor finansów publicznych, zwłaszcza system ubezpieczeń społecznych, traci na tym ponad 17 miliardów złotych rocznie.

Szara strefa to polska codzienność  

Jak wynika z raportu PIE „Skala płacenia pod stołem w Polsce i jej zmiany w czasie", w 2006 roku odsetek pracowników otrzymujących wynagrodzenie „pod stołem” w firmach zatrudniających co najmniej 10 osób wynosił 7 proc. W 2008 r. odnotowano niewielki spadek – o 1 punkt procentowy. W 2014 r. ten wskaźnik wzrósł do 9 proc. I utrzymywał się na tym poziomie do 2018 roku. 

Analitycy wykorzystali w swoich badaniach dane podatkowe z PIT, składkowe informacje z ZUS-u, a także wyniki z Badania Struktury Wynagrodzeń GUS.

Więcej niż średnia unijna 

Autorzy raportu wskazują, że średnio ok. 8 proc. pracowników w firmach zatrudniających co najmniej 10 osób część swojego wynagrodzenia otrzymywało nielegalnie. Dotyczy to lat 2006-2021. 

Jak się okazuje, skala nieoficjalnych zarobków jest w Polsce wyższa niż średnia europejska. W UE do pobierania części pensji na lewo przyznaje się 3-5 proc. obywateli. W przypadku Polski ten wskaźnik wyniósł 5-11 proc.

Wielu Polakom to nie przeszkadza

Mimo że większość ankietowanych osób chciałaby otrzymywać całość wynagrodzenia oficjalnie, od 20 do 27 proc. Polaków zgodziłoby się na otrzymywanie części wynagrodzenia nieoficjalnie. 

W ankiecie wykazano, że jedna na pięć osób wolałaby dodatkowe 100 zł do wynagrodzenia wynoszącego 3000 zł, zamiast zgodności z prawem. Gdyby dodatkowa kwota wynosiła 500 zł, odsetek osób, którym taki układ pasuje, wyniósłby 27 proc. 

Aż 72 proc. tych, którzy nie chcieliby otrzymywać wynagrodzenia „pod stołem”, wskazało jako powód obawę o zmniejszenie przyszłej emerytury i innych świadczeń. 

Rząd będzie zachęcał do donoszenia?

Polacy raczej nie postrzegają pobierania części pensji na lewo jako oszukiwania państwa. Tylko 22 proc. respondentów wskazało nielegalność tego typu praktyki jako główny powód braku akceptacji dla takiego rozwiązania. Jak widać, zbyt wielu z nas nie przejmuje się tym, że przez nieuczciwość pracodawców i pracowników państwo rok w rok traci miliardy złotych. 

Sposobem ograniczenia skali płacenia „pod stołem” może być usprawnienie kontroli i stosowanie adekwatnych kar finansowych. Łukasz Baszczak, starszy analityk zespołu ekonomii behawioralnej, twierdzi że skuteczne mogą być również działania skierowane na szczegółowe audyty, jak pokazał przykład Węgier, oraz przepisy chroniące tzw. sygnalistów. To osoby, które byłyby chronione przed odpowiedzialnością karną, pod warunkiem że zgłosiłyby naruszenia, których dopuścił się ich szef. 

Czy zatem rząd, szukając pieniędzy na finansowanie państwowych programów, zacznie zachęcać Polaków do donoszenia na swoich pracodawców? Czas pokaże.

PRZECZYTAJ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Justyna Treść komentarza: W Kościeniewiczach jest młody bocian, ciągle w tym samym miejscu. Nie odleciał z innymi. Codziennnie mijam go, kiedy wiozę syna do przedszkola Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: Bocian Wojtek znów zostaje w Polsce. To już jego szósta zima Autor komentarza: LoL Treść komentarza: Tam pożar raz w miesiącu jest. Coś nie tak jest z tą produkcją. Ile razy do roboty jadę w nocy to pełno straży. Mi to śmierdzi na wyłudzenie odszkodowania bo może firma padała. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:05 Źródło komentarza: Ogromny pożar w Radzyniu Podlaskim. W ogniu stanęła hala produkcyjna [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Sebastian M. Treść komentarza: No Szanowny Panie Chorąży, słowa uznania za postawę, pełnienie "służby po służbie" oraz przede wszystkim za szczęśliwy finał porodu Chłopczyka. Mam nadzieję, że zarówno przełożeni, jak i bialskie społeczeństwo będą pamiętać o Pana zaangażowaniu i profesjonalizmie. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:45 Źródło komentarza: Pogranicznik pomógł małemu Aleksandrowi przyjść na świat Autor komentarza: Antoni z Rakowisk Treść komentarza: Mówi się, że dobry sąsiad to skarb, a przedsiębiorca z sercem to rzadkość. U nas w miejscowości Rakowiska mamy to szczęście, że te dwie cechy łączy jedna osoba – Mateusz Treska. Chciałem publicznie podziękować za jego nieocenioną pomoc, którą niesie mieszkańcom na każdym kroku. Choć na co dzień prowadzi firmę budowlaną i ma mnóstwo obowiązków, zawsze znajdzie czas, by wesprzeć innych. To wzór profesjonalizmu, skromności i ludzkiej życzliwości. Dziękujemy za Twoją obecność, pomocną dłoń i za to, że dzięki takim ludziom nasza okolica staje się lepszym miejscem do życia. Nie trzeba przejmować się nadgorliwym sąsiadem który widocznie jest zazdrosny rozwijającej się firmę. Jesteśmy z Tobą mieszkańcy Rakowisk Data dodania komentarza: 3.09.2026, 19:24 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia Autor komentarza: Lot nad kukułczym... Treść komentarza: AVIA jest niesamowita ! Trzema porażkami z rządu uśpiła Wieczystą, i dzisiaj posłała JĄ do... Wieczności ? Data dodania komentarza: 3.09.2026, 16:52 Źródło komentarza: II runda Pucharu Polski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama