Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 01:27
Reklama
Reklama
Reklama

Pątnicy z Białej Podlaskiej wyruszyli na Jasną Górę

Na Jasną Górę wyruszyła 43. Piesza Pielgrzymka Podlaska. Pielgrzymi przed swoją wędrówką uczestniczyli we mszy świętej, którą odprawił biskup Kazimierz Gurda w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Białej Podlaskiej. Na pątniczy szlak udało się ok. 140 osób.
Pątnicy z Białej Podlaskiej wyruszyli na Jasną Górę
Na Jasną Górę wyruszyła 43. Piesza Pielgrzymka Podlaska. Pielgrzymi przed swoją wędrówką uczestniczyli we mszy świętej, którą odprawił biskup Kazimierz Gurda

Autor: nadesłane

Jak informuje, ks. Andrzej Biernat proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP w Białej Podlaskiej, na Jasną Górę wyruszyło 140 osób z Białej Podlaskiej. W tym roku są dwie grupy, pierwsza z nich, nr 9, zrzesza pielgrzymów z różnych bialskich parafii, a 9B to grupa kapucyńska licząca ok. sześćdziesiąt osób, skupia tych, którzy są związani z kościołem pw. św. Antoniego. 

ZOBACZ: Dziś dr Riad Hajdar kończyłby 72 lata. Jest plan na kontynuację jego dzieła

- Wielu pątników idzie na Jasną Górę ze swoimi intencjami. Znaczna część niesie intencje dziękczynne. Chcą podziękować Matce Bożej za opiekę i dobro, które ich spotkało. Niektórzy idą z intencją o pokój dla świata i Ukrainy - mówi ks. proboszcz Andrzej Biernat. Pielgrzymi idą do Mirowa trzynaście dni, tam nocują i czternastego dnia wcześnie rano wyruszają na Jasną Górę. Znaczna część pielgrzymów zostaje do 15 sierpnia, by wziąć udział w uroczystościach z okazji święta Wniebowzięcia NMP. 

Do Białej Podlaskiej, 1 sierpnia, przyjechał biskup Kazimierz Gurda, ordynariusz diecezji siedleckiej, by odprawić dla pielgrzymów mszę świętą w kościele pw. Wniebowzięcia NMP.  W tym roku Piesza Pielgrzymka Podlaska na Jasną Górę odbywa się po raz czterdziesty trzeci. - Idziemy pełni radości i nadziei. Pełni radości, że towarzyszy nam Pan Bóg. Pełni nadziei, że wszystkie sprawy, które niesiemy w naszych sercach, zostaną wypełnione - zaznaczył biskup Kazimierz Gurda podczas kazania.

Intencje w sercach

Edyta Sweklej na Jasną Górę wyruszyła po raz drugi w towarzystwie trójki swoich dzieci, z którymi była w Częstochowie w ubiegłym roku. Nie ukrywa, że to było wyzwanie, ale podkreśla też, że jak się było raz na Jasnej Górze, nie da się nie pójść ponownie. Dzieci są wieku 8, 9 i 12 lat. - Dzieci chciały iść na pielgrzymkę jeszcze bardziej niż ja, chociaż też miałam zapał, by wyruszyć na pątniczy szlak. Idziemy wielbić Boga, dziękować mu i prosić go o potrzebne łaski. Niesiemy w sercu intencje własne i osób, które o to prosiły - mówi Edyta Sweklej. Dodaje, że na pielgrzymce panuje bardzo dobra atmosfera. - Pielgrzymka to głębokie, duchowe przeżycie, ale jest też wiele radosnych momentów - zaznacza. 

SPRAWDŹ: Nowe wydanie Słowa Podlasia już gotowe! O czym piszemy w tym tygodniu?

Justyna Saczuk od czterech lat odprowadza pielgrzymów do Drelowa. Jeździ też na autokarowe pielgrzymki do Częstochowy. Zaznacza, że wiara to dla niej podstawa życia i ogromna pomoc. - Zostałam uzdrowiona, więc z wdzięczności pielgrzymuję. Modlę się o błogosławieństwo dla dzieci i wnuków, zięcia, synowej, mamy, koleżanek z pracy - przekazuje Justyna Saczuk. Przyznaje też, że na pielgrzymce do Częstochowy panuje szczególna atmosfera. - W czasie drogi czuję takie wzruszenie, że łzy mi napływają do oczu - nie ukrywa bialanka. Podkreśla, że w czasie drogi wszyscy są dla siebie życzliwi i wspierający. - Chciałabym pójść na całą pielgrzymkę, ale nie wiem czy mi wystarczy sił - stwierdza. 

Jolanta Makarska z Białej Podlaskiej pielgrzymuje dwunasty raz. Podkreśla, że pielgrzymowanie daje jej bardzo dużo, jest to moment wyciszenia i zastanowienia się nad życiem. - Jesteśmy na co dzień zapracowani, a pielgrzymka to dobra chwila na oderwanie się od obowiązków, na zatrzymanie się - wyjaśnia Jolanta Makarska. Na pielgrzymkę wyruszyła z grupą kapucyńską 9 B. - W grupie są młodzi ludzie, sympatyczni, rozśpiewani, życzliwi, pomocni - zaznacza pątniczka. Wskazuje, że w czasie pielgrzymki zdarzają się omdlenia, ze względu na upał, ale są też służby, które udzielają pomocy. Dodaje, że swojego męża poznała na pielgrzymce, trzydzieści osiem lat temu. - On szedł kolejny raz, a mi się przyśniło, że powinnam pójść na pielgrzymkę, miałam wówczas osiemnaście lat, tak się poznaliśmy, później byłam jeszcze trzy razy na pielgrzymce, już z mężem. Kolejno miałam przerwę - mówi bialanka. Przekazuje też, że osiem lat temu zmarł jej syn, więc pielgrzymuje od jego śmierci, co roku. - W tym roku idę podziękować za moją piątą wnuczkę, bo urodziła się po latach próśb i modlitw - tłumaczy Jolanta Makarska. 

CZYTAJ TEŻ: Ratują psy i ptaki w tarapatach. Strażacy nie tylko gaszą pożary

  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama