Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 lutego 2026 14:16
Reklama
Reklama
Reklama

"Chłopi" polskim kandydatem do Oscara. Awantura o wybór

Zachwycający film "Chłopi" został wytypowany jako polski kandydat do najsławniejszej nagrody filmowej. Od razu pojawiły się zarzuty, że celowo pominięta została "Zielona granica".
"Chłopi" polskim  kandydatem do Oscara. Awantura o wybór
Zachwycający film „Chłopi” został wytypowany jako polski kandydat do najsławniejszej nagrody filmowej. ojawiły się zarzuty, że pominięto "Zieloną granicę"

Źródło: Materiały prasowe

"Chłopi" to wizualna uczta. To film malowany, nad którym pracowali nie tylko aktorzy, ale cały zespół plastyków, którzy malowali kadr po kadrze. To właśnie ten obraz został polskim kandydatem do Oscara. To jeszcze nie nominacja, ale i tak ogromny sukces produkcji.

"Chłopi" to adaptacja chłopskiej epopei Władysława Reymonta, która jest naszpikowana odniesieniami do bardzo wielu – także malarskich – dzieł polskiej kultury.

Gdzie jest granica?

Padają jednak zarzuty o to, że nominację powinna dostać "Zielona granica" Agnieszki Holland.

Film – przypomnijmy – opowiada o niedawnych wydarzeniach na wschodniej granicy Polski. To fabularna opowieść o uchodźcach, którzy chcą się przedostać do naszego kraju, i opowieść o ludziach, którzy uchodźcom pomagają. To także opowieść o drugiej stronie – tych, którzy obcych w Polsce nie chcą.

 

 

"Zieloną granicę" w weekend (premiera miała miejsce w piątek 22 września) obejrzało już 137 tys. widzów. Bez wątpienia na ten wynik wpłynęła polityczna „promocja”, którą zafundowali filmowi politycy PiS. 

– Nasi przeciwnicy polityczni w oparciu o film "Zielona granica" chcą rozpętać festiwal pogardy, chcą splugawić polski mundur, zbezcześcić honor polskiego funkcjonariusza. To, co dzieje się dzisiaj, jest próbą powrotu do strasznej pedagogiki wstydu, którą dobrze pamiętacie z lat 1990-2015 – mówił Mateusz Morawiecki w dniu premiery filmu.

Strach przed władzą

Polskiego kandydata do Oskara wskazuje Komisja Oscarowa. Powołują ją dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Skład komisji akceptuje minister kultury. Stąd podejrzenia, że "Zielona granica" została pominięta celowo.

– Z kulis obrad mogłoby na pewno powstać dobre kino moralnego niepokoju – powiedziała Agnieszka Holland, której zdaniem wybór „Chłopów”, a nie „Zielonej granicy” został podyktowany politycznie. – Nie jestem zaskoczona, że nasz film nie został wybrany. Przypuszczałam, że to będą „Chłopi”, choć ten tytuł i tak może kandydować w kategorii animowanej. Strach gryzie duszę. Niewątpliwie zagłosowanie za „Zieloną granicy” wymagałoby ogromnej indywidualnej odwagi członków i członkiń komisji, którzy zależą od dotującego ich projekty Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Nie pierwszy raz mamy w naszym kraju do czynienia z szantażem ekonomicznym – podkreśliła reżyserka.

PRZECZYTAJ TEŻ:

Przewodnicząca komisji: To niezależny wybór

Ewa Puszczyńska, przewodnicząca Komisji Oscarowej, odrzuca takie oskarżenia. Kiedy na konferencji prasowej ogłaszała, że to właśnie „Chłopi” są tym wyborem, dodała, że jest oburzona postępowaniem władzy wobec filmu Holland. 

– Do niedawna niewyobrażalne było to, żeby minister, premier i prezydent dużego państwa w środku Europy, zamiast ważnymi dla kraju i ludzi sprawami, zajmowali się recenzowaniem filmów, używając przy tym niewybrednych, głęboko obraźliwych określeń, wykorzystując go w kampanii wyborczej – mówiła w trakcie konferencji prasowej. 

– W imieniu wszystkich twórców nie zgadzamy się, żeby politycy ograniczali czy wykorzystywali naszą twórczą wolność – ogłosiła.

I wyjaśniła, że obrady komisji były dogłębne, a film wskazano w głosowaniu. Nikt i nic nie wpływało na niezależność pracy komisji.

– Autorzy „Chłopów” zaprezentowali kolejny imponujący film animowany. To nie tylko moja opinia, ale też komisji i międzynarodowej prasy. Idą tu znacznie dalej, osiągając nowy poziom dynamizmu animacji. Film porusza też ważne i wciąż aktualne problemy społeczne: opresję kobiet, przynależność do mężczyzny, mobbing. Ta historia będzie zrozumiała na całym świecie – ponad granicami i ponad podziałami politycznymi – podkreśliła Puszczyńska.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Króluj nam ChrysteTreść komentarza: Powinni patusa wykastrować. Skuć kajdankami, wykastrować na żywca i powiedzieć że sam sobie jaka wygryzł pod wpływem tych prochów, których się nażarł. Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 12:24Źródło komentarza: Lubleskie. Nocna demolka przed komendą w BiłgorajuAutor komentarza: Wujek DariuszTreść komentarza: Natychmiastowe oszczędności wygeneruje odłączenie prądu od tych latarni. Nie rozumiem dlaczego mieszkańcy miasta mają płacić za oświetlenie i utrzymanie drogi krajowej ale już zyski z mandatów i grzywien złupionych na tej samej drodze przytula Skarb Państwa.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 11:10Źródło komentarza: Uwaga na utrudnienia! Rusza wymiana oświetlenia na obwodnicy Białej PodlaskiejAutor komentarza: Wujek DariuszTreść komentarza: To do roboty jak mało . Przecież prawo nie zabrania dorabiania sobie na emeryturze . Zamiast płakać że za mało do roboty . Wielu , bardzo wielu dorabia sobie do emerytury .Data dodania komentarza: 18.02.2026, 08:44Źródło komentarza: Emerytury i renty 2026. Już wiadomo, o ile wzrosną w tym roku. To dobra wiadomośćAutor komentarza: StrazakTreść komentarza: To ogony wojta, a nie reprezentanci mieszkancow. Tylko kase doic bedaData dodania komentarza: 18.02.2026, 08:39Źródło komentarza: Janów Podlaski. Odwołali przewodniczącą miejskiej radyAutor komentarza: ZakrzesTreść komentarza: Ekostulsus tryumfują a kormorany umierająData dodania komentarza: 18.02.2026, 07:58Źródło komentarza: Nie udało się uratować kormoranów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama