Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 10:31
Reklama
Reklama
Reklama

Sebastian Majtczak wpadł na lotnisku w Dubaju!

Sebastian Majtczak, poszukiwany listem gończym za spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, zatrzymany na lotnisku w Dubaju. Wpadł w ręce miejscowej policji, której pomagały polskie służby.
Sebastian Majtczak wpadł na lotnisku w Dubaju!
Sebastian Majtczak jest poszukiwany listem gończym za spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, podczas którego zginęła 3-osobowa rodzina.

Autor: policja

Źródło: News4Media

Współpracowała z nimi specjalna grupa poszukiwawcza Komendy Głównej Policji. Polscy policjanci pojechali do Dubaju w poniedziałek.

„Specjalna Grupa Poszukiwawcza powołana przez Komendanta Głównego Policji na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich wspierała lokalną Policję, która dokonała dziś zatrzymania poszukiwanego Sebastiana Majtczaka. Zadania realizowane były w ścisłej współpracy z Prokuraturą Krajową” – napisał na X (dawny Twitter) Mariusz Kamiński, szef MSWiA.

Teraz z wnioskiem o ekstradycję wystąpi prokuratura. Kiedy zapadnie wyrok, po poszukiwanego polecą do Emiratów polscy policjanci. 

Lista zarzutów prokuratury

Sebastian Majtczak jest poszukiwany listem gończym za spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, podczas którego zginęła 3-osobowa rodzina. 

Prokuratura w Piotrkowie Trybunalskim przedstawiła mu zarzuty. Jest on podejrzany o to, że 16 września tego roku około godz. 19.54 na autostradzie A1 na wysokości miejscowości Sierosław (woj. łódzkie), jadąc lewym pasem drogi w kierunku Katowic, jako kierujący samochodem marki BMW umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego.

„Prowadził wskazany pojazd z nadmierną prędkością wynoszącą nie mniej niż 253 km/h w miejscu, gdzie obowiązywała dozwolona prędkość 120 km/h, przez co nie dostosował prędkości kierowanego przez siebie pojazdu do panujących warunków ruchu oraz nie zachował odpowiedniej, bezpiecznej odległości od poruszającego się przed nim w tym samym kierunku samochodu osobowego marki Kia Proceed, w wyniku czego uderzył w tył wskazanego pojazdu marki Kia Proceed” – podała prokuratura.

Oświadczenia pełnomocników

Adwokat podejrzanego mężczyzny wydał oświadczenie:

„Sebastian Majtczak opuścił terytorium Polski po przeprowadzeniu czynności procesowych w charakterze świadka. Jego wyjazd nie miał żadnego związku z toczącym się postępowaniem karnym. Sebastian Majtczak nie miał również zakazu opuszczania kraju ani obowiązku informowania o zmianie miejsca zamieszkania” napisał Bartosz Tiutiunik.

Dodał, że poszukiwany o wydanym liście gończym dowiedział się z mediów. Miał wysłać pismo do Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim, w którym przedstawił swoją wersję wypadku, inną od oficjalnych ustaleń policji.

Natomiast wczoraj wniosek o zmianę kwalifikacji czynu na zabójstwo złożył do Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim Łukasz Kowalski, pełnomocnik rodziny ofiar wypadku na A1.

– Dla mnie, jeżeli ktoś jedzie 253 km/h, to jest zabójcą, bo zrobił sobie tor wyścigowy z autostrady – podkreślił.

Tragiczny wypadek na A1

Do wypadku na A1 niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego – przypomnijmy – doszło 16 września. Policja pierwotnie podała, że z nieznanych przyczyn osobowa kia uderzyła w bariery i zapaliła się. W płomieniach zginęła 3-osobowa rodzina: Martyna, Patryk i 5-letni Oliwier.

– Krzyczeli, wołali o pomoc. Jechaliśmy obok, tuż po wypadku i ten widok kuli ognia z samochodu zostanie w pamięci na zawsze – mówili świadkowie.

Śledztwo poruszonych sprawą internautów sprawiło, że sprawa stała się jeszcze głośniejsza. Udowadniano, że kia sama nie uderzyła w bariery. Że mógł się do tego przyczynić kierowca podrasowanego bmw. Że dziwne, że policja nie zajęła się prowadzącym go mężczyzną od razu.

PRZECZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Norma na Wisience Treść komentarza: Prawami fizyki woda zbiera się w najniższych miejscach, prawami fizyki, przy wielkich opadach, zanim zniknie, to trochę postoi w tych miejscach. Żadna to sensacja... a ewentualne pretensje to do Stwórcy, to On wymyślił i wodę i prawa fizyki. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:07 Źródło komentarza: Kataklizm w Białej Podlaskiej. Blisko 180 interwencji strażaków po potężnej ulewie [FILMIK, ZDJĘCIA] Autor komentarza: lover Treść komentarza: to tam basen zrobia teraz Data dodania komentarza: 21.07.2026, 08:59 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Ruszyła rozbudowa ul. Janowskiej [MAPKA] Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Takie mamy firmy co tak drogi projektują i garaże a moderator to zamieszcza tylko to co mu pasuje politycznie Data dodania komentarza: 20.07.2026, 22:18 Źródło komentarza: Kataklizm w Białej Podlaskiej. Blisko 180 interwencji strażaków po potężnej ulewie [FILMIK, ZDJĘCIA] Autor komentarza: Krzywonos Treść komentarza: Wystarczyło odrobine poczekać i większość interwencji strażaków było by zbędnych. Tyle, ze ludzie dziś są strasznie roszczeniowi. Po pierwszym zalaniu przywiozłem ziemie, podniosłem podwórze względem ulicy o 15 cm i mam spokój. Właścicieli lokali zalewowych obciążać kosztami wypompowywania. Data dodania komentarza: 20.07.2026, 22:04 Źródło komentarza: Kataklizm w Białej Podlaskiej. Blisko 180 interwencji strażaków po potężnej ulewie [FILMIK, ZDJĘCIA] Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Tak budują drogi i studzienki kanalizacyjne i tak samo garaże podziemne w nowoczesnych blokach Data dodania komentarza: 20.07.2026, 19:07 Źródło komentarza: Kataklizm w Białej Podlaskiej. Blisko 180 interwencji strażaków po potężnej ulewie [FILMIK, ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama