Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 12:46
Reklama
Reklama
Reklama

Adrian Litewka: Na Marka Piekarczyka można było liczyć

Z Adrianem Litewką wokalistą i perkusistą zespołu Śpievka i uczestnikiem programu The Voice of Poland o przygodzie z programem telewizyjnym, pracy z kamerą, dalszych planach i współpracy z Markiem Piekarczykiem rozmawia Anna Chodyka.
Adrian Litewka: Na Marka Piekarczyka można było liczyć
Z Adrianem Litewką wokalistą i perkusistą zespołu Śpievka i uczestnikiem programu The Voice of Poland o przygodzie z programem telewizyjnym, pracy z kamerą, dalszych planach, współpracy z Markiem Piekarczykiem rozmawia Anna Chodyka

Autor: Adrian Litewka

Źródło: Facebook

Jakie znaczenie dla pana miał występ w The Voice of Poland?

Na pewno chciałem dopracować swoje umiejętności, pojawiła się we mnie chęć rywalizacji z innymi. Liczyłem na zdobycie doświadczenia, co uważam, że jest najważniejsze. To wszystko udało mu się osiągnąć. 

Jak przebiegała współpraca z Markiem Piekarczykiem?

Jako mój trener wokalny, dał mi bardzo dużo wskazówek, porad, które starałem się wykorzystać w czasie programu. Marek Piekarczyk jest ciepłą osobą, można było na niego liczyć. 

Jak program wpłynął na pana rozpoznawalność na żywo i w mediach społecznościowych?

Dzięki promocji przez media The Voice of Poland, ale też dzięki portalom lokalnym jak np. Słowo Podlasia zdecydowanie więcej osób jak mnie spotyka np. na zakupach, to podchodzi i mówi, że miałem fajny występ i że cieszy się, że ktoś z naszego regionu wystąpił w programie telewizyjnym. Wzrosła też liczba obserwujących na Instagramie, strona na Facebooku świeżo założona również stała się popularna. Nie mogłem promować poprzedniej strony, gdyż jakiś czas temu została skradziona i nie mogę jej odzyskać. 

Czy będzie brał pan udział w innych programach muzycznych, myśli już pan o tym?

Na tę chwilę chciałbym się skupić nad rozwojem muzycznym. Studiuję na UMCS w Lublinie na wydziale artystycznym na kierunku jazz i muzyka rozrywkowa, w klasie wokalu Marceliny Gawron. Myślę, że teraz jest czas na szkolenie się, poznawanie nowych technik, zdobywanie nowej wiedzy. Na pewno nie zaprzestanę swojej działalności, chociażby grania koncertów. Jeżeli będę gdzieś zaproszony, nie odmówię występu. Jeśli chodzi o programy telewizyjne, to trudno mi wybiegać tak bardzo w przyszłość. 

Co pan dla siebie wyniósł z The Voice of Poland?

Wyniosłem z programu cenne kontakty, np. z moimi kompanami z tria, czyli z Danielem Grzybowskim i Rafałem Sołdanem. Mamy znakomity kontakt i wspólne plany odnośnie muzyki. Szczegółów jeszcze nie chcę zdradzać, ale myślę, że o naszym projekcie będzie głośno. 

Jak pan się czuł przed kamerą?

Przed kamerą i na scenie czuję się dobrze, z racji zdobytego doświadczenia. Występowałem już m.in. w Szansie na sukces, czy Must be the music, gdzie kamera koło mnie była ciągle. 

Jakie ma pan plany na przyszłość?

Na tę chwilę priorytetem jest dla mnie zespół Śpievka, w którym gram na perkusji i śpiewam. Chciałbym poświęcić dużą część siebie właśnie zespołowi. Myślę, że niedługo może pojawić się nasza płyta. Będę też starał się podtrzymywać solową karierę. 

Dziękuję za rozmowę


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama