Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:55
Reklama
Reklama
Straz Graniczna wzmacnia posterunki

Wojsko umacnia granicę z Ukrainą. Pierwsze bastiony już gotowe

Hesco-bastiony, nowe posterunki i saperzy na granicy. Polska wzmacnia trzy kluczowe przejścia z Ukrainą po rosyjskich atakach.
Wojsko umacnia granicę z Ukrainą. Pierwsze bastiony już gotowe
Hesco-bastiony, nowe posterunki i saperzy na granicy. Polska wzmacnia trzy kluczowe przejścia z Ukrainą

Źródło: Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych/X

Wojsko zakończyło wzmacnianie posterunków Straży Granicznej przy przejściu w Dorohusku. Informację przekazał w środę 16 września szef MSWiA Marcin Kierwiński. To część większej operacji prowadzonej na polsko-ukraińskiej granicy. Pod szczególną ochronę znalazły się trzy miejsca: Dorohusk, Medyka i Korczowa.

Zabezpieczenia punktowe

W działania zaangażowani zostali żołnierze Wojska Polskiego, w tym saperzy. Powstają i wzmacniane są posterunki obserwacyjno-strażnicze. Wojsko wykorzystuje przy tym m.in. hesco-bastiony.

Nie oznacza to budowy fortyfikacji wzdłuż całej granicy z Ukrainą. Zabezpieczenia mają charakter punktowy i koncentrują się na rejonach ważnych przejść granicznych.

Stalowa siatka, ziemia i gruba ściana

Hesco-bastiony z wyglądu przypominają ogromne kosze ustawiane jeden obok drugiego. Konstrukcję ze stalowej siatki wykłada się wytrzymałym materiałem, a następnie wypełnia ziemią, piaskiem lub kruszywem. W krótkim czasie można w ten sposób stworzyć masywną ścianę osłaniającą posterunek i znajdujących się w nim ludzi. Takie konstrukcje były powszechnie wykorzystywane m.in. przez wojska NATO w Iraku i Afganistanie.

W przypadku polskiej granicy mają zwiększyć bezpieczeństwo funkcjonariuszy i infrastruktury. To nie jest „mur przeciwko Ukrainie”. Zabezpieczenia powstają dlatego, że po drugiej stronie granicy trwa wojna, a rosyjskie ataki docierają coraz bliżej Polski.

Rosyjskie drony uderzyły kilka kilometrów od Polski

To właśnie ostatnie wydarzenia po ukraińskiej stronie stały się bezpośrednim impulsem do działania. Rosyjskie drony zaatakowały infrastrukturę w pobliżu polskiej granicy. Jeden z nich uderzył również w lokomotywę pociągu pasażerskiego jadącego z Kijowa do Warszawy. Atak nastąpił dwa kilometry od Polski. W składzie znajdowało się 206 pasażerów. Nikt nie został ranny.

Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, informując o wzmacnianiu przejść, wskazał właśnie na zagrożenie związane z rosyjskimi działaniami. Zmienia się więc nie tylko poziom gotowości służb. Przy granicy pojawiają się fizyczne osłony mające ograniczyć skutki ewentualnego uderzenia lub eksplozji.

Kolejka ciężarówek zagrożeniem

Jest jeszcze jeden problem. Przy przejściach regularnie tworzą się długie kolejki ciężarówek. Po ostatnich rosyjskich atakach premier Donald Tusk zwrócił uwagę, że takie skupiska pojazdów mogą stać się niebezpieczne. Szczególne ryzyko powstaje, gdy w jednym miejscu przez wiele godzin stoją dziesiątki samochodów ciężarowych, w tym cystern. Dlatego służby mają tak organizować ruch, aby ograniczać tworzenie dużych zatorów.

Nieprzypadkowo działania prowadzone są właśnie w Dorohusku, Medyce i Korczowej. To ważne punkty ruchu towarowego między Polską a Ukrainą, przez które przejeżdżają również ciężkie pojazdy. Na razie nie ma informacji, aby budowa zabezpieczeń oznaczała nowe ograniczenia dla osób przekraczających granicę. Przejścia działają, a czasy oczekiwania są na bieżąco publikowane przez służby graniczne.

Zmiana jest jednak wyraźna. Po rosyjskich atakach tuż obok Polski państwo nie ogranicza się już do obserwacji zagrożenia. Wojsko fizycznie wzmacnia miejsca, w których każdego dnia pracują funkcjonariusze i przez które przejeżdżają tysiące ludzi oraz pojazdów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama