Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:56
Reklama
Reklama
Reklama

Obława na Grzegorza Borysa trwa. Może być gotowy na śmierć policyjną [ZDJĘCIA}

Kolejny dzień poszukiwań Grzegorza Borysa, który miał zabić swojego 6-letniego syna. Mężczyznę tropi około tysiąca funkcjonariuszy.
Obława na Grzegorza Borysa trwa. Może być gotowy na śmierć policyjną [ZDJĘCIA}
Kolejny dzień poszukiwań Grzegorza Borysa, który miał zabić swojego 6-letniego syna. Mężczyznę tropi około tysiąca funkcjonariuszy

Autor: policja

Na Pomorze ściągnięto policjantów z Bydgoszczy, Olsztyna, Poznania i Łodzi. Cały czas przeczesywane są lasy i sprawdzane samochody. Trwają poszukiwania Grzegorza Borysa.

– Żeby uporządkować wszystkie sygnały, które spływają od państwa, założyliśmy dedykowaną skrzynkę e-mail, na którą prosimy przesyłać wszystkie informacje, które dotyczą Grzegorza Borysa. Z  naszej strony zapewniamy anonimowość oraz to, że każdy sygnał zostanie przez policjantów sprawdzony – zapewnia policja.

I podaje adres: [email protected]

Policjanci uważają, że mężczyzna jest w lesie

W weekend policyjny śmigłowiec krążył nad lasami między Wejherowem a Rekowem Górnym i nad Karwinami. Policja jest przekonana, że Grzegorz Borys nadal ukrywa się w lasach otaczających Trójmiasto. Dlatego cały czas aktualny jest apel, żeby nie wchodzić na teren Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Po pierwsze dlatego, że Borys może być uzbrojony i niebezpieczny. Po drugie, utrudnia to poszukiwania. 

Policjanci uważają, że mężczyzna jest w lesie. Psy podejmują trop. Odnajdywanych jest wiele rzeczy, ale na razie żadna nie należała do Borysa. Mundurowi są jednak przekonani, że poszukiwany żyje i się ukrywa. Z domu nie zabrał dokumentów i elektroniki, a skupił się na rzeczach, które pozwolą mu przetrwać w lesie.

Zabójstwo i list

20 października – przypomnijmy – policja otrzymała wezwanie do mieszkania przy ul. Górniczej w Gdyni. Znaleziono tam ciało 6-letniego chłopca. Miał na ciele rany cięte. Zabójcą ma być jego 44-letni ojciec, Grzegorz Borys. To żołnierz zawodowy Marynarki Wojennej, miłośnik survivalu. Mężczyzna uciekł i zgodnie z informacjami od świadków skierował się w stronę Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

Borys w mieszkaniu miał zostawić kartę z jednym zdaniem: „Przepraszam za wszystko, wszyscy jesteście bestiami”. 

Czeka na śmierć?

Tak naprawdę, to obecnie są brane pod uwagę wszystkie możliwości. Grzegorz Borys mógł popełnić samobójstwo lub to planuje. Profiler Jan Gołębiowski wyjaśniał w TOK FM, że może to być samobójstwo poagresyjne. 

– Z poczucia winy i strachu przed odpowiedzialnością – zarówno karną, jak i społeczną. Sprawca wie przecież, że będzie napiętnowany przez media, rodzinę i znajomych. W przypadku zabójcy z Gdyni trzeba więc rozważyć hipotezę o samobójstwie – mówi ekspert.

Szokujące odkrycie. Miał ponad 1,5 tysiąca działek marihuany

I dodaje, że do takiego czynu nie musi dojść od razu po dokonaniu zbrodni.

List zostawiony przez Borysa może wskazywać, że zdaje sobie on sprawę z tego, co uczynił, ale nie chce być za to w pełni obwiniany. Na takie rozumowanie może wskazywać słowo „przepraszam”, a także inne „bestie”, co może być przerzuceniem winy na otoczenie. 

– To projekcja, czyli typowy mechanizm obronny. Facet widzi, że popełnił bestialski czyn, ale chce, żeby nie tylko on był uznawany za bestię – tłumaczy profiler.

Możliwe jest także, że Borys ukrył się dobrze i chce przeczekać długie poszukiwania, aby potem uciec dalej.

Inna wersja wskazuje, że czeka, aż zostanie znaleziony. Wówczas będzie się bronił i liczy, że zostanie zabity. To miałaby być tzw. śmierć policyjna.

Chłopak zadzwonił na policję i... został zatrzymany

Każdego, kto ma informacje o poszukiwanym, policja prosi o kontakt. Albo mailowy, albo telefoniczny. Tak właśnie zrobił 19-latek z Ełku, który powiedział policjantom, że widział Borysa palącego ognisko w Łężycach pod Gdynią. 44-latek miał grozić nożem. 

To wszystko okazało się kłamstwem.

W niedzielę gdańska Komenda Wojewódzka Policji poinformowała, że prokuratura podjęła kroki wobec młodego mężczyzny, który swoimi działaniami utrudnił poszukiwania Borysa. Zastosowano wobec niego dozór oraz poręczenie majątkowe. Swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem „pomógł sprawcy przestępstwa”.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama