Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 00:08
Reklama
Reklama
Reklama

Ćwierć wieku minęło - Felieton Franka

Ćwierć wieku minęło - Felieton Franka

Autor: Jacek Łaski

Dwadzieścia pięć lat temu doszło do historycznego awansu piłkarzy ręcznych AZS AWF Biała Podlaska na najwyższy szczebel rozgrywek w Polsce. Decydował mecz wyjazdowy w Krakowie z Hutnikiem. W ekipie rywali w tamtym czasie grał między innymi Sławomir Szmal. Obie drużyny awansowały do Final Four Pucharu Polski. Pod Wawelem po niewiarygodnych emocjach Akademicy wygrali 24:23 do przerwy przegrywając 9:16. Mecz legenda w całym tego słowa znaczeniu. A potem 5 i 6 września do Białej na mecze pierwszej kolejki sezonu 1998/1999 przyjechał Zepter Cussons Śląsk Wrocław. Prowadzony prze Jerzego Klempela w składzie z takimi zawodnikami jak: Filip Kliszczyk, Łukasz Szczucki, Grzegorz Garbacz, Leszek Starczan, Krzysztof Górniak i Artur Banisz. Hala jeszcze ta stara na Akademickiej wypełniła się mocno (ale później wypełniała się bardziej). Grano wtedy dwa mecze sobota-niedziela. W pierwszym Śląsk wygrał 22:20 a w zasłyszanej niechcący przeze mnie rozmowie telefonicznej trener Klempela relacjonował komuś: „Dwoma nie tylko ale aż...ty wiesz co tu się dzieje?... Nie jedna ekipa posieje tu punkty...” i posiał Śląsk w niedzielę przegrywając 23:26. Za tydzień wygrana w Gdańsku z Wybrzeżem (Artur Siudmiak, Marcin Lijewski, Damian Wleklak, Dawid Nilsson) w euforię wprowadziła kibiców piłki ręcznej w Białej i w konsternację wielkich polskiego szczypiorniaka w tamtych czasach. Dwadzieścia pięć lat minęło do historycznego awansu, historycznego sezonu wśród najlepszych. W przyszłym roku minie ćwierć wieku od największego sukcesu szczypiornistów z Białej – gry w meczu finałowym Pucharu Polski w Płocku (25 kwietnia 1999 roku). To podczas niego Wojciech Horeglad odebrał słynny puchar dla najlepszych kibiców w Polsce od nieżyjącego już ówczesnego Prezesa Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki - Jacka Dębskiego. Na wielką fetę nie liczę, ale uczcić tą rocznicę myślę że warto. Może spotkanie po latach bohaterów tamtych czasów z kibicami? Miło by było znowu zobaczyć w Białej wszystkich razem: Roberta Łobuzińskiego, Kazimierza Kotlińskiego, Piotra Dropka, Radosława Matyjasika, Wojciecha Łuczyka, Krzysztofa Maciejewskiego, Pawła Tetelewskiego, Mariusza Balandę, Piotra Niczyporuka, Robert Bodasińskiego, Artura Witkowskiego, Sławka Bodasińskiego, Łukasza Czertowicza, Marcina Kurowskiego, Krzysztofa Fatalskiego czy Aleksieja Usika oraz trenerów Jarosława Cieślikowskiego i Leszka Siejwę oraz wielu, wielu innych związanych z AZS-em później i wcześniej.

 PRZECZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama