Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 01:12
Reklama
Reklama
Reklama

Starali się uchwycić niepowtarzalny klimat Podlasia

W tym roku odbyły się dwa plenery “Duchowość pogranicza”, ostatni zakończył się kilka dni temu. Uczestniczyło w nim dwanaście osób. Fotograficy zatrzymali się w monasterze w Jabłecznej, a robili zdjęcia na terenie ściany wschodniej - od Terespola po Włodawę.
Starali się uchwycić niepowtarzalny klimat Podlasia
Twórcy starali się uchwycić niepowtarzalny klimat Podlasia oraz wykonać portrety jego mieszkańców w naturalnym otoczeniu

Autor: Ryszard Kaczmarski

W plenerze uczestniczyli fotograficy m.in. z Poznania, Warszawy, Bielsko-Białej, Chełma, Siedlec i Terespola (dwie osoby z Podlaskiego Fotoklubu, a pozostali to członkowie Związku Polskich Artystów Fotografików i należący do siedleckiego Fotoklubu). 

- Odwiedziliśmy Włodawę, Terespol oraz inne miejscowości. Plener trwał od 16 do 19 listopada - mówi jeden z kuratorów pleneru Tadeusz Żaczek. - Podsumowaniem pleneru będzie wystawa, która odbędzie się w Białej Podlaskiej, w Galerii Atelier w Chełmie oraz w Galerii Fotografii w Siedlcach. Zostanie też wydany katalog ze zdjęciami zrobionymi podczas pleneru - dodaje kurator.

- Odwiedziliśmy Włodawę, Terespol oraz inne miejscowości. Plener trwał od 16 do 19 listopada - mówi kurator pleneru Tadeusz Żaczek. Fot. Ryszard Kaczmarski

- Przygoda z plenerem “Duchowość pogranicza” zaczęła się w 2010 r. Z Ryszardem Kaczmarskim, który prowadzi galerię fotografii w Chełmie, wpadliśmy na pomysł, że trzeba uwiecznić sakralne miejsca na ścianie wschodniej. Okazało, że chcą tu przyjeżdżać fotografowie z całej Polski. Dotąd w plenerze uczestniczyło 60 fotografów z kraju - przekazuje Tadeusz Żaczek. 

Dodaje, że najważniejsze jest dokumentowanie sakralnego charakteru ściany wschodniej. - To wszystko tak szybko znika, że musimy się śpieszyć, by to zachować na zdjęciach - wskazuje Tadeusz Żaczek. Zauważa, że na południowym Podlasiu żyły różne kultury, więc warto zachować to, co po nich pozostało. 

Jak przekazuje Ryszard Kaczmarski  drugi z kuratorów pleneru ,,Duchowość Pogranicza ", wydarzenie jest kontynuacją plenerów, jakie miały miejsce w Narolu w latach poprzednich. Plener organizowany jest przez okręg lubelski Związku Polskich Artystów Fotografików. - Twórcy starali się uchwycić niepowtarzalny klimat Podlasia oraz wykonać portrety jego mieszkańców w naturalnym otoczeniu - wskazuje Ryszard Karczmarski. Plenery będą kontynuowane.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama