Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 23:23
Reklama
Reklama
Reklama

Podlasie zatrzymało kolejnego faworyta

Po lubelskim Motorze również drugi niedoszły drugoligowiec – krakowska Garbarnia – nie znalazł sposobu na bialskiego beniaminka. Podlasie po raz kolejny pokazało, że jest w stanie nawiązać równorzędną walkę z faworytami rozgrywek i być też bliskie odniesienia zwycięstw. Póki co remisuje większość meczów, w tym cztery bezbramkowo, tracąc gole tylko w trzech z ośmiu trzecioligowych spotkań.
Podlasie zatrzymało kolejnego faworyta

Początkowo bialczanie jak zwykle pozwalali faworyzowanym rywalom rozgrywać piłkę w środku pola i nie dopuszczać we własne pole karne. Stąd jakiekolwiek zagrożenie pod bramką Adama Wasiluka pojawiało się wyłącznie po stałych fragmentach, ale mający na koncie 20 meczów w ekstraklasie w barwach Cracovii Karol Kostrubała dwukrotnie nieprecyzyjnie główkował. W 35. minucie goście mieli jednak najlepszą w meczu okazję na uzyskanie prowadzenia. Nieporozumienie obrońców wykorzystał Szymon Kiebzak, wbiegł między nich, jego strzał oraz poprawkę obronił Wasiluk a po dobitce Tomasza Ogara piłka odbiła się od poprzeczki oraz bramkowej linii i wyszła w pole. Nasi piłkarze zagrażali krakowianom głównie po akcjach Serhija Krykuna lewą stroną. To po jego uderzeniu Aleksander Kozioł odbił piłkę przed siebie, lecz nie miał jej kto dobić. Dwa razy Białorusin dogrywał też do Tomasza Andrzejuka, który jednak nie zakończył obu akcji strzałem.

W drugiej połowie, podobnie jak w spotkaniu z Motorem, ataki gospodarzy stawały się coraz groźniejsze. Dwa razy główkował Sebastian Czapski – niecelnie po dośrodkowaniu Przemysława Grajka oraz wprost w Kozioła po wolnym Damiana Szymańskiego i zgraniu piłki przez Rafała Kursę. Ostatnie dwadzieścia minut to już rosnąca przewaga bialczan i krakowianie powinni się cieszyć, że nie przegrali. Ich akcje napędzał rezerwowy tym razem Kamil Kocoł i to on miał najlepszą okazję zdobycia zwycięskiego gola.

Do prostopadłego zagrania wystartował Adrian Hołownia, szybszy od niego był jednak Kozioł, ale wybił piłkę wprost do Kocoła, który lobował bramkarza Garbarni zbyt lekko (no cóż, prawą nogą) i ten zdołał ją złapać. Dużo szczęścia mieli też goście, gdy po błędzie Norberta Piszczka silnie uderzona przez Hołownię piłka przypadkowo trafiła w nogę Kozioła. Gdy do tego dodamy minimalnie niecelne dwa strzały Kocoła i jeden Kursy, śmiało można napisać, że bliżsi wygranej byli podopieczni trenera Miłosza Storto.

PODLASIE Biała Podlaska – GARBARNIA Kraków 0:0.

Podlasie: Wasiluk, Szymański (75 Skrodziuk), Kursa, Łakomy, Komar, Goździołko (56 Syryjczyk), Zabielski (70 Hołownia), Andrzejuk, Grajek, Krykun, Czapski (69 Kocoł).

Garbarnia: Kozioł, Piszczek (90+1 Stokłosa), Kostrubała, Kalemba, Wieczorek, Pietras, Nieśmiałowski (72 Ciesielski), Nowak, Kiebzak (90 Gaudyn), Siedlarz, Ogar (77 Kitliński).

Sędzia: A. Łaszkiewicz (Zamość).

Kartki-żółte: Goździołko i Zabielski (Podlasie) oraz Kiebzak, Siedlarz, Piszczek i Kalemba (Garbarnia).

 

~ Roman Laszuk

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jak u bas ?Treść komentarza: Pojechałeś nieźle odlotową banialuką... Motor, choćby wystawił zaplecze, to i tak ma prawo być mocniejszy od Podlasia, nic nie ujmując tym ostatnim.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:41Źródło komentarza: Porażka z MotoremAutor komentarza: Kamil 23Treść komentarza: Ten kierowca ma 67 lat . Już jeżdżąc prywatnie osobówka powinien co poł roku mieć badania czy nie ma przeciwskazań do kierowania pojazdami. Gdziesz w takim wieku ciężarówką kierować??? Jak on te psychotesty u lekarza przechodzi? W takim wieku 67 lat to kierować taczką, wózkiem inwalidzkim, z chodzikiem chodzić a nie za dosiadanie ciężarówek się brać.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 09:55Źródło komentarza: Gmina Leśna Podlaska. Wypadek w Ossówce. Ciężarówka uderzyła w drzewoAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Od razu z towarzyszy wylewa się jad... Tu nie chodzi o tą jedną wieś. W Łukowisku będzie węzeł, ale nie dostępny dla okolicznych mieszkańców, którzy będą musieli jechać do Międzyrzeca by wjechać na obie drogi które krzyżują się nieopodal. Co ciekawe do momentu oddania S19 takowego problemu nie będzie. Więc istnieje techniczna opcja by problem rozwiązać. Potrzeba tylko dobrej woli. A tej w naszym skłóconym przez polityków kraju jak na lekarstwo.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 08:53Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?Autor komentarza: ChudyTreść komentarza: Wydaje mi się, że to dziś ponad możliwości miasta. Może lekki lifting ok, ale coś więcej odpada.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 08:40Źródło komentarza: Orlęta wygrały w LubartowieAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Powrót Antoniaka nad wyraz widoczny, Taras przy nim czuje się pewnie i gra jak z nut. tradycyjnie obrona i bramka wysoki poziom ale to w Białej norma. Inna sprawa, że rywal słaby po za Pindą resztą słabiutko. Trzeba walczyć.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 08:38Źródło komentarza: AZS rozłożył Anilanę na łopatki [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama