Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 20:09
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Straciła dorobek życia w pożarze, który wybuchł w nocy

Doszczętnie spalił się dom należący do Doroty Wilk. Kobieta nie ucierpiała, bo z palącego się budynku pomógł wydostać się jej sąsiad, ale straty są ogromne. Oszacowano je na ok. 300 tys. zł. Domu nie da się już wyremontować, jest w opłakanym stanie.
Biała Podlaska: Straciła dorobek życia w pożarze, który wybuchł w nocy
Doszczętnie spalił się dom należący do Doroty Wilk. Kobieta nie ucierpiała na zdrowiu, bo z palącego się budynku pomógł wydostać się jej sąsiad, ale straty są ogromne. Oszacowano je na ok. 300 tys. zł. Domu nie da się już wyremontować, jest w opłakanym stanie

Autor: archiwum Roberta Wilka

- W domu naszej mamy Doroty Wilk doszło do groźnego pożaru. Dzięki interwencji sąsiada mamie udało się w porę opuścić płonący budynek i nie ucierpiała na zdrowiu. Jednak po jej obecnym życiu pozostały tylko zgliszcza - mówi Robert Wilk.

Dodaje, że do zdarzenia doszło w nocy z 5 na 6 grudnia 2023 roku w Białej Podlaskiej. 

- Zniszczenia wyrządzone przez ogień są tak ogromne, że budynek nie nadaje się do odbudowy. W ciągu jednej nocy kobieta straciła dach nad głową oraz wszystko, co miała w posiadaniu. Straty oszacowano na ponad 300 tys. złotych - przekazuje syn poszkodowanej.

Podkreśla, że rodzina zrobi wszystko, co będzie w jej mocy, by pomóc mamie stanąć na nogi, ale każda dodatkowa pomoc będzie na wagę złota. - Dlatego zdecydowaliśmy się utworzyć zbiórkę. Naszym celem jest wybudowanie małego domu dla mamy, która całym sercem pragnie móc wrócić do miejsca, w którym spędziła połowę swojego życia. Wiemy, że będzie to długi i trudny proces, jednak mamy nadzieję, że znajdą się osoby, które zechcą przyłożyć do jego osiągnięcia pomocną dłoń - podkreśla Robert Wilk.

Jakie były okoliczności zdarzenia? 

- Sąsiad wstawał przed godz. 3.00. Usłyszał, że psy głośno szczekają, więc wyszedł zobaczyć, co się stało. Wówczas zobaczył palący się dom mamy. Zaczął stukać w drzwi, wtedy obudził moją mamę, która wyszła z budynku o własnych siłach. Nie była świadoma, że dom się pali, spała. Po wizycie sąsiada wzięła kurtkę i wyszła na zewnątrz, gdyż dach był już w płomieniach i nie było czasu na ratowanie dobytku - mówi Robert Wilk. 

Przyznaje, że za zebraną kwotę nie uda się wybudować domu. Jednak, zbiórka ma też inny cel. - Mamie to bardzo pomaga. Widzi, że bardzo wiele osób zaangażowało się w zbiórkę. Dzięki temu czuje się znacznie lepiej niż w dniu, po pożarze. Nie sądziła, że tyle osób okaże pomoc, nawet drobną, ale liczy się gest - zaznacza Robert Wilk. 

Dodaje, że jeżeli uda się zebrać odpowiednią kwotę i pomogą dzieci Doroty Wilk, może uda się postawić niewielki domek, by kobieta miała swoje miejsce na ziemi. 

- Dowódca straży pożarnej twierdził, że pożar wybuchł dwa lub trzy metry od komina, więc wykluczył jego nieszczelność. Mama podkładała do pieca o godz. 19.00 po raz ostatni. A pożar wybuchł ok. godz. 3 rano. Bardzo prawdopodobne jest zwarcie instalacji elektrycznej, ale jaka była przyczyna na ten moment nikt tego nie wie - stwierdza Robert Wilk. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama