Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 22:01
Reklama
Reklama
Reklama

Sprzedają choinki, by zebrać na potrzeby niepełnosprawnych

Od 16 do 23 grudnia trwa akcja charytatywna na rzecz chorych Lenki Laszuk i Hanny Sęk. Do tego czasu można zakupić choinkę przy dawnej mleczarni w Komarnie, w gminie Konstantynów. Zysk ze sprzedaży choinek zostanie przekazany na leczenie dziewczynek. Wydarzeniu towarzyszyło robienie ozdób choinkowych przez przedszkolaki i nie tylko. Akcję organizuje Polski Związek Hodowców Gołębi sekcja Komarno.
Sprzedają choinki, by zebrać na potrzeby niepełnosprawnych
Od 16 do 23 grudnia trwa akcja charytatywna na rzecz chorych Lenki Laszuk i Hanny Sęk. Do tego czasu można zakupić choinkę przy dawnej mleczarni w Komarnie, w gminie Konstantynów

Autor: archiwum Daniela Laszuka

Wójt gminy Konstantynów ocenia akcję bardzo pozytywnie. - Sam uczestniczę w przedsięwzięciu, bo uważam, że jest ważne i potrzebne. Myślę, że akcja jest warta naśladowania. Jestem pełen podziwu dla zrzeszonych w Polskim Związku Hodowców Gołębi Pocztowych sekcji Komarno, że oni podejmują się działań. Są bardzo solidarni i odpowiedzialnie podchodzą do swojego pomysłu. Cieszy mnie, że wspierają dzieci z niepełnosprawnością. Miejmy nadzieję, że to nie ostatnia inicjatywa. Może nie uda się zebrać pokaźnej sumy, ale dla rodziców chorych dzieci liczy się każde okazane wsparcie - mówi wójt Romuald Murawski. 

Jak przekazuje organizator i jednocześnie stryjek dziewczynki Daniel Laszuk, Lenka Laszuk urodziła się ze schorzeniami takimi jak przepuklina oponowo- rdzeniowa, rozszczep kręgosłupa, wodogłowie, pęcherz neurogenny oraz niedowład kończyn dolnych. Wymaga długotrwałej rehabilitacji, leczenia i stałych kontroli wielu lekarzy specjalistów. - W siódmej dobie życia córka miała operację wstawienia zastawki komorowo-otrzewnowej. Robi jej się garb kostny na odcinku lędźwiowo – krzyżowym, dodatkowo pojawiła się skolioza – tłumaczy z kolei mama Leny Sylwia Laszuk. Przyznaje, że z tego względu niezbędna jest intensywna rehabilitacja Lenki oraz częste kontrolne wizyty u lekarzy specjalistów – neurologów, ortopedów, chirurgów. – Córka powinna raz na rok jeździć na turnus rehabilitacyjny – przekazuje Sylwia Laszuk. Dodaje, że z Leną jeździ na rehabilitację, poza tym zabiera Lenę na wizyty do neurologopedy i pedagoga. - Dopóki nie mieliśmy specjalistycznych usług opiekuńczych jeździliśmy na rehabilitację prywatnie, przez to nadszarpnęliśmy nasz domowy budżet. Wówczas wydawaliśmy na samą rehabilitację 500 zł miesięcznie. Na same leki, kompresy, pieluchy, cewniki wydajemy w ciągu miesiąca ponad 600 zł. Dojazdy również nas bardzo dużo kosztują, gdyż dojeżdżamy z Kolonii Komarno do Białej Podlaskiej, czyli tygodniowo przejeżdżamy ok. 500 km. Potrzebujemy funduszy na rehabilitację, leki, wizyty lekarzy i dojazd – podsumowuje Sylwia Laszuk. 


Z kolei Hanna Sęk cierpi na mózgowe porażenie czterokończynowe, wadę serca, ubytek przegrody międzykomorowej. - Hania nic nie może zrobić sama. Nie chodzi, nie siedzi, nic nie chwyta w rączki. Ma wzmożone napięcie mięśniowe. Jest pogodną i uśmiechniętą dziewczynką choć los ją bardzo skrzywdził - wskazuje Daniel Laszuk.  Organizatorem wydarzenia jest Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych sekcja Komarno. Akcję wspierają: Sokarnia Podlaska, Amper-On, Kord-Bud, wójt gminy Konstantynów Romuald Murawski.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama