Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 lipca 2026 03:10
Reklama
Reklama
Reklama

Były prezes walczył z miejską spółką w sądzie i wygrał

11 grudnia Sąd Apelacyjny w Lublinie ostatecznie uznał racje Sławomira Sałaty, byłego prezesa Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Radzyniu Podlaskim. Sałata poszedł do sądu po tym, jak w 2019 roku został odwołany w trybie natychmiastowym, na wniosek burmistrza.
Były prezes walczył z miejską spółką w sądzie i wygrał
Sąd Apelacyjny w Lublinie ostatecznie uznał racje Sławomira Sałaty, byłego prezesa Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Radzyniu Podlaskim

Autor: archiwum

Pierwszy, nieprawomocny wyrok w sprawie jaką Sałata założył spółce miejskiej PUK, został wydany z końcem marca tego roku. Sąd nakazał wówczas spółce wypłacić na rzecz byłego prezesa 98 tys. zł. W 2019 roku Sałata został odwołany bez okresu wypowiedzenia i należnych z tego tytułu odpraw. PUK wniosło apelację od tego wyroku.

Lipcowe przesilenie

Sprawa dotyczy sytuacji z lipca 2019 roku.

"Powodem odwołania Pana Sławomira Sałaty z dotychczas zajmowanego stanowiska było poważne naruszenie przez niego zasad określonych w Umowie o świadczenie usług w zakresie zarządzania zawartej w dn. 26.09.2017 r. Umowa precyzyjnie określała warunki zatrudnienia Pana Prezesa w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych i jednoznacznie zabraniała prezesowi możliwości równoległego zatrudnienia się w firmie konkurencyjnej dla PUK. (...) W dniu 26 lipca 2019 r. na mój wniosek Rada Nadzorcza Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych sp. z o.o. w Radzyniu Podlaskim odwołała Pana Sławomira Sałatę z zajmowanego stanowiska ze skutkiem natychmiastowym." – informował wówczas w oświadczeniu burmistrz Jerzy Rębek.

Warto jednak przypomnieć, że sprawa związana z zapisami o konkurencji wypływała już wcześniej. W 2017 roku kontrola CBA wykazała, że Sławomir Sałata, obejmując funkcję prezesa PUK w 2015 roku, nie pozbył się udziałów w rodzinnej firmie. Zrobił to wprawdzie niedługo później, ale CBA zawnioskowało do rady nadzorczej PUK o odwołanie prezesa i rozwiązanie z nim stosunku pracy. Odpowiedzią było wówczas odwołanie prezesa Sałaty przez radę nadzorczą PUK... na jeden dzień. 26 września 2017 roku z rekomendacji burmistrza został powołany na utraconą kilkanaście godzin wcześniej funkcję.

Jednak w 2019 roku burmistrz zawnioskował do rady nadzorczej o odwołanie Sławomira Sałaty, podając jako powód odwołania, właśnie ten, który w 2017 roku wskazało CBA, a miasto nie miało z tym wówczas problemu.

Być może dlatego Sławomir Sałata, odpowiadając na oświadczenie burmistrza, tuż po jego odwołaniu w 2019 roku, wydał własne oświadczenie:

"Moim zdaniem, podany powód mojego odwołania jest tylko pretekstem do usunięcia mnie, jako osoby zbyt mocnej w gronie współpracowników Burmistrza (...). Uważam za szykanę, odwołanie mnie z funkcji Prezesa Zarządu podając absurdalny powód, co pozbawia mnie należnego wynagrodzenia (odprawa za ciężką pracę i sukcesy PUK przez ponad cztery lata). Oświadczam, że jeżeli Spółka nie zmieni trybu odwołania mojej osoby, przed Sądem będę próbował unieważnić uchwałę nr 8/2019 Rady Nadzorczej PUK sp. z o.o. w Radzyniu Podlaskim z dnia 26 lipca 2019 roku."

Rozstrzygnięcie po czterech latach

Sprawa znalazła swój finał w sądzie, tak jak zapowiadał były prezes. Pod koniec marca tego roku zapadł pierwszy, nieprawomocny wyrok. PUK odwołał się od decyzji sądu pierwszej instancji. 11 grudnia na posiedzeniu niejawnym Sąd Apelacyjny w Lublinie oddalił apelację spółki.

Sławomir Sałata przyznaje, że dzień po zapadnięciu ostatecznego wyroku na jego koncie pojawiła się zasadzona w postępowaniu kwota.

– Jestem usatysfakcjonowany. Od początku byłem przekonany, że nie ma żadnych podstaw do odwołania mnie z funkcji. Nie zgodziłem się z tym zwolnieniem, które w moim przekonaniu było polityczne nie merytoryczne. Rada nadzorcza mogła mnie zawsze odwołać w normalnym trybie z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia i odprawą i temat by się zamknął – komentuje finał sprawy Sławomir Sałata.

Sławomir Sałata prezesem PUK był od marca 2015 roku. Powołany został na to stanowisko zaraz po tym, jak władzę w mieście po jesiennych wyborach w 2014 roku objęło w mieście PiS z burmistrzem Jerzym Rębkiem na czele. Wcześniej Sałata był radnym miejskim w ramach klubu będącego zapleczem Jerzego Rębka, gdy ten dzierżył mandat posła PiS. Drogi obu panów rozeszły się w momencie odwołania Sławomira Sałaty z funkcji prezesa miejskiej spółki.

Dziś pytany o zapadły wyrok, na sesji rady miasta, burmistrz Jerzy Rębek mówi: - Przyjmuje ten wyrok sądu, ale osobiście nie zgadzam się z nim. Co do dalszych kroków decyzje podejmiemy, gdy zapoznamy się z uzasadnieniem,


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 000 - maniaku, Treść komentarza: Doucz się z przepisów zanim się wypowiesz. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 19:28 Źródło komentarza: Dachowanie na DW812. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: A Treść komentarza: Niech w końcu zajmą się trybunami na Zdanowskiego, a nie dość że uszkodzone krzesełka, to jak pada to nawet nie ma gdzie się schować, naprawdę nie ma możliwości dofinansowania nawet z budżetu obywatelskiego???? Przyjeżdżają do nas drużyny z całej Polski a chłopcy chodzą załatwiać swoje potrzeby w krzaki.... Szanowny Zarządzenie, może należy zacząć poprawiać strukturę od dołu... Data dodania komentarza: 22.07.2026, 19:12 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Radny chce dachu nad boiskiem. Koszt szedłby w miliony Autor komentarza: Marek M. Treść komentarza: To , że ktoś umarł i go zakopali czy tam spalili jak teraz w modzie nie oznacza , że sprawy nie ma . Przecież prokuratura tym się zajmuje to jest cos na rzeczy . Data dodania komentarza: 22.07.2026, 15:35 Źródło komentarza: Podział wśród poszkodowanych przez Mark-Bud? Porozumienie „to wizerunkowy parawan” Autor komentarza: K.O. i Magier poprze ! Treść komentarza: Fakty ośmieszone, nie namiot, a półokrąg na metalowym stelażu nad sztucznym boiskiem przykryty ( brezentem ? ). Świetny pomysł, dzieciaki z Podlasia ( i nie tylko ! ) cały rok trenują, zimą ( nie tylko) w hali. 2,5 miliona ? Wolne żarty, kilkaset tysięcy będzie to max kosztować. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 15:15 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Radny chce dachu nad boiskiem. Koszt szedłby w miliony Autor komentarza: Stanisław Treść komentarza: Stare Miasto... Jedyna stara bialska ulica zachowana prawie w całości i w dawnej świetności, to ulica Moniuszki, powinna być, ze względu na swoje walory architektoniczne i historyczne zupełnie wyłączona z ruchu pojazdów silnikowych. Deptak, wyłącznie dla mieszkańców, przechodniów i turystów podziwiających unikatową zabudowę... Data dodania komentarza: 22.07.2026, 14:59 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Radni zdecydowali – płatne parkowanie będzie na Prostej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama