Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:57
Reklama
Reklama

Zmęczenie, ból głowy, żołądka... Jak pozbyć się męczącego nas kaca?

Do tego wymioty i apatia. Mało kto nie zna tego stanu. To klasyczne objawy kaca. A ten po sylwestrowej nocy często jest nieunikniony.
Zmęczenie, ból głowy, żołądka... Jak pozbyć się męczącego nas kaca?
Do tego wymioty i apatia. Mało kto nie zna tego stanu. To klasyczne objawy kaca. A ten po sylwestrowej nocy często jest nieunikniony

Autor: iStock

Chyba każdy ma własne metody na pozbycie się kaca nazywanego syndromem dnia poprzedniego. Chodzi o objawy zatrucia alkoholem, z którym każdy walczy na własną rękę. 

Jedni piją dużo wody, inni zażywają rozmaite preparaty z domowej apteczki, kolejni wolą gorący rosół. W taki sposób starają się przepędzić oznaki zatrucia i ogólnego osłabienia.

Skąd się bierze kac?

Ma to ścisły związek z metabolizmem alkoholu w organizmie. 2-10 proc. spożytego alkoholu wydalamy drogą oddechową. Za resztę odpowiada wątroba. Ona musi wyeliminować z organizmu substancję. I nie dzieje się to szybko. Tempo jednak jest indywidualne i nie można wskazać czasu potrzebnego na pozbycia się kaca. Zależy to także od ilości spożytych trunków.

Generalnie przyczyną kaca jest silnie toksyczny aldehyd octowy, który powstaje na jednym z etapów przetrawiania alkoholu. Potem zamienia się on w nietoksyczny octan. 

Dolegliwości związane są także ze spadkiem produkcji glutaminy. To aminokwas dostarczający nam energię. Skoro go brakuje, to człowiek nie ma siły i odczuwa ogólne osłabienie.

Wiedząc to wszystko, można już rozmawiać o metodach na kaca.

Metody na kaca

Na pewno nie ma jednej skutecznej. A właściwie można zażartować, że jedyną skuteczną jest nie pić alkoholu. Jeżeli jednak ktoś od niego nie stroni, to powinien unikać w tym czasie palenia papierosów. Każdy z palaczy wie, jak zgubne jest połączenie alkoholu i nikotyny. Bo to tylko potęguje kaca.

Zaczynając walkę z kacem, trzeba pomyśleć o tym, że organizm jest odwodniony. Trzeba dużo pić i to nie zwykłą kranówkę, ale najlepiej wodę bogatą w minerały i witaminy. Te ostatnie dobrze jest także suplementować.

Można skorzystać z preparatów reklamowanych jako środek na kaca. Producenci zalecają, aby zażyć je jeszcze przed lub w trakcie imprezy. Nie jest to złote rozwiązanie, ale tego rodzaju specyfiki przyspieszają metabolizm, co jest w sumie dobrą metodą. Im szybciej będzie pracowała wątroba, im szybciej pozbędzie się trujących substancji, tym lepiej.

Kolejna metoda też pochodzi z domowej apteczki. Jeżeli ktoś chce skutecznie zwalczyć kaca, powinien sięgnąć po mieszaninę wody, cukru (glukoza), a także minerałów: sodu, potasu, wapnia.

Czego używać?

Medycy mają całą listę produktów spożywczych, które mogą pomóc zwalczyć objawy syndromu dnia poprzedniego. Są śród nich:

  • żeń-szeń,
  • opuncja,
  • imbir,
  • sok gruszkowy,
  • rumianek,
  • szparagi,
  • orzechy.

Chodzi o to, żeby dostarczyć organizmowi minerały i witaminy, a tu kluczowa jest witamina B i C. Pierwsza odpowiada za właściwe funkcjonowanie mózgu i układu nerwowego. Witamina C wspiera ogólną odporność.

Można sięgnąć po tabletki, ale można także (jeżeli ktoś może jeść na kacu) sięgnąć po jajka, pełnoziarniste pieczywo, brokuły, pomarańcze, czerwoną paprykę, kiwi i truskawki.

Za dużo wody też szkodzi

Przypomnijmy, trzeba się nawadniać. Ale kiedy człowiek z tym przesadzi, to może wpaść w kacowe kłopoty. Co to znaczy?

Za dużo płynów może zachwiać chemią naszego organizmu. Może wystąpić kwasica metaboliczna, a to wiąże się z nudnościami, wymiotami i zmęczeniem.

Co pić?

Spójrzmy jeszcze na badania naukowe i podpowiedzi na temat tego, co pić, żeby nie mieć kaca. Znów trzeba przypomnieć, że jest to sprawa indywidualna, ale generalnie chodzi o to, że każdy napój alkoholowy zawiera kongenery wytrącające się podczas pozbywania się alkoholu z organizmu. 

Ilość kongenerów w trunkach jest różna. Im ich więcej, tym sytuacja następnego dnia jest poważniejsza. I może się wydać dziwne, ale stosunkowo mało kongenerów ma wódka, rum czy gin albo białe wino i piwo. Dużo mają tequila, whisky, koniak, a także bourbon.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama