Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 00:09
Reklama
Reklama
Reklama

Kontrowersje wokół kina. Radni wprowadzeni w błąd?

W grudniu radni miejscy bez większej dyskusji wyrazili zgodę na przejęcie przez miasto kina Merkury. Dziś pojawiają się wątpliwości. – Tę uchwałę chyba należy uchylić, bo wydaje mi się, że radni zostali wprowadzeni w błąd – stwierdził ostatnio radny Jan Jakubiec.
Kontrowersje wokół kina. Radni wprowadzeni w błąd?
W grudniu radni miejscy bez większej dyskusji wyrazili zgodę na przejęcie przez miasto kina Merkury. Dziś pojawiają się wątpliwości

Autor: Joanna Danielewicz

O co chodzi? O zapis w uzasadnieniu do projektu uchwały, który był radnym przedkładany dwukrotnie do procedowania. Pierwszy raz w listopadzie ubiegłego roku władze miasta przedstawiły radnym miejskim propozycję nabycia kina Merkury. W uzasadnieniu do projektu znalazł się zapis:  „Wartość rynkowa nieruchomości została określona przez rzeczoznawcę majątkowego na kwotę 1 040 000,00 zł. Według wstępnych ustaleń Województwo Mazowieckie zobowiązało się przekazać Gminie Miejskiej przedmiotową nieruchomość w formie darowizny, natomiast prawo użytkowania wieczystego wraz z własnością budynku zostanie nabyte odpłatnie od Instytucji Filmowej "MAX-FILM" Spółka Akcyjna.” – podnosili wnioskodawcy.

Ponieważ radni mieli wątpliwości, temat został skierowany powtórnie do komisji, celem dalszej dyskusji. Chodziło przede wszystkim o to czy miasto nie pozbawi mieszkańców kina studyjnego, na rzecz sali widowiskowo- koncertowej. Temat wrócił z końcem grudnia i przeszedł przez procedowanie na sesji rady miasta praktycznie bez większych dyskusji, 9 głosami „za” przy 7 przeciw i 7 wstrzymujących się. Radni przychylili się do przejęcia kina, wprowadzając do zapisów w uchwale funkcję kinową.

Nieprawdziwe informacje?

Jednak niedługo potem pojawiły się informacje, że Mazowiecki Urząd Marszałkowski, na który w uzasadnieniu projektu uchwały powołało się miasto, żadnych wiążących ustaleń w tym względzie nie potwierdza. Na sesji rady miasta do tematu wrócił więc radny Jan Jakubiec (Biała Samorządowa). Powołując się na korespondencję mieszkańca Białej Podlaskiej, który w trybie dostępu do informacji dociekał w urzędzie marszałkowskim Mazowsza i u zarządcy kina czy temat jego przejęcia był z nimi przez miasto poruszany. 

– Jeden z mieszkańców w trybie dostępu do informacji zwrócił się do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego i właściciela kina  z pytaniem czy były prowadzone rozmowy z urzędem miasta, i otrzymał odpowiedź o braku takich informacji. Tę uchwałę chyba należy uchylić, bo wydaje mi się, że radni zostali wprowadzeni w błąd. Przekazano im nieprawdziwe informacje, na podstawie których radni podjęli decyzję o zgodzie na przejęcie nieruchomości przy ul. Brzeskiej – stwierdził radny Jan Jakubiec.

– Prezydent prowadził rozmowy. Ferowanie wyroków publicznie, to kłamstwo z pańskiej strony. Prezydent dwukrotnie prowadził rozmowy z marszałkiem Adamem Struzikiem i z prezesem spółki zarządzającej kinem, jest na to też odpowiednia dokumentacja tej korespondencji – kontrował wiceprezydent Maciej Buczyński.

Na poparcie swoich słów przytoczył radnym odpowiedź na interpelację radnego Dariusza Litwiniuka z PiS, który na początku stycznia o uzgodnienia w kwestii kina dopytywał. – Pismo radnych PiS w sprawie kina Merkury wpłynęło 5 stycznia. Odpowiedź trafiła do wszystkich radnych. Skoro nie zauważyliście tego maila, przytoczę dwa akapity. „Ponadto, ponownie informuję, że w sprawie nabycia kina Merkury, prezydent miasta Biała Podlaska osobiście przeprowadził rozmowy z marszałkiem województwa mazowieckiego panem Adamem Struzikiem oraz prezesem instytucji filmowej „Max-Film” S.A. panem Pawłem Doktórem. Według przyjętych w tych rozmowach uzgodnień, po wyrażeniu przez radę miasta zgody na zakup, strony (…) będą mogły przystąpić do dalszych, zgodnych z przepisami prawa działań, zmierzających do nabycia nieruchomości.” – czytał wicestarosta.

Radny Jakubiec natomiast uściślał: - Mnie nie chodzi o to, że rozmowy są prowadzone, ale o to, że w uzasadnieniu projektu uchwały przeczytaliśmy, że urząd marszałkowski zobowiązał się do przekazania miastu tej nieruchomości, a to nie miało miejsca.

Fakty czy mity?

Wątpliwości radnego Jakubca podzielił przewodniczący rady miasta Bogusław Broniewicz. 

- Ja się zapoznałem z tymi pismami. Trzeba być wielkim sztukmistrzem i magiem, żeby tak żonglować faktami. W uzasadnieniu do projektu uchwały nie było informacji że są prowadzone negocjacje. Tam były informacje, że jest znana cena i że jest obietnica, czyli pewność tego, że samorząd województwa mazowieckiego przekaże nam w formie darowizny tę nieruchomość – wyłuszczał swoje rozumienie dokumentów Broniewicz. – Natomiast w piśmie do pana radnego Litwiniuka czytamy, że poczynione zostały zobowiązania i że po zgodzie wyrażonej przez radę, miasto ma upoważnienie do dalszych negocjacji. Ja mam dodatkowe informacje, że po pierwsze spółka nie chce sprzedać tego kina i nigdy nie mówiła że za 1 mln zł, a po drugie znamy odpowiedź marszałka, że takich obietnic w kierunku miasta nie było.

Radny Henryk Grodecki stwierdził, że wszelkie wątpliwości rozwiałoby okazanie radnym wszelkiej dokumentacji, jaką miasto w tym temacie posiada, potwierdzającej prowadzone w tym temacie rozmowy. – Chciałbym jako radny ją zobaczyć, bo radny Litwiniuk twierdzi, że żadnej dokumentacji nie widział – stwierdził radny Grodecki.

Wiceprezydent Maciej Buczyński postanowił natomiast uzmysłowić radnym, czym jest uzasadnienie do projektu uchwał. – To pomocniczy dodatek do projektu uchwały, który buduje opinię , orientację w przedmiotowej sprawie. Natomiast na komisjach jesteśmy do dyspozycji, by wyjaśniać wątpliwości, bo w ograniczonej treści uzasadnienia uchwały nie wszystko da się zawrzeć, W tym przypadku informowaliśmy, że musimy mieć zgodę rady, by prowadzić dalsze rozmowy w kwestii przejęcia nieruchomości – skwitował wątpliwości radnych w kwestii etapu negocjacji przejęcia kina na potrzeby miasta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czyt 21.02.2024 14:58
Płaszcz jest na Tatarzynie (maxfilm), a Biała go kupiła, bez rozeznania, Tatarzyna? "Za łeb trzyma, Tatar."

PRL wrócił ! 20.02.2024 15:51
Prawo w Polsce ,,za Tuska,, już nie obowiązuje, można protestować, interpelować, a wyjdzie taki tuskoludek i powie : ,, To pomocniczy dodatek do projektu uchwały, który buduje opinię,, .To niczym z Barei : ,, Nie mam pańskiego płaszcza, i co mi pan zrobisz... ,, .

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama